RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nastolatka utonęła ratując brata, który wpadł pod lód. Nie żyje też ratownik

Chłopiec w stanie hipotermii trafił do szpitala (fot. PAP/Marcin Bielecki)
Chłopiec w stanie hipotermii trafił do szpitala (fot. PAP/Marcin Bielecki)

16-letnia dziewczyna uratowała brata, który wpadł pod lód na zamarzniętym jeziorze Rocky Fork w amerykańskim stanie Ohio. Lekarzom nie udało się jednak uratować jej życia.

Pędził ulicami, by ratować mdlejące dziecko. Zatrzymali go policjanci

Wrocławscy policjanci zatrzymali do kontroli auto, które znacznie przekroczyło dozwoloną prędkość. Jak się okazało, kierowca miał ku temu powód -...

zobacz więcej

Do incydentu doszło we wtorek około godz. 18.30. Zmarzniętego 13-latka wołającego o pomoc usłyszał robotnik – przekazał por. Branden Jackman z służby ratunkowej Paint Creek Joint EMS and Fire District.

Chłopak opowiedział, co się stało. Na miejsce natychmiast wezwano ekipy ratunkowe ze stanowego Departamentu Zasobów Naturalnych w Ohio oraz ekipy nurków do poszukiwań nastolatki. Około godz. 23 udało się znaleźć ciało dziewczyny.

Nastolatek został zabrany do lokalnego szpitala w stanie hipotermii. – Wygląda na to, że siostra uratowała go, zanim sama zmarła – relacjonował Jackman. – Nie wchodźcie na lód. Grozi to tragediami jak ta – przestrzegł.

Oficer zaapelował o rozwagę. – Patrzysz na wodę i myślisz, że to tylko woda, ale tak nie jest. Woda o temperaturze dwóch stopni nie różni się od pożaru trzypiętrowego budynku – obe zjawiska zabijają równie szybko – argumentował.

Rzeczniczka stanowego Departamentu Zasobów Naturalnych w Ohio poinformowała, że podczas akcji ratunkowej zmarł oficer tej służby z 15-letnim stażem Jason Lagore. Mężczyzna został zabrany do szpitala, ale lekarze nie zdołali uratować mu życia. Nie sprecyzowano, jaka była przyczyna jego śmierci.

źródło:
Zobacz więcej