RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Poseł PO o kulisach buntu w partii. „Wielu członków mówi o odejściu”

Ireneusz Raś deklaruje: „Na razie jestem w PO”. Ale niczego nie wyklucza (fot. PAP/Mateusz Marek)
Ireneusz Raś deklaruje: „Na razie jestem w PO”. Ale niczego nie wyklucza (fot. PAP/Mateusz Marek)

Wielu członków PO w różnych rozmowach mówi o faktycznym zamiarze odejścia z partii – przyznaje poseł Platformy Ireneusz Raś. Przedstawiciel „konserwatywnego skrzydła” ugrupowania i przeciwnik narzucanej przez jego władze liberalizacji aborcji stwierdził, że „PO skręca w złym kierunku”, czemu sprzeciwiają się także wyborcy, z którymi spotyka się w regionie. W wywiadzie dla Wirtualnej Polski Raś zauważa też, że coraz bardziej do głosu dochodzi środowisko Grzegorza Schetyny, mające swój pomysł na kryzys w partii.

Platforma ostro w lewo ws. aborcji. Na czele stanie Kidawa-Błońska

Temat aborcji podzielił Polaków. Po miesiącach nieustającego sporu swoje stanowisko w tej sprawie ma w końcu ustalić również Platforma Obywatelska...

zobacz więcej

Powodem zamieszania jest przyjęte w lutym przez zarząd PO stanowisko partii w kwestii aborcji. Wypracowane postulaty zaprezentowano później jeszcze w trakcie konferencji prasowej Borysa Budki z częścią posłanek ugrupowania. Jednym z punktów jest tzw. „Nowa umowa społeczna”, która zakłada legalną aborcję do 12. tygodnia ciąży po konsultacjach pacjentki z lekarzem i psychologiem.

Konserwatyści listy piszą. Chcą referendum


Temu pomysłowi od tygodni wyraz sprzeciwu daje tzw. konserwatywne skrzydło PO. W liście wysłanym do zarządu grupa 21 parlamentarzystów PO zaznaczyła, że nie zgadza się na koncepcje zmierzające do zapewnienia „aborcji na życzenie”, podkreślając zalety tzw. kompromisu aborcyjnego z 1993 r. Sygnatariusze listu opowiedzieli się też za referendum.

Jednym z polityków frakcji przeciwnej liberalizacji aborcji jest poseł Ireneusz Raś. Parlamentarzysta PO w rozmowie z Wirtualną polską mówi o rozmowach, jakie prowadzi z partyjnymi kolegami i koleżankami, w których tłumaczy im, że „skręcają w złym kierunku”.

Wszystkie twarze Sławomira Nitrasa. Od politycznego awanturnika do eksperta ds. ekonomii

Jak trzeba, to jestem ochroniarzem – stwierdził poseł KO Sławomir Nitras, chcąc uniemożliwić udział w konferencji Rafała Trzaskowskiego posłom PiS...

zobacz więcej

– Z jednej strony PiS odwracał aborcją w sposób cyniczny uwagę od problemów pandemii, z drugiej weszliśmy w grę pod tytułem „aborcja jest okej”. Obydwa kierunki są złe. Słyszałem od kolegów i koleżanek, że Platforma nie zaproponowała przecież „aborcji na życzenie”, ale ciężko tego bronić w podkrakowskich mniejszych miejscowościach – argumentuje poseł z Małopolski.

Raś: Nitras w gorącej wodzie kąpany


Jak dodaje, „coś jest” w głosach osób mówiących, ze „stanowisko PO to tak naprawdę zakamuflowana aborcja na życzenie”. Odnosi się też do kwestii bardziej liberalnych członków PO. Wskazując na posła Sławomira Nitrasa ocenił, że „często jest w zbyt gorącej wodzie kąpany”, a podobni jak on chcą „zrobić milowy krok ideowo-programowy i przejść na lewo”. Temu sprzeciwiają się jednak partyjni konserwatyści.

I to właśnie głosy konserwatywnego skrzydła PO – zdaniem Rasia – przeważają w partii. – Gdy rozmawiam z działaczami PO, nie tylko w dużych miastach, ale zwłaszcza w małych miejscowościach i na wsi, widzę, że to poglądy Sławka nie mieszczą się w naszym mainstreamie. Nie odpowiadają wrażliwości większości ludzi, którzy nie pełnią ważnych funkcji, ale na ich barkach opierają się wszystkie kampanie. To oni wieszają plakaty i roznoszą ulotki – zauważa polityk.

Coraz głośniej o Hołowni i Schetynie


Odnosi się też do niedawnych pogłosek mówiących o jego transferze do Polski 2050 Szymona Hołowni. Spekulacje na ten temat ocenia jednak jako „próbę wypchnięcia go poza PO”.

Rząd techniczny, alternatywny dla Zjednoczonej Prawicy? Schetyna: „Polityczne banialuki”

Zdaniem byłego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny (KO) obecnie nie uda się zgromadzić 231 posłów i powołać rządu...

zobacz więcej

– Myślę, że ta informacja mogła być budowana przez kogoś, kto zna sympatie lokalnych polityków samorządowych – podsumował, pytany o możliwość przejścia do Hołowni radnych małopolskiego sejmiku wojewódzkiego z Platformy.

Ireneusz Raś wskazuje, że w PO ścierają się różne wizje światopoglądowe i odnotowuje przy tym udział byłego przewodniczącego partii.

– Nie zapominajmy, że jest również środowisko Grzegorza Schetyny, które mówi o powrocie do źródła – co mi się bardzo podoba. Wielu członków PO w różnych rozmowach mówi o faktycznym zamiarze odejścia z partii. Co się wydarzy? Nie wiem – przyznaje.

Zobacz także: Miażdżące reakcje po decyzji PO ws. aborcji. „Teraz koalicja z Lewicą i Wiosną?”

źródło:
Zobacz więcej