RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Polska z najniższym bezrobociem w UE. Opozycja: Zaraz i tak bardzo wystrzeli [WIDEO]

Eurostat poinformował, że Polska w styczniu miała najniższą stopę bezrobocia wśród krajów UE. – Nie cieszyłabym się tak z tych statystyk, bo słyszę, że firmy dawały sobie radę rok w sytuacji kryzysowej, ale więcej nie dadzą rady. Zaraz będziemy mieć krach i to bezrobocie wystrzeli tak bardzo, że nie będziemy w stanie gospodarki podnieść – powiedziała tvp.info posłanka Lewicy Monika Falej. – To ciągłe wołanie na pomoc złych mocy, aby Polsce zaszkodzić. Im gorzej dla Polski, tym lepiej dla nich – skomentował Tomasz Rzymkowski, wiceminister edukacji i nauki.

Eurostat o bezrobociu w UE. Polska liderem, najtrudniejsza sytuacja w Hiszpanii

W styczniu 2021 r. w Polsce było – według metodologii Eurostatu – 531 tys. osób bezrobotnych. To 3,1 proc. osób aktywnych zawodowo. Jest to...

zobacz więcej

Polska z najmniejszym bezrobociem w Unii Europejskiej


Z danych Eurostatu, czyli Europejskiego Urzędu Statystycznego wynika, że stopa bezrobocia w Polsce w styczniu wyniosła 3,1 proc. Do tej pory liderem w tej dziedzinie były Czechy, ale na początku 2021 wskaźnik bezrobocia przekroczył tam 3,2 proc. Takie wyniki nie napawają jednak optymizmem polityków opozycji. – Z jednej strony mamy zgony ludzi i to jest naprawdę bardzo przykre, ale przez to, że rząd jest nieudolny, upadają również firmy, czyli zaliczamy zgony firm, gdzie pracują ludzie, którzy za chwilę nie będą mieli na chleb i na życie– stwierdziła posłanka Falej z Lewicy. – Im gorzej dla narodu, tym lepiej dla nich. Krytykują wszystkie decyzje rządu i wydarzenia, także te pozytywne. W tym upatrują szansy dla siebie. To rzecz absolutnie niezrozumiała i godna potępienia. Wszystko musi być na odwrót. Czekają na swój sukces, cud, ale ten cud nie nadchodzi. Tak gnije ta polska opozycja w bagienku, które sobie stworzyła – odniósł się do słów posłanki opozycji wiceminister Rzymkowski.

Zobacz także: Premier: Mamy szansę przebić wzrost gospodarczy sprzed pandemii

Krzysztof Lipiec z PiS: 200 mld na przedsiębiorców spośród 300 mld zł na walkę z koronawirusem przyniosło efekty


Pierwszy wynik w Europie to naprawdę duży sukces polskiego rządu z tego powodu, że uruchomił kilka tarcz. Najpierw tarcza antykryzysowa, potem nowelizowana tarcza finansowa, tarcza branżowa wprowadzona podczas drugiej fali pandemii. Mam przekonanie, że wydatkowanie na przedsiębiorców 200 mld złotych spośród 300 mld zł środków publicznych skierowanych na walkę z koronawirusem przyniosło dobre efekty. Projekt polityczny nazwany Nowym Ładem dla Polski, gdzie Prawo i Sprawiedliwość z rządem pokaże, jak wychodzić z tej kryzysowej sytuacji, przyniesie nam Polakom ogromny sukces – przewidywał poseł PiS Krzysztof Lipiec.

Michał Kobosko z Polski 2050: Polska lepiej znosi recesję dzięki wytrwałości przedsiębiorców


My nie chcemy nikogo straszyć. Zauważamy, że Polska lepiej dzięki wytrwałości polskich przedsiębiorców, znosi recesję wywołaną przez pandemię. Nic jednak nie jest gwarantowane na wieczność. Rozmawiamy z bardzo wieloma przedsiębiorcami z branż najbardziej narażonych, cierpiących, oni nie są pewni ani tygodnia, ani miesiąca. Obawiają się, że będą musieli zwalniać ludzi, bo nie dadzą rady, nie pociągną dłużej, nie mając przychodów – stwierdził wiceszef Polski 2050 Michał Kobosko.

