RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Lodołamacze dotrą dziś do Płocka

Po rozbiciu zatoru na wiślanym Zbiorniku Włocławskim, lodołamacze dotrą w środę do Płocka. Część jednostek będzie starała się przebić w górę rzeki, w kierunku Kępy Polskiej, gdzie sytuacja jest najtrudniejsza – powiedział prezes Wód Polskich Przemysław Daca.

Lodołamacze rozbijają zator na Zbiorniku Włocławskim [WIDEO]

W środkowym biegu Wisły, na Zbiorniku Włocławskim w rejonie Woli Brwileńskiej pod Płockiem kontynuowana jest akcja kruszenia zatoru lodowego o...

zobacz więcej

– W okolicach Płocka nadal mamy zwały lodu. To krajobraz iście księżycowy. Udało nam się pokruszyć największe zatory – powiedział szef Wód Polskich w Programie 1 Polskiego Radia.

Daca wyjaśnił, że w trakcie dotychczasowej akcji lodołamania na Zbiorniku Włocławskim lodołamaczom udało się wybić w pokrywie lodowej rynnę o szerokości ok. 400 metrów. – Zdążamy z powodzeniem do Płocka. Dzisiaj na pewno tam będziemy. To największe zagrożenie już minęło, jeżeli chodzi o Zalew Włocławski – zaznaczył Daca.

Zastrzegł, iż w związku z aktualną sytuacją pogodową i prowadzoną w środkowym biegu Wisły akcja kruszenia lodu, na tym odcinku rzeki może jeszcze dochodzić do wahań wody na wodowskazach.

– Lodu jest jeszcze bardzo dużo, my go spławiamy, on w niektórych miejscach na jakichś zakrętach, mniejszych głębokościach potrafi się jeszcze przytkać, woda będzie więc trochę skakać – wyjaśnił prezes Wód Polskich.

Czytaj także: Lodołamacze kruszą lód między Włocławkiem a Płockiem [WIDEO]

Prognoza pogody na środę. Gdzie najcieplej?

W kalendarzu nadal zima, ale w wielu regionach pogoda już w zasadzie wiosenna. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazuje, że w środę...

zobacz więcej

– Dla mieszkańców Płocka informacja: proszę się nie denerwować, w tej chwili wszystko jest pod kontrolą, już państwo widzą nasze lodołamacze na horyzoncie, za chwilę będą w Płocku – dodał.

Daca zapowiedział, że po dotarciu lodołamaczy do Płocka, akcja kruszenia lodu w środkowym biegu Wisły będzie kontynuowana.

Gdzie najtrudniejsza sytuacja?


– My jeszcze akcji lodołamania nie skończyliśmy. Będziemy się starać podejść mniejszymi lodołamaczami do Kępy Polskiej, skruszyć czop lodowy od Płocka, Kępy Polskiej do Wyszogrodu – dodał wiceprezes Wód Polskich. Przyznał, że najtrudniejsza sytuacja obserwowana jest właśnie w rejonie Kępy Polskiej.

Czytaj także: Trudna sytuacja na Wiśle i Odrze. Groźne skutki odwilży [WIDEO]

źródło:

Zobacz więcej