RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Senator mówi o odejściu z PO. „To de facto aborcja na życzenie” [WIDEO]

Wydawało mi się, że PO będzie liberalizować swoje stanowisko ws. aborcji; minęły trzy lata i moje przewidywania się sprawdziły – mówi senator Jan Filip Libicki, wspominając swoje odejście z szeregów Platformy kilka lat temu. W programie „Twój wybór” polityk PSL ocenił, że najnowsza propozycja PO to „de facto aborcja na życzenie”. O walce o lewicowy elektorat i sansach na zbudowanie większości konstytucyjnej wypowiadali się także senator Maria Koc z PiS i poseł Michał Jaros z PO.

Lempart chwali PO ws. aborcji. „Wreszcie opowiedziała się za legalizacją, a nie kompromisem”

Platforma Obywatelska wreszcie opowiedziała się za legalizacją a nie kompromisem, który jest zakazem – komentuje stanowisko PO ws. aborcji Marta...

zobacz więcej

Zarząd PO w zeszłym tygodniu przyjął nowe stanowisko partii w sprawie aborcji. Platforma opowiedziała się za możliwością przerywania ciąży do 12. tygodnia „w wyjątkowo trudnej sytuacji osobistej” kobiety i po konsultacji z psychologiem i lekarzem. To tak zwana „czwarta przesłanka” – prócz której PO chce przywrócić obowiązujące do niedawna trzy przesłanki.

Zobacz także: Co zmieniło się w prawie aborcyjnym po wyroku TK?

Libicki: To de facto aborcja na życzenie


Na antenie TVP3 Warszawa senator ludowców Jan Filip Libicki wspominał o tym, jak w 2018 roku, po 6 latach członkostwa, odszedł z Platformy Obywatelskiej. Decyzję podjął wówczas jako gest solidarności wobec byłych posłów PO Joanny Fabisiak, Marka Biernackiego i Jacka Tomczaka, których władze partii wykluczyły po głosowaniu za projektem „Zatrzymaj Aborcję”. Wspomniany projekt – podkreśla teraz Libicki – był tożsamy z tym, co obowiązuje po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku.

– Wydawało mi się, że sytuacja będzie się tak rozwijać, że PO będzie liberalizować swoje stanowisko ws. aborcji. Minęły trzy lata i wydaje mi się, że moje przewidywania się sprawdziły – powiedział gość programu „Twój wybór”.

Jego zdaniem to „de facto aborcja na życzenie”. – Bo konsultacja z psychologiem czy lekarzem to tylko taki listek figowy, zamaskowanie, że „staramy się nie dać aborcji na życzenie” – konstatuje Libicki.

Zobacz także: Kiedy zaczyna bić serce dziecka? Zaskakująca odpowiedź posłanki Lewicy
teraz odtwarzane
Kiedy zaczyna się bicie serca dziecka w łonie matki?

Jakie szanse na większość konstytucyjną PO?


Poseł PO Michał Jaros pytany, co zdecydowało o zmianie stanowiska PO ws. aborcji stwierdził, że wynika to wprost z poddanego pod dyskusję wyroku TK. – Trzeba mieć stanowisko, które jest dzisiaj przyjęte przez zarząd. Są jeszcze takie gremia jak konwencja, jak rada krajowa, ale też sumienie każdego posła, każdej posłanki – mówił o dalszej dyskusji nad propozycją wewnątrz ugrupowania. Padło też pytanie, czy Platforma zbierze większość konstytucyjną, by wprowadzić zmiany w ustawie zasadniczej – konieczne, by można było wprowadzić przepisy dopuszczające aborcję do 12. tygodnia ciąży.

Broniarczyk z „Aborcyjnego Dream Teamu” chwali się aborcjami w 6. miesiącu ciąży

„To manipulowanie nastrojami społecznymi a nie rzetelne dziennikarstwo” – komentuje materiał TVN24 o aborcji w Polsce Natalia Broniarczyk....

zobacz więcej

– Jeśli chodzi o kwestie konstytucyjne, ta większość to nie jest tylko większość do rządzenia – to dużo większa liczba posłów i taką większość będzie bardzo trudno zbudować – ocenił Jaros.

Walka o elektorat lewicy


Wskazywała na to także senator Maria Koc z PiS, oceniając stanowisko władz PO dot. aborcji na życzenie jako „oszustwo”. – Żeby wprowadzić taki postulat w życie, potrzeba zmiany konstytucji, a PO takiej większości nie ma – powiedziała. Jej zdaniem, elektorat będzie się dzielił. – PO ustępuje z tego politycznego centrum, przesuwa się ostro na lewo i wydaje się trochę, że „ogon macha psem” – oceniła Koc.

– PO sytuowała się jednak w takim mocnym centrum i skrzydło konserwatywne było mocne. Pokazała, że dla korzyści politycznych jest w stanie zrezygnować z tych zasadniczych wartości, by zawalczyć o lewicowy elektorat – wyjaśniła.

Także senator Jan Filip Libicki ocenia, że technicznie zdobycie 307 głosów (większość konstytucyjna) będzie „bardzo trudne”.

– Pan poseł Raś jasno zadeklarował, że jego w takim przypadku (projektu aborcji na życzenie – red.) w Platformie Obywatelskiej nie będzie. Pokazuje to, że ludzie o poglądach centrowych, którzy sprzyjają obecnej opozycji, mogą szukać innych rozwiązać co do własnej przyszłości politycznej – stwierdził polityk PSL, wskazując na możliwość kolejnych odejść z PO, wywołanych nowym „kryzysem aborcyjnym” w tej partii.

Zobacz także: Konserwatyści zostaną w PO? „Na listach wyborczych prędzej znajdzie się Lempart” [WIDEO]

źródło:
Zobacz więcej