RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Były pracownik TVN: nepotyzm, współczesne niewolnictwo, praca po 18 godzin dziennie

Kamil Różalski napisał też o zastraszaniu przez Discovery Inc. (fot. REUTERS/Kacper Pempel)
Kamil Różalski napisał też o zastraszaniu przez Discovery Inc. (fot. REUTERS/Kacper Pempel)

Podpisywanie umów o dzieło z osobami, których praca ma wszelkie znamiona pracy na etacie, praca po 10 do 18 godzin dziennie mimo wynagradzania za 8 godzin (a nawet pozbawianie części wynagrodzenia na podstawie niejasnych kryteriów), nepotyzm, upokorzenia, szantaż, mobbing i „współczesne niewolnictwo” – o takich praktykach TVN pracownicy informowali właściciela już w 2019 r. Treść listu przesłanego wówczas do Discovery Inc. opublikował były pracownik komercyjnej telewizji, Kamil Różalski.

Jak wynika z wpisu operatora, który pracował w TVN od początku jej istnienia, Discovery Inc. łamiąc własny Kodeks Etyki przekazało zgłoszenie i dane personalne osób, które je podpisały, do TVN S.A. czym naraziło pracowników na odwet. „W moim przypadku stał się faktem” – dodał były pracownik stacji.

Czy udziałowcy Discovery Inc. wiedzieli, że ich zyski pochodzą ze współczesnego niewolnictwa i łamania prawa w...

Opublikowany przez Kamila Różalskiego Piątek, 5 marca 2021


Różalski opublikował we wpisie fragmenty listu przesłanego w 2019 r. do USA. Podkreślił, że według niego „z całą pewnością” CEO David Zaslav i zarząd Discovery Inc. posiadali „wiedzę o łamaniu prawa pracy i niezgodnej z prawem formie zatrudnienia koło 1800 osób w TVN S.A.”

Discovery Inc. naraził pracowników TVN na odwet


„Jako grupa sygnalistów 16 sierpnia 2019 roku, zgodnie z procedurą poinformowaliśmy dział Compliance w Stanach Zjednoczonych o nieprawidłowościach, patologiach oraz łamaniu prawa w TVN S.A. Zgodnie z procedurą zażądaliśmy naszej anonimowości oraz zadeklarowaliśmy gotowość i chęć współpracy przy ich wyjaśnianiu. Jednoznacznie poinformowaliśmy, że będziemy współpracować tylko z amerykańskim właścicielem. By nas zastraszyć, Discovery Inc. łamiąc Kodeks Etyki (zbiór zasad, które samo ustanowiło i zobowiązało wszystkich w swoich spółkach na całym świecie do ich przestrzegania) przekazało nasze zgłoszenie i dane personalne do TVN S.A. do Polski. Narażono nas tym samym na odwet, który w moim przypadku stał się faktem” – czytamy we wpisie.

Były operator TVN: Podejrzewam, że list wyszedł z samego TVN albo nawet z Discovery

Nie cichną kontrowersje wokół stacji TVN i kolejnej afery, jaką wywołał list pracowników stacji i stawiane w nim zarzuty wobec kierownictwa...

zobacz więcej

Sygnaliści informowali m.in. o niezgodnej z prawem formie zatrudnienia


Umowy cywilnoprawne (umowy o dzieło) są od wielu lat zawierane z nami z naruszeniem prawa, naszej godności i światowych standardów. Nasza praca ma wszelkie znamiona pracy na etacie, w związku z tym powinniśmy zgodnie z prawem pracować na umowę o pracę na czas nieokreślony, a tym samym posiadać prawo do płatnego urlopu, zasiłku chorobowego oraz emerytury” – czytamy w liście.

„Już tylko z analizy cotygodniowych grafików wynika, że byliśmy i jesteśmy rozpisywani oraz często pracujemy po 10, 12, 16 i 18 godzin dziennie za wynagrodzenie, które, gdy posiadaliśmy etaty, otrzymywaliśmy za 8-godzinny dzień pracy. Jesteśmy także straszeni, że za odmowę takiej niewolniczej pracy będziemy wykreślani całkowicie z grafiku bądź będziemy rzadziej pracować. Nasza grupa jest przykładem stosowania takich właśnie praktyk przez pracodawcę” – alarmowali sygnaliści.

Jak wskazali, w zawieranych umowach musieli podpisywać zrzeczenie się na rzecz TVN prawa do dysponowania swoim wizerunkiem i głosem. „Szantażem jest połączenie w jednej umowie wynagrodzenia za naszą pracę z oddaniem praw do naszego wizerunku i głosu” – ocenili.

W piśmie zwrócono też uwagę na brak dostępu do informacji i wiedzy o procedurach. „Miesiąc po miesiącu, aby otrzymać zarobione przez nas pieniądze, jesteśmy zmuszani do poświadczania nieprawdy. W jednym z paragrafów jest informacja o tym, że jesteśmy zapoznani i mamy dostęp do informacji i procedur w firmie. Ta forma szantażu i kłamstwa jest dla nas upokarzająca. W przypadkach indywidualnych stanowi to także element mobbingu” – czytamy. Pracownicy TVN wskazali również szereg innych przykładów łamania standardów a nawet prawa przez swojego pracodawcę. Cały przytoczony przez byłego operatora fragment można przeczytać w załączonym w niniejszym artykule wpisie Kamila Różalskiego.

Operator już w ubiegłym tygodniu informował o takich praktykach stacji.

źródło:
Zobacz więcej