RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Co robić, gdy załamie się lód? Sprawdził to reporter TVP Info [WIDEO]

Nadchodząca szybko wiosna sprawia, że lód na zbiornikach wodnych robi się coraz cieńszy. Woda jednak jest lodowato zimna, po wpadnięciu do przerębla wychłodzenie organizmu następuje bardzo szybko. Jak się zabezpieczyć, gdy np. wędkujemy na jeziorze, co zrobić gdy wpadniemy do wody, albo jak pomóc takiej osobie – sprawdził reporter TVP Info. Dziennikarz – odpowiednio zabezpieczony – sam zanurzył się w jeziorze Ukiel w Olsztynie. Zarejestrował także przebieg akcji ratunkowej.

Tragiczna śmierć Jana Lityńskiego. Najnowsze informacje nt. poszukiwań [WIDEO]

Służby wznowiły we wtorek poszukiwania ciała Jana Lityńskiego, który w niedzielę wszedł na lód, by uratować swojego psa. W akcji poszukiwawczej...

zobacz więcej

Jak wyjaśnił w rozmowie z TVP Info st. sekc. Radosław Sokołowski z Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie , na wypadek konieczności zanurzenia się w tak zimnej wodzie można zaopatrzyć się w odpowiedni kombinezon.

– Nie każdy posiada skafander nurkowy bądź ratowniczy, ale są dostępne również ubrania flotacyjne, które zabezpieczają nasze ciało przed wychłodzeniem. Nie nabierają wody, a unoszą nas na powierzchni. Niestety wśród naszych wędkarzy chyba panuje przekonanie, że to jest wstyd chodzić w takiej kamizelce – ubolewał strażak.

Moment, w którym załamuje się pod nami lód i wpadamy do zimnej wody, może spowodować strach, a nawet panikę. Warto pamiętać, co należy w takiej sytuacji czynić.

– W pierwszej chwili na pewno wołamy o pomoc. Jeśli jest ktoś w pobliżu, będzie mógł nam tej pomocy udzielić. Prawdopodobnie nie będziemy w stanie zadzwonić na numery alarmowe ze względu na to, że nasze środki łączności będą zalane. Ale jeżeli ktoś to zrobi, to jak najbardziej skorzystać z tego i czekać na pomoc. Nie wykonywać gwałtownych ruchów. Pozwolić sobie pomóc. Bo im mocniej będziemy w przeręblu to robić, tym szybciej nasz organizm się zmęczy i wychłodzi. A wychładza się bardzo szybko, woda odbiera ciepło z naszego ciała 25 razy szybciej niż powietrze, dlatego mamy niedużo czasu – ostrzegał st. sekc. Sokołowski.

Strażak zapewnił, że wezwane do takiego wypadku służby na terenie miasta mogą się znaleźć na miejscu w ciągu 15 minut. Gdybyśmy natomiast byli świadkami takiej sytuacji i sami chcieli pomóc ofierze, należy zadbać również o własne bezpieczeństwo: rozłożyć ciężar ciała na więcej punktów podparcia, np. podchodzić na czworaka. Można próbować wyciągnąć tonącego rzucając mu np. linkę holowniczą.

-> Przeczytaj także: Śmierć na schodach przed urzędem gminy

źródło:
Zobacz więcej