RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Pięciu sprawiedliwych” z PiS do PO? Budka mówi o trwających rozmowach

Pięciu – tylu parlamentarzystów PiS chce przeciągnąć do PO Borys Budka (fot. YouTube/Platforma Obywatelska)
Pięciu – tylu parlamentarzystów PiS chce przeciągnąć do PO Borys Budka (fot. YouTube/Platforma Obywatelska)

Pracujemy nad tym; mogę tylko zdradzić, że takie rozmowy trwają – mówi szef PO Borys Budka pytany, czy jest bliski znalezienia „pięciu sprawiedliwych”, którzy byliby gotowi porzucić Jarosława Kaczyńskiego. Wyjaśnił też, czy czeka na Jarosława Gowina.

Co łączy wystąpienie Hołowni, Trzaskowskiego i... wójta Wilkowyj? [WIDEO]

„Wiemy, jak”, „wiemy, jak to zrobić, „musimy i wiemy, jak stworzyć tego rodzaju instrumenty” – mówili podczas dzisiejszej konferencji PO jej...

zobacz więcej

Na konferencji PO „Czas na zmiany” w lutym prezydent Warszawy, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski mówił, że „ jeśli znajdzie się pięciu sprawiedliwych, którzy byliby gotowi porzucić Jarosława Kaczyńskiego jak najszybciej, to można sobie wyobrazić każdy scenariusz, także rządu przejściowego”.

Chwilę później prezydent Warszawy opowiadał już jednak, że trzeba wyzwolić wszystko z rąk władzy, która przyznała się już do klęski, i „zlikwidować tych, którzy kłamią”. Budka razem z Trzaskowskim zaprezentowali wtedy pomysł sformowania Koalicji 276 – tylu posłów trzeba, by odrzucić w Sejmie weto prezydenta.

Budka mówi o „pięciu sprawiedliwych” z PiS


Borys Budka w TVN24 pytany był, jak blisko jest znalezienia „pięciu sprawiedliwych”. – Pracujemy nad tym, o nazwiskach nie będę mówił. To pytanie do tych, którzy mają niepowtarzalną szansę znaleźć się po dobrej stronie mocy – odpowiedział lider Platformy.

Na uwagę, że trwa to już od kilku tygodni, Budka odparł, że „polityka to nie wyścig”, tylko „trudne czasami rozmowy”.

Zobacz także: Pięciu sprawiedliwych”, czyli jak Trzaskowski zaorał projekt Budki na konferencji PO
teraz odtwarzane
Konferencja Platformy Obywatelskiej

– To jest kwestia tego, czy uda nam się, w co wierzę, skończyć rządy tzw. Zjednoczonej Prawicy. To jest ciężka rozmowa, ale to jest rozmowa o przyszłości. I tyle mogę tylko zdradzić, że takie rozmowy trwają – zaznaczył polityk.

– Ja ciężko pracuję nad tym, by przyspieszyć wybory parlamentarne. Czasami robi się to w świetle kamer, co nie wychodzi, a czasami w ciszy i wolałbym tę formę zachować – powiedział lider PO.

„Ty ciulu, ty zdrajco”. Posłanka Nowoczesnej atakuje radnego Wojciecha Kałużę

W Żorach odbył się protest przeciwko radnemu Wojciechowi Kałuży pod hasłem „Kałuża oddaj mandat, protest przeciw korupcji politycznej”. W trakcie...

zobacz więcej

Podkreślił, że „robi wszystko”, by udało się zbudować taką większość, by wygrać wybory parlamentarne. Zaznaczył, że może się pojawić okazja do przyspieszenia wyborów i stworzenia na przykład rządu technicznego.

„Polityka to nie wyścigi” po raz drugi


Pytany, czy jest oferta dla lidera Porozumienia Jarosława Gowina zakładająca, że jeśli przejdzie na stronę PO, otrzyma stanowisko marszałka Sejmu, Budka odparł: „To jest przede wszystkim test na to, czy ktoś rzeczywiście chce być po tej jasnej stronie mocy. (...) Wszystkie warianty wchodzą w grę. To kwestia odpolitycznienia mediów, prokuratury, przygotowania wolnych, demokratycznych wyborów”.

– Jarosław Gowin wielokrotnie deklarował, że jest po stronie wartości, dlatego można zadać publiczne pytanie: co jeszcze robi w Zjednoczonej Prawicy, gdzie te wartości zostały absolutnie podeptane – powiedział. Pytany, jak długo PO będzie czekała na Gowina, Budka powtórzył, że „polityka to nie są wyścigi”.

Zobacz także: Budka przekonuje o „politycznej korupcji”. Zapomniał o wywiadzie dla „GW”?

źródło:

Zobacz więcej