RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Strażak ranny w pożarze remizy w Raczkowicach. Niemal cała spłonęła

Pożar w remizie wybuchł w piątek wieczorem (fot. Twitter/Remiza.pl)
Pożar w remizie wybuchł w piątek wieczorem (fot. Twitter/Remiza.pl)

Niemal całkowicie spłonęła w pożarze remiza jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Raczkowicach w powiecie częstochowskim (Śląskie). Ogień wybuchł tam w piątek wieczorem, doprowadzając do zapadnięcia się dachu do wewnątrz.

Pożar w budynku wielorodzinnym. Kilkanaście osób musiało opuścić dom

10 zastępów straży pożarnej gasi pożar, który objął poddasze wielorodzinnego budynku w Wilczkowie, w powiecie świdwińskim. 17 osób ewakuowało się...

zobacz więcej

Strażacy z użyciem ciężkiego sprzętu przystąpili do rozbiórki ścian. – Mogłyby dalej pękać, mogłyby z nich odpadać elementy – robimy to, by zapewnić bezpieczeństwo - mówił starszy kapitan Marcin Pudło z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie.

Pożar objął cały dach remizy o wymiarach 21 na 12 m. Dwie z trzech części remizy - garaż oraz sala szkoleniowa - zostały całkowicie zniszczone, ocalała jedynie świetlica. Podczas akcji ranny w rękę został jeden ze strażaków, na którego spadł pustak. Trafił do szpitala.

Remiza była właśnie remontowana – ocieplano zewnętrzne ściany. W związku z remontem strażacy-ochotnicy nie korzystali ostatnio z remizy i zabrali stamtąd część sprzętu, w tym samochody. W akcji, dowodzonej na miejscu przez komendanta miejskiego PSP w Częstochowie brygadiera Marka Radosza, uczestniczyło ponad 40 strażaków, zarówno z Państwowej Strażacy Pożarnej, jak i ochotników.

– Dla nich to na pewno bardzo ciężka chwila, kiedy muszą gasić własną remizę. W takich małych społecznościach remiza jest dla druhów ochotników jak drugi dom. Przykro patrzeć na jego zniszczenie - przyznał kapitan Pudło.

źródło:
Zobacz więcej