RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zatrzymania i mandaty. W Katowicach odbył się marsz „antycovidowców”

W zgromadzeniu uczestniczyło aktywnie ok. 150 osób (fot. Policja)
W zgromadzeniu uczestniczyło aktywnie ok. 150 osób (fot. Policja)

104 osoby uczestniczące w sobotę w Katowicach w demonstracji przeciwników obowiązującego w Polsce w związku z pandemią reżimu sanitarnego zostały wylegitymowane przez policję, 2 zatrzymano, 87 pouczono, nałożono 7 mandatów i skierowano 10 wniosków do sądu.

Szwedzka policja rozbiła demonstrację koronasceptyków

Szwedzka policja rozbiła w sobotę w Sztokholmie demonstrację przeciwników restrykcji wprowadzonych w związku z pandemią COVID-19. Jeden z...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Poinformowała o tym oficer prasowa katowickiej policji młodsza aspirant Agnieszka Żyłka. Jeden z zatrzymanych pod zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza to 20-latek, który rzucił butelką w policjanta, drugi mężczyzna został zatrzymany za znieważenie funkcjonariusza.

Jedna osoba, ze względu na „stan upojenia alkoholowego zagrażający zdrowiu”, została umieszczona w izbie wytrzeźwień.

Według danych policji, w zgromadzeniu zorganizowanym pod hasłem „Marsz o wolność” uczestniczyło aktywnie ok. 150 osób. Nie nosiły one maseczek, co było głównym powodem legitymowania i pouczeń. Demonstranci mieli polskie flagi, wznosili okrzyki „zdejmij maskę”. W wystąpieniach kwestionowali zasadność obowiązujących obostrzeń, wskazując na to, jakim ciężarem są dla polskiej gospodarki i przedsiębiorców.

Na zgromadzeniu miało być do 5 osób


Rzecznik Urzędu Miasta Katowice Michał Łyczak poinformował PAP, że zgromadzenie, w którym miało uczestniczyć - zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami - nie więcej niż 5 osób, zostało z odpowiednim wyprzedzeniem zgłoszone w magistracie i zarejestrowane. – Kiedy na miejscu okazało się, że liczba uczestników przekracza 5 osób, organizator zgromadzenia został wezwany do jego rozwiązania i zastosował się do niego – powiedział Michał Łyczak.

Według aspirant Agnieszki Żyłki, policjanci wykazali się „ogromną cierpliwością” i zapewnili bezpieczeństwo osobom znajdującym się w rejonie demonstracji. – Dochodziło do tak kuriozalnych sytuacji, jak wbieganie przez uczestników zgromadzenia pod nadjeżdżające pojazdy – wskazała.

źródło:

Zobacz więcej