Budka straszył wyborami, teraz do nich dąży. „Najmniej wiarygodny szef PO” [WIDEO]

Szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka zdradził, że „ciężko pracuje, by przyspieszyć wybory parlamentarne”. Rok temu mówił, że dążący do wyborów...

zobacz więcej

Mirosław Suchoń z KO: Bezrobocie może wzrosnąć późną wiosną lub latem


Przedsiębiorcy, którzy sięgnęli po pomoc, zostali zobowiązani do utrzymania miejsc pracy co najmniej przez kolejny rok. To oznacza, że faktyczne skutki w zakresie upadłości firm i bezrobocia dopiero poznamy. Myślę, że faktyczne skutki dotyczące miejsc pracy zobaczymy dopiero późną wiosną, z początkiem lata – przekonywał poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń. Niedawno szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka pokazywał slajdy obrazujące dużą liczbę zgonów. Kilka dni wcześniej mówił wraz z innymi politykami PO o konieczności otwarcia niektórych branż, w tym gastronomii. Gdzie tu logika i konsekwencja? – Rząd miota się od ściany do ściany. Raz otwiera wszystko, innym razem wszystko zamyka. Otwiera na przykład kościoły, salony gier, zamyka różne instytucje, firmy, na przykład gastronomię, gdzie ludzie przebywają w tych samych warunkach co w kościele czy w salonie gier – tłumaczył Suchoń. Sęk w tym, że otwarcia i zamknięcia branż to nie tylko domena Polski, ale i większości krajów świata. Z salonów gier korzysta znacznie mniej osób niż z restauracji czy barów szybkiej obsługi, które oferują cały czas dania na wynos.

Zobacz także: Premier o pandemii: Bolesna lekcja pokory

Waldemar Buda z PiS: Namawiają, żeby otwierać przedsiębiorstwa, a później będą się pokazywać na pogrzebach ich klientów


Rok temu wykryto pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Politycy opozycji już kilka dni wcześniej sugerowali, że rząd może ukrywać zakażenia. „Wzywam premiera Morawieckiego i rząd do ujawnienia prawdy o przypadkach koronawirusa w Polsce. Bezpieczeństwo Polek i Polaków jest najważniejsze” – pisała na Twitterze wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. W podobnym tonie wypowiadał się rzecznik PO Jan Grabiec czy posłowie Izabela Leszczyna i Michał Szczerba. Czy opozycja zachowywała się, jakby czekała na pandemię? Ci politycy powinni przeprosić?

– To było niepoważne zachowanie. Opozycja nie widziała, jak się ustawić do pandemii. Powinniśmy położyć wszystkie ręce na pokład i wspólnie podjąć wyzwanie, walczyć z nim. Opozycja próbowała zbić kapitał na koronawirusie. Jak to się skończyło? Mieliśmy wybory prezydenckie, które przegrali. Osoby, które teraz żądają otwierania restauracji, w przyszłym tygodniu ustawiłyby się pod szpitalami i mówiły, że brakuje miejsc, respiratorów, że to jest skandal w XXI wieku, że dla wszystkich nie ma łóżek. To nie jest poważne. Poważna jest walka o życie i zdrowie ludzi. Z jednej strony próbują mówić przedsiębiorcom, że można spokojnie otwierać przedsiębiorstwa, a później, jak będziemy chowali klientów, będą pogrzeby, to oni też się będą przy tym pokazywać – mówił wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda.

Arkadiusz Mularczyk z PiS: PO nie ma strategii, Budka wstaje lewą albo prawą nogą i prezentuje takie albo inne poglądy


Gdy była kwestia koronawirusa, pandemii, lockdownu, wyborów, Platforma Obywatelska bardzo często prezentowała stanowiska „Od Sasa do Lasa”, czyli od przesunięcia wyborów, odwleczenia wyborów, po szybsze wybory. Nie ma tu przemyślanej strategii, tylko polityka ad hoc. Na zasadzie pan Budka wstaje dzisiaj lewą albo prawą nogą z łóżka i prezentuje takie, czy inne poglądy. To nie jest w żaden sposób przemyślane. Nie ma koncepcji, jest to polityka uzależniona od tego, co dzisiaj napiszą gazety – ocenił poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

źródło:
Zobacz więcej