SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Stała pokrywa lodu powyżej Płocka ma 40 km. „Rozważa się opcję wkroczenie do akcji saperów”

Przed zalaniem zabezpieczono w Wyszogrodzie część budynków (fot. PAP/Szymon Łabiński; zdjęcie ilustracyjne)
Przed zalaniem zabezpieczono w Wyszogrodzie część budynków (fot. PAP/Szymon Łabiński; zdjęcie ilustracyjne)

Wzrasta poziom Wisły w Wyszogrodzie, natomiast w Kępie Polskiej opada. W Płocku, gdzie w środę po południu dotarły lodołamacze, obserwowane są wahania poziomu rzeki. „Konieczne jest dalsze udrażnianie rzeki. Jedną z rozważanych opcji jest wkroczenie do akcji saperów” – podkreślono w komunikacie Wód Polskich. W Wyszogrodzie przed zalaniem zabezpieczono część budynków.

Lodołamacze rozbijają zator na Zbiorniku Włocławskim [WIDEO]

W środkowym biegu Wisły, na Zbiorniku Włocławskim w rejonie Woli Brwileńskiej pod Płockiem kontynuowana jest akcja kruszenia zatoru lodowego o...

zobacz więcej

Jak wyjaśniły Wody Polskie, akcja rozbijania i spławiania kry na Wiśle powyżej Płocka „musi być kontynuowana – lodołamacze będą usuwać krę, ponieważ lód może mieć tendencje do zatrzymywania się”.

„Konieczne jest zatem dalsze udrażnianie rzeki. Jedną z rozważanych opcji jest wkroczenie do akcji saperów” – podkreślono w środowej informacji Wód Polskich.

Poziom Wisły w Wyszogrodzie wynosił w środę wieczorem 640 cm, czyli 90 cm ponad stan alarmu – od rana przybyło tam 8 cm wody; początkowo w ciągu dnia woda wzbierała, a następnie jej poziom ustabilizował się, po czym ponownie zaczął rosnąć. Z kolei w Kępie Polskiej w środę wieczorem poziom rzeki wynosił 549 cm, czyli 49 cm powyżej stanu alarmowego – oznacza to, że poziom wody od rana nie uległ tam zmianie, chociaż w ciągu dnia przyrastał, ale po południu zaczął opadać, a następnie nieco się ustabilizował.

Jak powiedział kierownik biura spraw obronnych i zarządzania kryzysowego w starostwie płockim Piotr Jakubowski, w Wyszogrodzie zostały zabezpieczone w środę budynki, w miejscach, „gdzie istniało ryzyko, że zostałyby one zalane, gdyby Wisła zaczęła się gwałtownie podnosić”.

– Na miejscu pracowali żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej pod nadzorem straży pożarnej. Domy zostały zabezpieczone workami z piaskiem i folią – wyjaśnił Jakubowski.

Zmiany na granicach. Kwarantanna będzie obowiązkowa, ale jest wyjątek

Od soboty w całym kraju poziom restrykcji pozostaje taki, jak obecnie, z wyjątkiem województwa warmińsko-mazurskiego. Dodatkową zmianą będzie...

zobacz więcej

Kierownik biura spraw obronnych i zarządzania kryzysowego w starostwie płockim dodał, że w Wyszogrodzie stacjonuje obecnie 30 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

– Będą oni wspierać na przez najbliższe dni w działaniach przeciwpowodziowych na terenie powiatu – zaznaczył.

Odnosząc się do aktualnej sytuacji na Wiśle na terenie powiatu płockiego, Jakubowski ocenił, że zgodnie z prognozami w najbliższym czasie obserwowane mogą być tam wahania poziomu rzeki.

– To kwestia tego, jak na Wiśle będzie zachowywał się zalegający lód. Żadna większa fala wezbraniowa jeszcze do nas nie idzie – powiedział.

Wody Polskie poinformowały w środę, że „stała pokrywa lodowa powyżej Płocka ma obecnie 40 km długości”. „Zgodnie z założeniami wszelkie szczegóły działań związanych z sytuacją odwilży, są ustalane na bieżąco podczas codziennych odpraw” – przekazano w komunikacie.

„Pracownicy Wód Polskich we współpracy ze strażą pożarną i wojskiem cały czas oceniają sytuację. Z uwagi na obecność kry na rzece, lokalnie mogą się pojawiać wahania stanu wody” – oznajmiły jednocześnie Wody Polskie.

Prognoza pogody na kolejne dni. IMGW wydał alerty

zobacz więcej

Według danych Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Płocku, wieczorem poziom rzeki na poszczególnych wodowskazach wynosił tam: Grabówka 356 cm (stan alarmowy 340 cm), Borowiczki – 380 cm (stan alarmowy 345 cm), brama przeciwpowodziowa w porcie Radziwie, w lewobrzeżnej części miasta – 328 cm (stan alarmowy 237 cm), a na nabrzeżu PKN Orlen – 736 cm (stan alarmowy 700 cm).

Oznacza to, że od wtorku wieczorem przybyło tam wody o 3 do 12 cm, która w środę w ciągu dnia podnosiła się i opadała na poszczególnych wodowskazach, maksymalnie o 4 do 5 cm.

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, jak przekazał tamtejszy Urząd Miasta, podziękował dowódcom i załogom lodołamaczy i jednocześnie zadeklarował, że w ramach współpracy z Wodami Polskimi miasto jest w stanie zapewnić cumowanie lodołamaczom, „aby szybko mogły podejmować interwencje” w przypadku zatorów lodowych między Wyszogrodem a Nowym Duninowem.

Jak podano w informacji prezydent Płocka „zaapelował także do premiera Mateusza Morawieckiego oraz parlamentarzystów, by nie lekceważyli zagrożeń oraz o większe zaangażowanie i zwiększenie środków na bezpieczeństwo przeciwpowodziowe mieszkańców gmin, powiatów i miast nad środkową Wisłą”.

„Drzewom w pasie nadmorskim grozi rzeź”. Radni PiS nawołują do wspólnej akcji sprzeciwu

Kilkaset drzew rosnących w nadmorskiej części Brzeźna, w rejonie al. Hallera i ul. Jantarowej, może pójść pod topór. Musimy te plany zatrzymać bez...

zobacz więcej

W Płocku wciąż obowiązuje ogłoszony 8 lutego alarm przeciwpowodziowy. Został wówczas wprowadzony z uwagi na zator lodowy na Wiśle poniżej miasta – w miejscowości Popłacin – blokujący swobodny przepływ wody i powodujący przybór rzeki.

Utrzymany jest też alarm przeciwpowodziowy ogłoszony 10 lutego w siedmiu położonych nad Wisłą gminach powiatu płockiego: Wyszogród, Gąbin, Mała Wieś, Słupno, Bodzanów, Nowy Duninów i Słubice.

źródło:

Zobacz więcej