RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bitwa o Iwo Jimę, piekło na japońskiej ziemi. Czy dlatego Amerykanie zrzucili atom?

Flaga była umieszczana na wierzchołku góry Suribachi dwukrotnie (fot. Joe Rosenthal/Photo 12/Universal Images Group via Getty Images)
Flaga była umieszczana na wierzchołku góry Suribachi dwukrotnie (fot. Joe Rosenthal/Photo 12/Universal Images Group via Getty Images)

23 lutego 1945 r. miało miejsce symboliczne zatknięcie amerykańskiej flagi na górze Suribachi. Zdjęcie z tego wydarzenia, wykonane podczas walk na wyspie Iwo Jima, stało się jedną z ikon II wojny światowej. O zaciętej bitwie pomiędzy Japończykami i Amerykanami, jej znaczeniu oraz przypuszczeniach, że doświadczenia aliantów z Iwo Jimy mogły być jedną z przyczyn zrzucenia bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki opowiada w rozmowie z portalem tvp.info dr Adam Buława, historyk wojskowości z UKSW.

Dlaczego Hitler wypowiedział wojnę USA? [WYWIAD]

Co chcieli osiągnąć Japończycy, atakując 7 grudnia 1941 r. amerykańską bazę wojskową w Pearl Harbor? Jak przed nalotem wyglądały kontakty...

zobacz więcej

Adam Gaafar, portal tvp.info: Dlaczego Japończycy postanowili bronić Iwo Jimy za wszelką cenę?

Dr Adam Buława: Była to wyspa będąca bezpośrednio terytorium japońskim, do tego znajdowała się w połowie drogi pomiędzy Tokio i Saipanem. Iwo Jima miała tym samym znaczenie strategiczne. Gdyby Amerykanom udało się ją zdobyć, to mieliby punkt wyjściowy do bombardowań Wysp Japońskich.

Japończycy wiedzieli, że wkrótce nastąpi desant Amerykanów na wyspę. Jak przygotowywali się do jej obrony?

Zbudowali dwa lotniska polowe dla wzmocnienia pasa obronnego. Dodatkowo na zboczach góry Suribachi ustawili artylerię, która miała zapewnić osłonę dla lotnisk. Powstało też 18 km tuneli, które miały służyć osłonie żołnierzy. Oprócz tego w budowie było trzecie lotnisko.

Jak przedstawiały się siły obu stron?

Po stronie japońskiej był garnizon dowodzony przez gen. Kuribayashiego w sile 22,8 tys. żołnierzy. Był on wyposażony w działa, armaty przeciwpancerne, karabiny maszynowe, moździerze i ciężkie moździerze, wyrzutnie rakiet, działka przeciwlotnicze. Japończycy mieli też do dyspozycji myśliwce, bombowce i czołgi.

Jeśli chodzi o Amerykanów to podaje się, że dysponowali oni siłami od 70 tys. do 110 tys. żołnierzy. Mamy tutaj przede wszystkim Korpus Piechoty Morskiej gen. Smitha, a także Zespół Operacyjny V Floty wiceadmirała Mitschera.

Dysproporcja sił była więc jak widać ogromna.

Z pewnością. Dodajmy, że Amerykanie mieli 115 okrętów, wśród których były oczywiście lotniskowce, okręty liniowe, krążowniki, niszczyciele oraz okręty wsparcia i podwodne. Posiadali też 1216 myśliwców, bombowców oraz samolotów myśliwsko-bojowych i torpedowych. Na czele operacji desantowej stał dowódca Floty Pacyfiku admirał Chester Nimitz, a bezpośrednio kierował nią admirał Raymond Spruance.

Jedyne państwo, któremu Polska wypowiedziała wojnę w XX w. Konflikt trwał 15 lat

78 lat temu, 11 grudnia 1941 r., polski rząd wypowiedział wojnę Japonii. Kraj Kwitnącej Wiśni był – jak się później okazało – jedynym państwem,...

zobacz więcej

Jak wyglądał sam desant i przebieg walk?

Chronologicznie bitwa przebiegała pomiędzy 19 lutego a 26 marca 1945 r. Desant został poprzedzony ostrzałem artyleryjskim oraz bombardowaniem lotniczym, które trwały cztery dni. Bezpośrednio przed desantem miał jeszcze miejsce ostrzał, który trwał nieco ponad dwie godziny.

Około godziny 9.00 rozpoczyna się wyładunek pierwszych żołnierzy. Do 10.00 na wyspie było już 7 batalionów marines. Mniej więcej w tym samym czasie wyładowany został sprzęt: czołgi, ciężarówki, jeepy. Następnie rozpoczyna się wymiana ognia i bardzo zacięta obrona ze strony japońskiej.

Amerykanie utworzyli przyczółek. Marines dotarli m.in. do skraju jednego z lotnisk, udało się również dokonać wyłomu w obronie góry Suribachi.

W bitwie wzięli też udział japońscy piloci kamikadze. Jakie były skutki ich ataków dla Amerykanów?

Źródła podają różne informacje na ten temat. Według jednych udało im się pozbawić Amerykanów lotniskowca Bismarck Sea, a według innych chodziło o lotniskowiec Saratoga. Nastąpiło to w każdym razie przy użyciu 20 pilotów kamikadze.

Jakie straty poniosła każda ze stron?

Oblicza się, że straty przewyższały nawet te, które poniesiono podczas lądowania na plażach Normandii. Po stronie amerykańskiej było 6 tys. 821 zabitych i 18 tys. 70 rannych, natomiast po stronie Cesarstwa Japonii – 21 tys. 703 zabitych i 1 tys. 83 jeńców. Wśród poległych znaleźli się japońscy dowódcy, m.in. gen. Kuribayashi, pułkownik Nishi i admirał Ichimaru.

