RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Lewandowski szantażowany? Prawnicy o wątpliwościach wokół dziennikarza „Der Spiegel”

Oskarżony o szantaż miał żądać od Lewandowskiego 20 mln euro (fot. Tullio Puglia - UEFA/UEFA via Getty Images)
Oskarżony o szantaż miał żądać od Lewandowskiego 20 mln euro (fot. Tullio Puglia - UEFA/UEFA via Getty Images)

Istnieją poważne powody, aby mieć uzasadnione wątpliwości, co do bezstronności i intencji dziennikarza tygodnika „Der Spiegel”, który pisał o Robercie Lewandowskim. Poinformowaliśmy o tym redaktora naczelnego tygodnika - oświadczyli pełnomocnicy polskiego piłkarza. To właśnie w tym czasopiśmie krótko po tym, jak sportowiec odmówił zapłaty na rzecz oskarżonego o szantażowanie go byłego menedżera ukazał się tekst, w którym piłkarzowi zarzucano m.in. antydatowanie umowy dotyczącej praw reklamowych, dzięki czemu miał uniknąć wielomilionowych podatków.

Lewandowski zabrał głos ws. Brzęczka. „Przykra sprawa”

Od zmiany na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski minął już ponad miesiąc. Dopiero teraz głos zabrał Robert Lewandowski. – Byłem akurat po...

zobacz więcej

Niemiecki tygodnik w czwartkowym tekście odnosząc się do swego dziennikarza podkreślił zaś, że nie miał on wiedzy o sprawie podejrzeń szantażu wobec Lewandowskiego.

„Warto też spytać, jakie są źródła publikowanych informacji i ich rzeczywiste intencje. W jednej z ostatnich publikacji dotyczącej rozbieżności dotyczących wysokości kontraktu R. Lewandowskiego z klubem FC Bayern, »Der Spiegel« pisze, że dziennikarze sprawdzili kwoty w podpisanej przez R. Lewandowskiego umowie” – napisali pełnomocnicy piłkarza. Jednak, jak wskazali, „kontrakt jest dokumentem całkowicie poufnym i nigdy nie powinien trafić do osób trzecich, w tym dziennikarzy”.

Jesienią zeszłego roku Prokuratura Regionalna w Warszawie przedstawiła zarzuty b. menedżerowi Roberta Lewandowskiego. Cezary K. nie przyznał się do szantażowania piłkarza w celu wymuszenia 20 mln euro zapłaty.

Jak podawała prokuratura, Cezary K. miał grozić wszczęciem postępowania karnego i „rozgłaszaniem wiadomości uwłaczającej czci pokrzywdzonego oraz jego żony”. Według Polskiej Agencji Prasowej K. miał zapowiedzieć Lewandowskiemu, że go „zniszczy”, jednocześnie obiecywał zachowanie wiadomości w tajemnicy, gdy „Lewy” zapłaci mu 20 mln euro, czyli równowartość 84,6 mln zł.

Postępowanie wszczęto po zawiadomieniu złożonym przez pełnomocnika „Lewego”. Robert Lewandowski ma w tej sprawie status pokrzywdzonego. Piłkarz został przesłuchany na początku października, ale prokuratura nie informuje o treści jego zeznań. Oskarżyciel dysponuje także zeznaniami świadków, uzupełniającymi zeznania Lewandowskiego, a także zapisami sms oraz nagraniami rozmów, pomiędzy „Lewym”, a Cezarym K., które miały miejsce w restauracjach w Warszawie oraz Monachium.

Były menedżer Lewandowskiego nie przyznał się do zarzutu szantażu.

źródło:

Zobacz więcej