RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Semenya pisze do trybunału w Strasbourgu. Czy będzie mogła rywalizować z kobietami?

31-letnia Semenya jest dwukrotną złotą medalistką olimpijską w biegu na 800 m (fot. REUTERS/Philippe Wojazer)
31-letnia Semenya jest dwukrotną złotą medalistką olimpijską w biegu na 800 m (fot. REUTERS/Philippe Wojazer)

Nie pomógł Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie, teraz czas na Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasbourgu. Caster Semenya kontynuuje prawną batalię po tym, jak Światowa Federacja Lekkiej Atletyki nie dopuściła jej do startu z kobietami.

Semenya walczy o prawo startu z kobietami. Sprawą zajmie się trybunał praw człowieka

Dwukrotna mistrzyni olimpijska w biegu na 800 m Caster Semenya zwróci się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z nadzieją na korzystne...

zobacz więcej

Według decyzji World Athletics reprezentantka RPA nie może brać udział w jakichkolwiek zawodach biegowych na dystansie od 400 metrów do jednej mili bez przyjmowania leków obniżających poziom testosteronu w jej organizmie.

Semenya nie zgodziła się z decyzją światowej federacji i odwołała się do odpowiednika Sądu Najwyższego w sporcie, czyli trybunału w Lozannie. Ale i ten podtrzymał decyzję organizacji zrzeszającej lekkoatletów z całego globu.

Ona ma chromosomy XY, podobnie jak mężczyźni. Szereg hormonalnych badań wykazał, że jest hiperandrogeniczna. Nie chcemy jej odmawiać kobiecości, ale pod względem biologicznym jest mężczyzną. W niektórych aspektach nieco odbiega od typowych mężczyzn pod względem anatomicznym, ma jednak ogromną przewagę nad kobietami – mówił profesor biochemii i członek zarządu IAAF Jose Maria Odrizola po decyzji szwajcarskiego sądu.

Teraz pora na Strasbourg. – Mam nadzieję, że trybunał położył kres wieloletniemu łamaniu praw człowieka przez World Atheltics – powiedziała urodzona w RPA zawodniczka.

„Wniosek Caster stanowi kontynuację jej walki o godność wobec poniżających przepisów wprowadzonych przez World Athletics w 2018 roku” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez prawników biegaczki z RPA.

Sąd zdecydował, Semenya się nie zgadza. Będzie apelacja

„Jestem bardzo rozczarowana tym orzeczeniem, odmawiam brania narkotyków, do czego namawia mnie World Athletics” – napisała w oświadczeniu dwukrotna...

zobacz więcej

Kontrowersje od ponad dekady


Wątpliwości co do tego, czy Semenya może rywalizować z kobietami, pojawiły się tuż po tym, gdy w kapitalnym stylu wywalczyła złoty medal podczas mistrzostw świata w Berlinie w 2009 roku.

Kwestionowano w tej płeć, ale ostatecznie mogła startować w zawodach, przyjmując leki obniżające poziom testosteronu. Na kolejnych mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich w Londynie zdobyła srebro, ale później przyznano jej złote medale, bo zdyskwalifikowano za stosowanie dopingu zwyciężczynię Marię Sawinową.

W 2015 roku regulacje wymagające od niej przyjmowanie leków uchylił Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu. W efekcie zawodniczka wywalczyła kolejne złote medale na igrzyskach w Rio i mistrzostwach świata w Londynie.

Przed niespełna trzema laty World Athletics po raz kolejny nakazał biegaczce przyjmowanie leków lub poddanie się operacji, po której jej organizm nie produkowałby tak wiele hormonów. Od tego czasu Semenya toczy prawną batalię o zgodę na udział w międzynarodowych zawodach.

„Trybunał w Strasbourgu zdecyduje, kiedy wniosek zostanie rozpatrzony, ale Caster wciąż ma nadzieję, że wkrótce będzie mogła pojawić się na bieżni" – napisano w oświadczeniu.

W obecnym stanie prawnym Semenya nie może wystartować w zaplanowanych na przełom lipca i sierpnia igrzyskach olimpijskich w Tokio.

źródło:
Zobacz więcej