RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Poseł odszedł z KO. Domagają się, by zwrócił im 223 tys. złotych

Poseł niezrzeszony Tomasz Zimoch (fot. Facebook.com/TomaszZimoch)
Poseł niezrzeszony Tomasz Zimoch (fot. Facebook.com/TomaszZimoch)

Tomasz Zimoch odszedł z Koalicji Obywatelskiej. Chociaż były dziennikarz dostał się do Sejmu dzięki miejscu na listach Borysa Budki, teraz porzucił współpracę z tą formacją. Politycy Platformy wyliczyli więc, że wprowadzenie do parlamentu każdego z posłów kosztowało ich po 223 487 zł. – Zwróć nasze pieniądze – apeluje teraz do Zimocha jeden z parlamentarzystów PO.

Platforma szczerze: Każdy kiedyś łamał konstytucję

– Wszystkie większości sejmowe przyjmowały ustawy, które były niezgodne z konstytucją. Platforma zrobiła też ten błąd i powołaliśmy dwóch sędziów,...

zobacz więcej

Koalicja Obywatelska kurczy się w oczach. Po tym, jak frakcję opuścili Joanna Mucha, Paulina Hennig-Kloska czy Jacek Bury, odejście z klubu ogłosił również  Tomasz Zimoch.

Przypomnijmy, że latem 2019 roku Zimoch znalazł się na pierwszym miejscu listy kandydatów Koalicji Obywatelskiej do Sejmu w okręgu łódzkim. W jesiennych wyborach parlamentarnych uzyskał 47 tys. głosów i objął mandat posła. Jego kampania wyborcza była prowadzona między innymi ze środków Platformy Obywatelskiej, co przypominają teraz działacze tej partii.

„Tomasz Zimoch zwróć nasze pieniądze!” – napisał na Twitterze Artur Łącki, wieloletni radny sejmiku zachodniopomorskiego, a obecnie poseł PO.

Zobacz także -> „Wyborcza” oburzona pomocą charytatywną. Jest odpowiedź PKN Orlen

„Platforma Obywatelska wydała na wprowadzenie każdego ze 134 posłów po 223 487 złotych. Wzywam władze partii do podjęcia kroków w celu odzyskania tych środków” – zwrócił się do liderów ugrupowania Łącki.

Zimoch: Koalicja staje się partyjnym ramieniem

Kulisy odejścia Zimocha. „On skłócił Platformę. Czarny tydzień PO”

Politycy z regionu łódzkiego nie mają wątpliwości, że odejście Tomasza Zimocha z Koalicji Obywatelskiej było kwestią czasu. – Został na siłę...

zobacz więcej

Na koniec Łącki dodał: „A parafrazując wypowiedź Tomasza Zimocha, chciałoby się powiedzieć: Niech żyje fair play”.

Łącki nawiązał tym samym do niedawnego wpisu Zimocha, który informując o rozstaniu z Koalicją Obywatelską stwierdził: „Fair Play. Zawsze szczególnie ceniłem to w sporcie. Chcę cenić to i w polityce. Dlatego, by być fair wobec wyborców, podjąłem dzisiaj decyzję o opuszczeniu klubu parlamentarnego – Koalicja Obywatelska”.

Jak dodał Zimoch, KO „miała być szerokim ruchem, także obywatelskim”. „Od pewnego czasu odnosiłem wrażenie, że Koalicja staje się partyjnym ramieniem w Sejmie. Dlatego zdecydowałem się na opuszczenie klubu” – podkreślał.

Zobacz także -> Platforma masakruje narrację Platformy. Pokłócili się o podatki

„Zimoch skłócił Platformę”

Żądają zmian ws. obrazy uczuć religijnych. Mamy odpowiedź PiS

Opozycja poinformowała, że chce wykreślenia z Kodeksu karnego artykułu o obrazie uczuć religijnych. Tymczasem zapisy podobne do polskich obowiązują...

zobacz więcej

O odejściu Zimocha szerzej informowaliśmy już na portalu tvp.info. Od polityków z regionu łódzkiego, skąd kandydował Zimoch, usłyszeliśmy bowiem, że były dziennikarz  „był na siłę wciśnięty na listę Koalicji Obywatelskiej w Łodzi”. – Działo się to wbrew woli struktur. Od samego początku skłócił Platformę w tym regionie – tłumaczył jeden z naszych rozmówców.

W sejmowych kuluarach mówi się o tym, że tylko kwestię czasu jest, aż Zimoch poinformuje publicznie, że przechodzi do Polski 2050 Szymona Hołowni.

Zobacz także -> Lewicowy aktywista ostro atakuje Polskę. Mnie doprowadził do łez

Sam Zimoch w rozmowie z PAP przekonuje, że poza tym co napisał na Facebooku niewiele ma do dodania. Powtarza, że będzie posłem niezrzeszonym. Dopytywany, czy planuje przejść do Polski 2050 odpowiada żartem: „A dlaczego nie do Solidarnej Polski? A może do Porozumienia Gowina?”.

▶Fair Play. Zawsze szczególnie ceniłem to w sporcie. Chcę cenić to i polityce. Dlatego, by być fair wobec WYBORCÓW,...

Opublikowany przez Tomasza Zimocha Wtorek, 2 marca 2021


źródło:
Zobacz więcej