RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Misa z garażowej wyprzedaży wprawiła w osłupienie ekspertów Sotheby’s

Kupił misę, która okazała się być warta tysiące dolarów (fot. Instagram/Sotheby's)
Kupił misę, która okazała się być warta tysiące dolarów (fot. Instagram/Sotheby's)

Kupiona na wyprzedaży garażowej w New Haven w Connecticut w USA za 35 dolarów mała porcelanowa miseczka okazała się pochodzącym z XV w. zabytkiem. Według rzeczoznawców naczynie z czasów chińskiej dynastii Ming może być warte 500 tys. dolarów.

Najsłynniejszy nóż w historii kina trafi na aukcję [WIDEO]

Hollywoodzki gwiazdor kina akcji Sylvester Stallone zamierza sprzedać trzy noże ze swojej kolekcji. Wszystkie – jak zapowiedział – zostały...

zobacz więcej

Biała miseczka, ozdobiona namalowanymi niebieską farbą ornamentami ma ok. 16 cm średnicy. Została kupiona w 2020 roku przez pragnącego zachować anonimowość miłośnika antyków, który od razu zauważył wyjątkowość przedmiotu – pisze agencja Associated Press na podstawie informacji uzyskanych od domu aukcyjnego Sotheby’s, w którym 17 marca zabytek zostanie zlicytowany.

Czytaj także: Najstarsza butelka koniaku sprzedana. „Powinien wciąż dobrze smakować” [WIDEO]

Zabytek pochodzący z XV wieku


Nabywca przesłał zdjęcia miseczki do Sotheby’s prosząc o wycenę artefaktu. „Natychmiast zorientowaliśmy się, że patrzymy na coś naprawdę bardzo, bardzo wyjątkowego” – powiedziała agencji kierująca w domu aukcyjnym działem sztuki chińskiej Angela McAteer.

Kiedy rzeczoznawcy osobiście zbadali miseczkę potwierdzili, że zabytek pochodzi z początku XV wieku. „Wszystkie znaki rozpoznawcze i cechy charakterystyczne wskazują na to, że przedmiot został wyprodukowany we wczesnym okresie panowania dynastii Ming” – podkreśliła McAteer.

Według ekspertów domu aukcyjnego, miseczka została wykonana na zamówienie dworu cesarza Yongle, a na świecie znanych jest tylko sześć podobnych przedmiotów. Większość z nich znajduje się w muzeach, dwa w Tajpej, dwa w Londynie, jeden w Teheranie; żaden z nich na terenie USA. Nie do końca wiadomo, jak wyceniany na 300-500 tys. dolarów przedmiot znalazł się na wyprzedaży garażowej w Connecticut. Zdaniem McAteer prawdopodobnie był przekazywany z pokolenia na pokolenie w rodzinie, która nie zdawała sobie sprawy z unikatowości miseczki. „To jest zawsze bardzo ekscytujące dla nas, specjalistów, gdy nagle znikąd pojawia się coś, o czym nie wiedzieliśmy, że nawet tu istnieje” – skomentowała ekspertka.

Czytaj także: Różowy diament z Rosji sprzedany. Cena wprawia w osłupienie [WIDEO]

 

źródło:

Zobacz więcej