RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Spotkanie w Soczi. O czym rozmawiali Putin i Łukaszenka?

Wraca temat rosyjskiej bazy na Białorusi (fot. Sputnik/Alexei Druzhinin/Kremlin via REUTERS)
Wraca temat rosyjskiej bazy na Białorusi (fot. Sputnik/Alexei Druzhinin/Kremlin via REUTERS)

Rosyjska baza lotnicza na Białorusi była zapewne tematem spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki w Soczi – uważa politolog Alaksandr Kłaskouski. Inny ekspert Alaksandr Alesin jest zdania, że dopóki Łukaszenka rządzi, nie zgodzi się na taką bazę.

Białoruś i Rosja podpisały porozumienie o wzajemnym uznaniu wiz

Porozumienie o wzajemnym uznaniu wiz przez Białoruś i Rosję podpisali w piątek w Mińsku ministrowie spraw zagranicznych obu krajów, Uładzimir...

zobacz więcej

Kłaskouski przypomina na portalu Naviny, że Łukaszenka oświadczył we wtorek, iż byłoby dobrze wykorzystać doświadczenia z 2014 r., kiedy to podczas mistrzostw świata w hokeju rosyjskie samoloty pełniły służbę na Białorusi z udziałem lotników obu krajów.

   Według analityka „można odnieść wrażenie, że strona rosyjska poruszyła w Soczi temat obecności swojego lotnictwa wojskowego na Białorusi.  I najpewniej chodziło o umieszczenie tu bazy lotnictwa wojskowego”.

Kłaskouski wskazuje, że temat nie jest nowy, gdyż Kreml próbował forsować tę ideę w 2015 r., wtedy jednak Łukaszenka zdecydowanie się sprzeciwił.

– Ale teraz  jego pozycja w dialogu z Moskwą nie jest już tak silna, z czego ta najprawdopodobniej postanowiła skorzystać. Jeśli tak jest, to propozycja Łukaszenki wspólnych dyżurów jest próbą zduszenia tematu, bo taka namiastka raczej Moskwy nie zadowoli – ocenia eksport.   

Łukaszenka zwolnił syna z funkcji doradcy

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zwolnił swojego syna Wiktara ze stanowiska prezydenckiego doradcy ds. bezpieczeństwa. 26 lutego Wiktar...

zobacz więcej

Według Alesina Łukaszenka mógł także sam podjąć kwestię wspólnych dyżurów, by „pokazać, że jest gotów w jakiś sposób wyjść Rosji naprzeciw”.

W opinii Alesina takie wspólne pełnienie służby wymagałoby w praktyce rotacyjnej obecności rosyjskich wojsk – kontyngent musiałby się zmieniać co dwa miesiące, bo na więcej nie pozwala białoruskie prawo.

Stała baza   


Rosja jednak – jak uważa – chce stałej bazy o eksterytorialnym statusie, „w której obowiązują ustawy Federacji Rosyjskiej”.

Zdaniem Alesina Łukaszenka – pomny aneksji Krymu – z pewnością zdaje sobie sprawę, że jeśli rosyjskie wojska będą obecne na Białorusi na stałe, to Moskwa de facto „uszczknie kawałek jego niepodzielnej władzy” nad krajem i uzyska ważną możliwość wpływania na sytuację na Białorusi.

Dlatego „dopóki Łukaszenka jest u władzy, nie zgodzi się na rozmieszczenie rosyjskiej bazy” – uważa Alesin.   

W takim razie jednak Łukaszenka ryzykuje tym, że w  oczach Moskwy wzmocni się jego wizerunek mało perspektywicznego partnera, a wtedy w stosunkach dwustronnych „może znów zaiskrzyć” – pisze Kłaskouski.  

Wielkie manewry Rosji. Na wypadek wojny. Z kim?

Pandemia koronawirusa na krótko ograniczyła aktywność ćwiczebną rosyjskiej armii. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy swoją gotowość bojową sprawdzała...

zobacz więcej

Zbliżenie systemów podatkowych


Jest on zdania, że w Soczi Rosja postanowiła także „przycisnąć” Łukaszenkę w kwestii zbliżenia systemów podatkowych obu krajów. O tym, że temat ten był poruszany na spotkaniu, powiedział sam Łukaszenka.  

Niektórzy eksperci podejrzewają, że w praktyce białoruskiej stronie zostanie zaproponowane przejście na rosyjskie przepisy podatkowe, co może być niekorzystne dla białoruskiej gospodarki, która ma zupełnie inną strukturę niż rosyjska. To także oznaczałoby pozbycie się kawałka suwerenności – ocenia Kłaskouski.

Według Łukaszenki Putin powiedział mu, że do Mińska miałby przyjechać w tej sprawie premier Michaił Miszustin. Jeśli Putin jest gotów wysłać do Mińska aż premiera, to świadczy to o dużym zainteresowaniu – uważa Kłaskouski. „Dlatego trudno uwierzyć, że Kreml tak łatwo zrezygnuje z narzucania swojej wersji dalszej integracji. Tym bardziej, że po politycznych wstrząsach 2020 r. zależność białoruskiego reżimu od Moskwy wzrosła. Czas brać byka za rogi” – pisze analityk.  

Zobacz także: Ławrow o obronie niepodległości Rosji i Białorusi 

   

źródło:

Zobacz więcej