RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sojusz Trzaskowskiego z Biedroniem? „Być może nawet zjednoczenie PO i Wiosny” [WIDEO]

Media donoszą o tajemniczym spotkaniu wiceszefa PO Rafała Trzaskowskiego z liderem Wiosny Robertem Biedroniem (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Media donoszą o tajemniczym spotkaniu wiceszefa PO Rafała Trzaskowskiego z liderem Wiosny Robertem Biedroniem (fot. PAP/Radek Pietruszka)

„Super Express” poinformował o tajemniczym spotkaniu wiceszefa PO Rafała Trzaskowskiego z liderem Wiosny Robertem Biedroniem. Mieli dyskutować m.in. o nowym centrolewicowym projekcie politycznym. – Być może przygotowują konwencję zjednoczeniową. Wiemy, że jest problem, żeby zjednoczyć Sojusz Lewicy Demokratycznej z Wiosną Biedronia, więc może dojdzie do zjednoczenia Platformy Obywatelskiej z Wiosną. To byłaby próba dzielenia aktywów i dywersyfikacji na polskiej scenie opozycyjnej – powiedział tvp.info wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski.

Aborcja i zniknięcie TVP Info głównymi postulatami PO? „To partia likwidacji” [WIDEO]

Wiceszef PO Rafał Trzaskowski zapowiedział 6 lutego, że jego partia będzie w kolejnych tygodniach przedstawiać swoje nowe propozycje programowe....

zobacz więcej

Tajemnicze spotkanie Rafała Trzaskowskiego z Robertem Biedroniem


„SE” ustalił, że do utrzymywanego w tajemnicy spotkania wiceszefa Platformy Obywatelskiej i zarazem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego z liderem Wiosny i europosłem Robertem Biedroniem doszło we wtorkowy wieczór. „Nieoficjalnie wiemy, że politycy dyskutowali o wspólnym centrowo-lewicowym projekcie bez udziału konserwatystów z Platformy Obywatelskiej” – podał dziennik. Poza współpracą polityczną na spotkaniu miał się przewijać temat liberalizacji przepisów antyaborcyjnych. To o tyle zaskakujące spotkanie, że po wyborach prezydenckich otoczenie Trzaskowskiego miało pretensje do Lewicy i Biedronia, że zbyt mało wspierali kandydata PO przed drugą turą głosowania.



Zobacz także: „Trzaskowski z Biedroniem o aborcji”. Tajne spotkanie w stołecznym ratuszu?

Robert Gontarz z PiS: Posłowie Wiosny, tacy jak Krzysztof Śmiszek, mogliby wejść w miejsce tych przeszkadzających PO


Jaki mógł być cel polityczny spotkania Trzaskowskiego z Biedroniem? –Jeśli ktokolwiek wierzy Rafałowi Trzaskowskiemu, że ten będzie tylko sługą Borysa Budki, to jest naiwny. Wszyscy wiemy, jakie ambicje ma pan Trzaskowski. Wszyscy pamiętamy, że kiedy kandydował na prezydenta Polski, to całkowicie kłamał, bo chwilę wcześniej mówił, że umówił się z warszawiakami na 5-letnią kadencję. Nie miał problemu, żeby okłamać blisko dwa miliony warszawiaków, to nie wydaje się, żeby okłamanie Borysa Budki stanowiło jakiś problem – ocenił poseł Prawa i Sprawiedliwości Robert Gontarz. Choć politycy Koalicji Obywatelskiej widzą w Trzaskowskim potencjalnego kandydata na premiera, to on sam twierdzi, że jest lojalny wobec szefa PO Borysa Budki. Może zatem chodzi o przeciągnięcie na stronę KO części posłów Lewicy? Wiosna Biedronia ma ich 18. Po ostatnich odejściach posłanek do Polski 2050 Budka mógłby pokazać tym ruchem, że KO się nie kurczy. – Platformie Obywatelskiej coraz bliżej do Lewicy, więc tacy posłowie jak Krzysztof Śmiszek mogliby wejść w miejsce tych, którzy przeszkadzają w tym momencie PO, bo mają jeszcze jakieś skrupuły przed całkowitym przejściem na lewą stronę mocy – mówił poseł Gontarz.

Ireneusz Raś z PO: Informacja dość sensacyjna


Nie da się zastąpić posłem Śmiszkiem konserwatystów w Platformie Obywatelskiej, bo pan Śmiszek nie jest konserwatystą. Uważam, że ta informacja jest dość sensacyjna. Nie wiem, czy to nie było tylko spotkanie towarzyskie Rafała Trzaskowskiego i Roberta Biedronia. Jeśli to byłaby prawda, że jest montowany jakiś centrolewicowy projekt przez obu panów, to przecież nie byłoby korzystne dla Platformy Obywatelskiej. Byłby to kolejny zły sygnał dla nas, członków do PO – przekonywał poseł PO Ireneusz Raś.

Konserwatyści zostaną w PO? „Na listach wyborczych prędzej znajdzie się Lempart” [WIDEO]

Liderzy PO zapewniają posłów, którzy sprzeciwiają się liberalizacji przepisów antyaborcyjnych, że znajdą się na przyszłych listach wyborczych. Czy...

zobacz więcej

Anita Kucharska-Dziedzic z Wiosny: To dobrze, że Biedroń i Trzaskowski omawiają wspólną strategię


Jeżeli do takiego spotkania doszło, to dobrze, że liderzy poszczególnych partii opozycyjnych spotykają się i uzgadniają wspólną strategię przy wprowadzaniu rzeczy, które mogą być wspólne na opozycji. Niekoniecznie opozycja różni się ze sobą. Są takie sprawy, w których się nie różni. To dobrze, że je omawiają – tłumaczyła posłanka Wiosny Anita Kucharska-Dziedzic. Do dziennikarzy co jakiś czas docierają jednak informacje o konfliktach w klubie parlamentarnym Lewicy. Czy parlamentarzyści Wiosny czują się w nim dobrze? – Klub parlamentarny Lewicy tworzą cztery partie: Wiosna, Nowa Lewica, czyli dawne SLD, Razem i Polska Partia Socjalistyczna. Wszyscy mają swoje miejsce i realizują swoje projekty. Większość rzeczy jest wspólnymi rzeczami. Są też inicjatywy, które są bardziej „wiosenne”, bardziej „nowolewicowe”, bardziej „razemowe” czy bardziej „PPS-owskie”. Póki wszyscy mamy poczucie, że możemy realizować własny program, a tam gdzie są różnice, to się dogadujemy albo uzgadniamy, że coś robimy sami, to współpraca się dobrze układa – odpowiedziała Kucharska-Dziedzic.

Zobacz także: Hostel dla osób LGBT+. Zapłaci warszawski podatnik

Jarosław Sachajko z Kukiz’15: Wspólny projekt, czyli wykasowanie konserwatywnych polityków PO


– Z informacji medialnych wynika, że ma być rzeczywiście wspólny projekt, czyli wykasowanie tych konserwatywnych polityków z Platformy Obywatelskiej. To brak szacunku dla swoich polityków. Osób, które w PO są bardzo długo. W tej chwili PO sobie zrobiła sondaże, okazało się, że bardzo duża część młodzieży ma poglądy lewicowe, więc zrobią sobie centrolewicową formację. Tylko to nie jest centrolewicowa, tylko skrajnie lewicowa, a nawet lewacka formacja. Wiemy, co głosił Robert Biedroń i liderki tak zwanego Strajku Kobiet – argumentował poseł Kukiz’15 Jarosław Sachajko.

Artur Dziambor z Konfederacji: To PO okazuje się ostatnio tym nowym lewicowym projektem


– To Platforma Obywatelska, jak okazuje się ostatnio, jest tym nowym lewicowym projektem politycznym, o którym piszą media. Ja nie dziwiłbym się więc, gdyby panowie zacieśnili współpracę między sobą. To są takie plotki i ploteczki. Wiemy doskonale, że PO stwierdziła ustami jej władz, że będzie bardziej lewicową partią niż dotychczas, bo bardziej walczy o elektorat lewicowy niż centrowy czy prawicowy, który kiedyś próbowała przytulić. Niech działają panowie, to zupełnie nie moja bajka i nie mój kierunek – stwierdził poseł Konfederacji Artur Dziambor.

źródło:
Zobacz więcej