RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Próbował zabić Hitlera, został więźniem komunistów. Kim był Franciszek Niepokólczycki?

Franciszek Niepokólczycki podczas pokazowego procesu (fot. arch.PAP/Wojciech Kondracki)
Franciszek Niepokólczycki podczas pokazowego procesu (fot. arch.PAP/Wojciech Kondracki)

Dzięki jego raportom kraje Zachodu były na bieżąco informowane o sytuacji w powojennej Polsce. Za swoją działalność w podziemiu antykomunistycznym płk Franciszek Niepokólczycki „Teodor” trafił przed sąd, gdzie urządzono mu pokazowy proces. – Trwało to około miesiąca. Otrzymał karę śmierci, zmienioną potem na dożywotnie więzienie – mówi portalowi tvp.info dr Adam Buława, historyk wojskowości z UKSW. Jak dodaje, Niepokólczycki odmówił zwrócenia się do Bolesława Bieruta z prośbą o ułaskawienie.

Skazany przez Niemców, zabity z żoną przez UB. Kim był Antoni Żubryd „Zuch”?

Przedwojenny zawodowy podoficer, w konspiracji dowodził jednym z największych oddziałów partyzanckich na terenie ówczesnego województwa...

zobacz więcej

Dwugodzinna defilada powoli zbliżała się do końca. Adolf Hitler wsiadł do swojego sześciokołowego mercedesa i przemknął przez skrzyżowanie głównych ulic w centrum Warszawy. Zmierzał na lotnisko, gdzie czekał już na niego samolot powrotny do Berlina. Nie wiedział, że podczas swojego krótkiego pobytu w stolicy pokonanego kraju, znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Na trasie przejazdu wodza Trzeciej Rzeszy ukryto blisko pół tony trotylu, które – zgodnie z oczekiwaniami Polaków – miały pozbawić go życia.

Jednym z organizatorów nieudanego zamachu na Hitlera w Warszawie był Żołnierz Niezłomny Franciszek Niepokólczycki. Wiele lat po wojnie wciąż nie wiadomo właściwie, dlaczego ładunki zainstalowane przez polskich żołnierzy pod koniec września 1939 r. nie eksplodowały.

Udział w wojnie obronnej


Niepokólczycki urodził się 27 października 1900 r. w Żytomierzu. W wieku 18 lat został członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej. – Miał zatem to doświadczenie z okresu konspiracji po I wojnie światowej. Od lutego 1922 r. był w Wojsku Polskim, gdzie przydzielono go wkrótce do służby w jednostkach saperskich. Pełnił tam różne funkcje, został m.in. przemianowany na oficera zawodowego – opisuje w rozmowie z portalem tvp.info pierwsze lata służby Niepokólczyckiego historyk wojskowości dr Adam Buława z UKSW.

Podczas wojny obronnej stanął na czele 60 batalionu saperów Armii „Modlin”. Od połowy września brał udział w obronie Warszawy. Gdy 27 września powołano Służbę Zwycięstwu Polski pod dowództwem gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, Niepokólczycki zgłosił chęć odejścia do niewoli, aby wyciągnąć z niej oficerów-saperów dla tworzącej się konspiracji. Udało mu się powrócić z grupą 14 osób.

Plan zamachu na Hitlera


Jednym z najbardziej ambitnych zadań, jakie zlecono Niepokólczyckiemu, było zorganizowanie zamachu na życie Adolfa Hitlera. – Domniemywano, że Führer pojawi się w polskiej stolicy, ponieważ podobne sytuacje miały wcześniej miejsce w Wiedniu i Pradze. Jak Wehrmacht wkraczał do miasta, to odbywała się triumfalna defilada zwycięstwa – wyjaśnia dr Buława.

Nieudany zamach na Hitlera. Polacy próbowali go zabić w Warszawie

Dzień przed kapitulacją ostatnich polskich oddziałów Adolf Hitler przybył do Warszawy, aby odebrać zwycięską defiladę Wehrmachtu. Przedstawiciele...

zobacz więcej

Historyk z UKSW wskazuje przy tym, że podczas walk Hitler jeździł po Polsce, będąc tym samym narażonym na ciągłe niebezpieczeństwo. – Miał takich wypraw co najmniej dziewięć. Delikatnie mówiąc, bardzo lekceważąco podchodził do procedur bezpieczeństwa. Poruszał się oczywiście w kawalkadzie pojazdów, ale funkcjonariusze ochrony byli ignorowani, a Hitler był bardzo podatny na kontakt z tłumami – mówi portalowi tvp.info ekspert.

Zgodnie z założeniami polskich żołnierzy, 5 października wódz Trzeciej Rzeszy przybył do Warszawy na defiladę zwycięstwa, którą miał oglądać z niewielkiej trybuny w Alejach Ujazdowskich. „Przewidziano, jak się okazało trafnie, że Hitler ze swoją świtą objeżdżając miasto będzie musiał tak czy inaczej przejechać przez skrzyżowanie Al. Jerozolimskich i Nowego Światu. Saperzy Niepokólczyckiego, usuwając zgodnie z układem o kapitulacji miasta barykadę w tym miejscu, założyli dwa olbrzymie ładunki materiałów wybuchowych” – wspominał po wojnie słynny Kurier z Warszawy Jan Nowak-Jeziorański. Wspomniane ładunki – dwie skrzynie wypełnione pociskami i uzbrojonym trotylem – ważyły łącznie aż pół tony.

Detonacja ładunków nie była jedynym pomysłem na pozbawienie Hitlera życia. Jak mówi dr Buława, brano też pod uwagę m.in. rzucenie bomby w stronę niemieckiego dyktatora.

