RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Nie pokazujcie Nitrasowi!” Tak Tusk i Komorowski jeździli po Polsce [WIDEO]

Sławomir Nitras, poseł PO (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik)
Sławomir Nitras, poseł PO (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik)

Sławomir Nitras oburzył się faktem, że w kolumnie aut, w której jechał prezydent RP Andrzej Duda, przemieszczało się kilka samochodów. W końcu oszczędniej byłoby jechać jednym. „Jaką masz pan krótką pamięć” – odpowiadają Nitrasowi internauci i zamieszczają filmy z przejazdów limuzyn i towarzyszących im radiowozów, gdy na czele rządu stał Donald Tusk, a prezydentem był Bronisław Komorowski.

Afera Grodzkiego. 180 świadków, 14 zdarzeń korupcyjnych. Nowe informacje

Od ponad roku trwa śledztwo CBA i prokuratury w sprawie korupcji w szpitalu Szczecin-Zdunowo w okresie, kiedy placówką kierował Tomasz Grodzki,...

zobacz więcej

Po powrocie prezydenta Andrzeja Dudy z nart politycy opozycji rozpowszechniali w sieci nagranie z przejazdu głowy państwa. Kolumna aut wioząca m.in. prezydenta omijała sznur samochodów stojących w korku i przejeżdżała w sposób uprzywilejowany. Zdaniem działaczy Platformy Obywatelskiej, doszło do skandalu.

Teraz Paweł Olszewski z PO udostępnił inne nagranie przejazdu prezydenta. Filmik rozpowszechnia też Sławomir Nitras. „Coś nieprawdopodobnego” – skomentował polityk Platformy Obywatelskiej.

Ponieważ w obu przypadkach Andrzej Duda przemieszczał się zgodnie z przepisami dotyczącymi najważniejszych osób w państwie, internauci szybko przypomnieli, że prawo w żaden sposób nie zostało złamane, a z takich przywilejów w identyczny sposób korzystali przecież wcześniej również politycy PO – w tym były premier Donald Tusk.

Sytuacje te przypominają internauci, ale apelują: „Nie pokazujcie tego Nitrasowi".

Powstanie frakcja konserwatystów? PSL jest na „tak”

Politycy PSL coraz chętniej uśmiechają się w kierunku zbuntowanej, konserwatywnej części PO. Czy rozpad frakcji Borysa Budki zasiliłby blok...

zobacz więcej

W 2013 r. dziennik „Fakt” informował nawet, że kierowcy wiozący Donalda Tuska nieraz jeździli na granicy bezpieczeństwa. Opisując jeden z przejazdów gazeta ujawniła, że na każdej prostej kierowcy wciskali gaz do dechy. „Kiedy zrobiło się nieco luźniej, kolumna premiera rozpędziła się do ponad 120 km/h!” – podkreślano wskazując, że jak na centrum Warszawy, były to zawrotne prędkości.

Bronisław Komorowski na polskich drogach


Czy w przeszłości w sposób uprzywilejowany po Polsce przemieszczał się wyłącznie jeden polityk PO – Donald Tusk? Oczywiście nie. Z takich udogodnień korzystali wszyscy prezydenci, premierzy czy marszałkowie. Czy trafiony jest więc może zarzut o to, że prezydentowi Andrzejowi Dudzie towarzyszyło w ostatnich dniach aż kilka aut, a mógł się przemieszczać jednym? To normalne, że z głową państwa podróżują inni urzędnicy oraz ochrona. Nie inaczej bywało choćby w przypadku poprzedniego prezydenta – polityka PO Bronisława Komorowskiego. Ile aut liczyły jego kolumny? Każdy może policzyć sam.

Zobacz także:  Magdalena Adamowicz przed sądem. Wydała oświadczenie

Bronisław Komorowski w Kłodzku
Bronisław Komorowski w Kraśniku
Przejazd Bronisława Komorowskiego na otwarcie ECS w Gdańsku
Bronisław Komorowski w Pile

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej