RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nagie zwłoki dziecka przysypane ziemią. Dziewczynka urodziła się żywa

W Wełninie mężczyzna spacerujący z psem odnalazł w sadzie zwłoki noworodka, które były przysypane ziemią. Z sekcji zwłok dziecka wynika, że urodziło się żywe. Śledczy nie znają jeszcze personaliów matki.

Mord na Podkarpaciu. Rozczłonkowane zwłoki. Dlaczego i jak zginęła 66-latka?

zobacz więcej

Zwłoki noworodka odnalazł w czwartek w Wełninie (woj. świętokrzyskie) mieszkaniec tej miejscowości. – Wyszedłem się przejść z psem, żeby sobie pobiegał koło mojego sadu, szedłem, i pies zaczął niuchać, doszedłem a tam noworodek – mówi Mirosław Solecki.

Na miejsce przyjechali policjanci i służby medyczne. Biegły lekarz stwierdził zgon dziecka. Dziewczynka była naga i przysypana ziemią. Ciało znajdowało się w niewielkim dole.

– Jak można tak zrobić będąc matką? 9-miesięcy nosić i zrobić taką rzecz, przecież można oddać do okna życia, bo są ludzie, którzy pragną dziecka – mówi Anna Podkowa, mieszkanka Wełnina. TVP3 Kielce przypomina, że takiej tragedii nie było w okolicy od ponad 20 lat. Wówczas również znaleziono martwe dziecko.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Busku Zdroju. Jak poinformował Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach postępowanie jest prowadzone w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.

– W piątek przeprowadzono sekcję zwłok. Możemy powiedzieć jedynie tyle, że dziecko urodziło się żywe, czyli mówimy o śmierci noworodka. Cały czas kompletujemy materiał dowodowy i jeżeli chodzi o wyniki sekcyjne musimy wykonać dodatkowe badania – przekazał. Wciąż nie jest znana matka dziecka.

źródło:
Zobacz więcej