Ostatecznie do eksplozji nie doszło. Wśród przyczyn niepowodzenia zamachu wymienia się m.in. brak odpowiedniego wywiadu, zmianę trasy przejazdu Führera, czy wątpliwości oficera, który nie wiedząc, kto przyjmował defiladę: Hitler, Blaskowitz, czy Brauchitsch, nie dał saperowi sygnału do odpalenia detonatorów. Nowak-Jeziorański pisał natomiast, że „Niepokólczycki nie dostał się tego ranka na miejsce, bo Niemcy zamknęli dostęp do ulic, którymi miał przejechać Hitler”. Rozbieżne relacje samych konspiratorów powodują, że do dziś nie wiadomo właściwie, co poszło wtedy nie tak.

W podziemiu antykomunistycznym


Niepokólczycki brał również udział w Powstaniu Warszawskim, podczas którego kierował produkcją materiałów wybuchowych. Po upadku stołecznego zrywu został więźniem Oflagu II C Woldenberg. Do kraju powrócił na początku 1945 r.

Wyjątkowy testament „Pługa”. Historyk przytacza więzienne grypsy

1 marca to w Polsce Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. – Upamiętnienie wypada tego dnia z uwagi na postać Łukasza Cieplińskiego „Pługa”, który...

zobacz więcej

Szybko zaangażował się w działalność w podziemiu antykomunistycznym. – Trzeba podkreślić, że w czasie wojny miał piękny szlak konspiracyjny. Po powrocie do kraju został zastępcą płk. Sanojcy, który był szefem krakowskiego oddziału, konkretnie Obszaru Południe, Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj. Równolegle Niepokółczycki pełnił podobną funkcję w Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość („WiN”– red.) – mówi portalowi tvp.info dr Buława. Po aresztowaniu Sanojcy „Teodor” (takim pseudonimem Niepokólczycki posługiwał się od 1943 r.).został prezesem Zarządu Obszaru Południe, a potem prezesem Zarządu Głównego „WiN”.

Z początku komuniści nie chcieli rozprawiać się z Niepokólczyckim. Prawdopodobnie jego wiedza i umiejętności wydały im się bardzo cenne, gdyż próbowali zachęcać go do współpracy, proponując m.in. awans generalski i order Virtuti Militari. Niepokólczycki nie zamierzał jednak układać się z tymi, których uważał za swoich wrogów. Ostatecznie został aresztowany pod koniec października 1946 r.

Następnego roku, na przełomie sierpnia i września, odbył się pokazowy proces Zarządu Głównego WiN i działaczy PSL. Niepokólczycki został skazany na trzykrotną karę śmierci, którą zmieniono potem na dożywocie. Mimo że miał taką możliwość, odmówił wystąpienia o łaskę do prezydenta Bolesława Bieruta.

Czytaj także: Zwalczali i skazywali na śmierć bez mrugnięcia okiem – kaci Żołnierzy Wyklętych

Z bliżej nieznanych powodów, komuniści ostatecznie darowali Niepokólczyckiemu życie. Na fali odwilży październikowej opuścił więzienie pod koniec 1956 r. Zmarł 11 czerwca 1974 r. w Warszawie.

Przeciwko fałszerstwu komunistów


Dr Buława wspomina, że zanim doszło do aresztowania „Teodor” uczestniczył m.in. w akcji wymierzonej w referendum ludowe z 1946 r., które – zgodnie z przewidywaniami – zostało sfałszowane przez komunistów.

Odwaga i poświęcenie. Jak wyklęci pobili komunistów

Gdy myślimy o żołnierzach wyklętych, pojawiają się obrazy rotmistrza Witolda Pileckiego czy Danuty Siedzikówny. Widzimy samotną walkę, w zasadzie...

zobacz więcej

Przed głosowaniem pojawiło się wiele materiałów agitacyjnych pod hasłem „3 x tak”. Propagandowe plakaty i broszury miały zachęcać do udzielania odpowiedzi twierdzących na następujące pytania:

1. Czy jesteś za zniesieniem Senatu?

2. Czy chcesz utrwalenia w przyszłej Konstytucji ustroju gospodarczego, zaprowadzonego przez reformę rolną i unarodowienie podstawowych gałęzi gospodarki krajowej, z zachowaniem ustawowych uprawnień inicjatywy prywatnej?

3. Czy chcesz utrwalenia zachodnich granic Państwa Polskiego na Bałtyku, Odrze i Nysie Łużyckiej?

– Wolność i Niezawisłość, która za czasów Niepokólczyckiego liczyła ok. 30 tys. członków zrobiła m.in. akcję wzywającą do głosowania „2 x nie, 1 x tak”. Jak wiemy, te pytania zostały tak skonstruowane przez komunistów, aby jakakolwiek odpowiedź negatywna mogła być potem wykorzystana propagandowo. Co ciekawe, pomimo tych prób fałszowania referendum przez komunistów, członkom „WiN” udało się zdobyć prawdziwe wyniki – opowiada rozmówca portalu tvp.info.

W 1993 r. historyk Andrzej Paczkowski ogłosił w oparciu o tzw. akta Bieruta rzeczywisty bilans referendum: na pierwsze pytanie ponad 73 proc. osób miało zagłosować na „nie”, na drugie odpowiedzi negatywnej udzieliło 58 proc. głosujących, a na trzecie było blisko 67 proc. głosów na „tak”. Tymczasem, według oficjalnych wyników ogłoszonych przez komunistów, na wszystkie trzy pytania większość osób udzieliła oczywiście odpowiedzi twierdzącej.

***
W marcu, w soboty o godz. 21.00, TVP Info wyemituje cykl reportaży „Niezłomni”. W każdym z pięciu odcinków wysłuchamy wspomnień rodzin Żołnierzy Wyklętych.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej