RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Iga Świątek w finale! Polka nie dała szans rywalce

Iga Świątek jest na najlepszej drodze, by odnieść kolejny sukces (fot. Sarah Reed/Getty Images)
Iga Świątek jest na najlepszej drodze, by odnieść kolejny sukces (fot. Sarah Reed/Getty Images)

Cztery mecze w Adelajdzie i ani jednego straconego seta. Iga Świątek pokonała Szwajcarkę Jil Belen Teichmann (6:3, 6:2) i awansowała do trzeciego w karierze finału WTA. W nim, już w sobotę rano polskiego czasu, zmierzy się z CoCo Guaff lub Belindą Bencić.

Dwa sety wystarczyły. Iga w ćwierćfinale

Rozstawiona z numerem piątym Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA w Adelajdzie w Australii. W środę polska tenisistka pokonała...

zobacz więcej

Świątek ma na koncie „tylko” jeden triumf w turnieju rangi WTA – wygraną w... wielkoszlemowym French Open. W 2019 r. grała jeszcze w finale w Lugano na nawierzchni ceglanej, ale przegrała z bardziej doświadczoną Poloną Hercog. W sobotę szansa, by po raz drugi unieść mistrzowską paterę.

A jeśli Polka utrzyma obecną dyspozycję – nie powinno to być żadnym problemem. Już podczas Australian Open długimi fragmentami wyglądała jak tenisistka, która kilka miesięcy wcześniej podbiła Paryż. Ostatecznie przegrała w trzech setach z Simoną Halep w 4. rundzie, ale porażka z drugą rakietą świata wstydu przecież nie przynosi.

19-latka z Warszawy została w ciepłej Australii i tam kontynuuje dobrą grę. W Adelajdzie wystąpiło wiele cenionych zawodniczek, na czele z m.in. Ashleigh Barty. Żadna z nich nie prezentuje jednak takiej formy, jak Iga.

Najwięcej, bo siedem gemów, Świątek straciła w pierwszym meczu, z Madison Brengle. Potem było już tylko... łatwiej. Półfinał był dla niej wręcz spacerkiem: Teichmann, która wcześniej dość nieoczekiwanie wyeliminowała Sevastovą, była dla Igi tylko tłem.

– Bawiłam się wszystkim. Czuję się perfekcyjnie, gram solidnie. Musiałam się przyzwyczaić do innych rotacji. Na szczęście wszystko wyszło, jak należy. (...) Czas na chwilę odpoczynku i regeneracji organizmu – mówiła Polka po zwycięstwie. Mecz o tytuł już w sobotę rano.

Za awans do finału konto Igi wpłynie 51 tys. dolarów, a w rankingu przybędzie 305 punktów, co oznacza, że w poniedziałkowym notowaniu zamelduje się co najmniej na 16. miejscu – najlepszej pozycji w karierze.

źródło:
Zobacz więcej