RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Sąd to nie jest miejsce na politykę”. Adamowicz dostała ostrą reprymendę od sędzi [WIDEO]

Magdalena Adamowicz odrzuca oskarżenia (fot. PAP/Adam Warżawa)
Magdalena Adamowicz odrzuca oskarżenia (fot. PAP/Adam Warżawa)

Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku rozpoczął się proces europosłanki Koalicji Obywatelskiej Magdaleny Adamowicz, która jest oskarżona o nieprawidłowości w zeznaniach podatkowych. W trakcie składania wyjaśnień Adamowicz nawiązała do oświadczenia zamieszczonego na swojej stronie internetowej, co przerwała prowadząca sprawę sędzia Julia Kuciel. – Sąd to nie jest miejsce, gdzie uprawia się politykę – podkreśliła.

Człowiek Bóbr nie musiał uciekać się do prowokacji. Głos zabrała Adamowicz

„Chciałem się wcielić w kogoś i napisać, że sprawa zakupu Polska Press zostanie poruszona w PE jako zamach na wolne media, ale mogę zwyczajnie...

zobacz więcej

Nieprawidłowości w zeznaniach podatkowych, które są podstawą aktu oskarżenia przeciwko Magdalenie Adamowicz, dotyczą lat 2011-2012. Podczas rozpoczętego w poniedziałek procesu europosłanka KO nie przyznała się do winy.

Wyjaśnienia Magdaleny Adamowicz


Podkreślała, że 100 proc. uzyskanych przez nią i zamordowanego w styczniu 2019 roku męża, prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza przychodów z wynajmu mieszkań było zawsze rzetelnie rozliczane z organami skarbowymi.

Zapewniała, że nigdy nie posiadała 11 nieruchomości, na które wskazuje prokuratura, a jedynie pięć mieszkań. Przekonywała też, że jej córki otrzymały pomoc finansową w kwocie 300 tys. złotych na edukację od swoich pradziadków.

W oświadczeniu na swojej stronie internetowej Adamowicz napisała m.in., że proces jest przez nią wyczekiwany. „Wyczekiwany, bo tylko on może osuszyć bagno oszczerstw wylewanych na moją rodzinę od lat. Oszczerstw wylewanych w rządowych mediach na podstawie fałszywych przecieków z rządowej prokuratury” – napisała.

Sędzia przerwała upolitycznianie procesu


Gdy europosłanka zaczęła składać wyjaśnienia o podobnej treści na sali sądowej, sędzia Julia Kuciel przerwała jej tłumacząc, że „sąd to nie jest miejsce, gdzie uprawia się politykę”. – To nie jest również miejsce, gdzie wszelkiego rodzaju oświadczenia o charakterze politycznym ja bym tolerowała – podkreśliła. Ostrzegła jednocześnie, że za każdym razem za takie wypowiedzi będzie jej odbierać głos.

Czytaj więce: O co chodzi w procesie Magdaleny Adamowicz

Europosłanka KO będzie kontynuować swoje wyjaśnienia na rozprawie 19 marca.

źródło:
Zobacz więcej