RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pobiegli „Tropem Wilczym” w kameralnym składzie. Ale to nie koniec startów w tym roku

To już dziewiąta edycja biegu (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)
To już dziewiąta edycja biegu (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)

Bieg Tropem Wilczym w tym roku odbył się w kameralnej obsadzie. Z powodu pandemii główny start zaplanowano na połowę maja, ale ambasadorzy akcji pobiegli w tradycyjnym terminie – w święto żołnierzy wyklętych.

Zwalczali i skazywali na śmierć bez mrugnięcia okiem – kaci Żołnierzy Wyklętych

Stalinowscy prokuratorzy i sędziowie latami skazywali na tortury tysiące Żołnierzy Wyklętych. Tylko w latach 1944–1955 wydali ponad 5,6 tys....

zobacz więcej

Rzecznik projektu „Tropem Wilczym” Barbara Konarska mówi, że tegoroczna edycja wydarzenia poświęcona jest dzisiejszej służbie zdrowia.

Przypomniała, że co roku przywoływane są nowe postaci. W tym roku to Marian Markiewicz pseudonim Maryl. Był żołnierzem okręgu nowogródzkiego Armii Krajowej. Siedem lat spędził w komunistycznym więzieniu. To także dziadek aktora Macieja Musiała, który wziął udział w akcji „Tropem Wilczym”. Aktor wspomina, że kiedy „Maryl” wyszedł z więzienia, wszyscy uznawali go za bandytę. – Sowieci mieli taką zasadę, aby zabić podwójnie – mówił aktor i podkreślił, że za wszelką cenę trzeba dziś odwrócić tamtą narrację.

Dziennikarz TVP Rafał Patyra podkreśla natomiast, że bieg „Tropem Wilczym” jest okazją do tego, by nie tylko kultywować pamięć Żołnierzy Wyklętych, ale także ich odkrywać.

– Mówimy o ludziach niezłomnych, o bohaterach. Mówimy o tych, którzy nie poddali się agenturze w wojskowych mundurach. Grzebano w dołach śmierci, a okazali się ziarnem, z którego wykiełkowała taka piękna roślina o nazwie pamięć i tożsamość – mówił. Patyra ma nadzieję, że nadal będzie rosła dzięki m.in. takim inicjatywom, jak bieg „Tropem Wilczym”.

To już dziewiąta edycja biegu. Ze względu na pandemię COVID-19 organizatorzy musieli zmienić formę i datę wydarzenia. Właściwy bieg zaplanowany jest na 16 maja i będzie on rozbity na mniejsze grupy. Trasa biegu wynosi 1963 metry. Liczba ta nawiązuje do roku, w którym zginął ostatni żołnierz wyklęty.

źródło:
Zobacz więcej