RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Michał Haratyk: Myśląc o medalu olimpijskim trzeba pchać metr dalej

Michał Haratyk zdobył srebrny medal halowych mistrzostw Europy w Toruniu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Michał Haratyk zdobył srebrny medal halowych mistrzostw Europy w Toruniu (fot. PAP/Leszek Szymański)

– Myśląc o medalu igrzysk olimpijskich w Tokio trzeba pchać o ponad metr dalej – powiedział po zdobyciu srebrnego medalu halowych mistrzostw Europy w Toruniu Michał Haratyk. Kulomiot przyznał, że jest na to gotowy latem i zrobi wszystko, aby forma była odpowiednia.

Halowe Mistrzostwa Europy. Jest pierwszy medal dla Polski!

To był pierwszy medal dla Polski podczas toruńskiej imprezy.

zobacz więcej

Haratyk zdobył srebrny medal halowych mistrzostw Europy w Toruniu. W najlepszej próbie uzyskał 21,47 i przegrał o 15 cm z Czechem Tomasem Stankiem.

Polak bronił w Toruniu tytułu i do piątej kolejki prowadził w konkursie, dzięki uzyskanemu w trzecim podejściu wynikowi 21,33. Walka jednak była wyrównana i trwała do samego końca. Gdy Stanek pchnął 21,62 m, Polak poprawił się na 21,47, ale to było za mało na wyprzedzenie rywala. W ostatniej kolejce zawodnik KS Sprint Bielsko-Biała i rekordzista kraju osiągnął 21,21.

– Gdybym skończył konkurs z wynikiem 20,80 z pierwszej kolejki, to byłbym zły. A tak wiem, że podjąłem walkę. Tomas musiał się mnie obawiać do samego końca. Dopiero zeszło z niego ciśnienie, gdy mi się nie udało go pokonać w szóstej kolejce. Już nawet do tej próby nie wyszedł. Było dobrze, nie ma co wybrzydzać - podkreślił Haratyk.

Dodał, że prawie 21 i pół metra to jego obecny średni poziom, więc... „jest ok.”. – Stanek ma w hali lepszą ode mnie życiówkę o 40 cm - przypomniał Polak.

Święty-Ersetic z rekordem Polski. Awansowała do finału HME w Toruniu

Justyna Święty-Ersetic wynikiem 51,34 poprawiła halowy rekord Polski w biegu na 400 m i awansowała do finału mistrzostw Europy w Toruniu. Szybsza w...

zobacz więcej

Przygotowania do igrzysk w Tokio


Pytany o igrzyska w Tokio przyznał, że tam chcąc myśleć o podium, trzeba będzie uzyskać rezultat o ponad metr lepszy.

– Przynajmniej o metr lepszy. Jak nie więcej. Tak stawiam. Jest to jednak do osiągnięcia. Pchnąłem już w karierze 22,32, więc mogę i dalej - zauważył wicemistrz Europy.

Przed igrzyskami Haratyk nie będzie już nic zmieniał w treningu. – Zostało za mało czasu. Pójdziemy schematami i mam nadzieję, że wypali - dodał.

– Ryan Crouser oraz Tomas Walsh są w moim wieku. Będę się z nimi użerał do końca kariery. Nie przeskoczę w czasie, więc jest jak jest... - śmiał się Haratyk.

W ostatnich dwóch edycjach HME reprezentacja Polski wygrała klasyfikację medalową. Po dwóch dniach rywalizacji w Toruniu biało-czerwoni mają dwa medale - złoto Marcina Lewandowskiego w biegu na 1500 m oraz srebro Haratyka i wspólnie z Belgami prowadzą w zestawieniu krajów.

źródło:

Zobacz więcej