Hitler podbija USA. Plany inwazji III Rzeszy i Japonii

Chociaż przebieg II wojny światowej pokazał, że ogromny potencjał militarny USA był poza jakimkolwiek zasięgiem Niemiec i Japonii, Amerykanie...

zobacz więcej

Symbolem walk o wyspę jest zdjęcie „sztandar nad Iwo Jimą”.

23 lutego doszło do zatknięcia amerykańskiej flagi na górze Suribachi. Scena była na tyle symptomatyczna, że fotografia stała się jednym z ikonicznych zdjęć całej II wojny światowej. Warto wspomnieć, że powstał o tym słynny film w reżyserii Clinta Eastwooda „Sztandar chwały”.

Eastwood wykonał tutaj ciekawy zabieg, bo nakręcił również film „Listy z Iwo Jimy”, przedstawiający bitwę o wyspę z perspektywy Japończyków.

Dokładnie. Było to dosyć znaczące, iż znany reżyser i aktor potrafił – że tak powiem – przełamać pewne uprzedzenia i pokazać ten konflikt oczami obydwu stron.

Wracając do historii słynnego zdjęcia z Iwo Jimy – jakie były okoliczności jego powstania?

Wspomnieć należy, że flaga była umieszczana na wierzchołku góry Suribachi dwukrotnie. Pierwszy raz miało to miejsce ok. godz. 10.20, na gorąco, tuż po zdobyciu szczytu. Flaga została wzięta ze statku transportowego Missoula. Porucznik Schrier ustawił ją z pomocą jednego z sierżantów. Flaga była stosunkowo nieduża i trudno było ją dostrzec z plaż, na których miał miejsce desant. Mimo wszystko żołnierze zaczęli się cieszyć, wydawali okrzyki radości, a statki uruchomiły syreny.

I to właśnie z powodu słabej widoczności pierwszej flagi zapadła decyzja o zatknięciu drugiej?

Owszem. Pomiędzy pierwszym a drugim wzniesieniem flagi przeciągnięto na szczyt drut telefoniczny. Porucznik Albert Tuttle znalazł większą flagę w pobliżu jednego z okrętów desantowych, aczkolwiek jest to wersja oficjalna. Według nieoficjalnej doszło do znalezienia przez szeregowego Rene Gagnona pudełka flag. Gagnon zapytał więc dowódcę statku, czy może zabrać jedną z nich.

Wersja oficjalna kultywowana przez marines jest natomiast charakterystyczna o tyle, że mówimy tutaj o tworzeniu pewnej legendy. Zgodnie z nią Tuttle miał otrzymać flagę od chorążego Alana Wooda. Z kolei chorąży Wood miał ją dostać z magazynu zaopatrzeniowego z Pearl Harbor.

Tsutomu Yamaguchi. Japończyk, który przeżył wybuchy dwóch bomb atomowych

Chociaż po latach nazywano go szczęściarzem, Tsutomu Yamguchi do końca życia zastanawiał się, czy rzeczywiście miał do czynienia z uśmiechem losu,...

zobacz więcej

Z sześciu żołnierzy, którzy zatknęli flagę na górze Suribachi, przeżyło trzech. Pozostali zginęli na Iwo Jimie kilka dni po wykonaniu zdjęcia. Ma więc ta fotografia jeszcze taki wymiar dodatkowy, że połowa osób na niej obecnych poległa podczas bitwy.

Zdjęcie miało tak wysokie walory artystyczne, że gdy trafiło do centrali Associated Press w Nowym Jorku, natychmiast zostało zmultiplikowane w gazetach. Pojawiły się też wtedy podejrzenia, że przedstawiona na nim scena została zainscenizowana. Sam autor fotografii, Joe Rosenthal przyznał zresztą, że była ona pozowana (jak się potem okazało, źle zrozumiał pytanie zadane przez jednego z dziennikarzy – red.).

Schemat identyfikujący osoby na zdjęciu (fot. Aeoris, CC BY-SA 3.0)

Wiemy jednak, że zdjęcie przedstawia scenę, która została również uwieczniona w filmie, a nagranie to przeczy wspomnianym pogłoskom o inscenizacji. Plotki na ten temat spowodowały w każdym razie, że w pewnym momencie jeden z recenzentów zasugerował, aby odebrać Rosenthalowi Nagrodę Pulitzera, którą otrzymał za tę fotografię.

Kilka lat temu United States Marine Corps  ogłosiło, że jedna z osób widocznych na zdjęciu została błędnie zidentyfikowana.

Na fotografii miało zostać uwiecznionych pięciu żołnierzy piechoty morskiej oraz lekarz wojskowy marynarki wojennej. Rzecz w tym, że ten rzekomy lekarz, John Bradley miał na sobie pas z amunicją i nożyce do cięcia drutu. Tymczasem nie były to elementy należące do typowego wyposażenia lekarskiego, ponieważ siłą rzeczy medyk musiał mieć wolne ręce do zajmowania się rannymi.

Dodatkowo zachowały się inne fotografie Bradleya z tego dnia, na których elementy jego ubioru i wyposażenia nie zgadzają się z tym, co widać na zdjęciu Rosenthala. W 2016 r. oficjalnie ogłoszono, że żołnierzem błędnie identyfikowanym jako Bradley był w rzeczywistości szeregowy Harold Schultz.

Mówi się, że doświadczenia Amerykanów z Iwo Jimy, ale także z wyspy Okinawa, miały wpływ na decyzję o zrzuceniu przez nich bomb atomowych na Japonię.

Myślę, że ta krwawa łaźnia, to piekło na ziemi, jakie Japończycy zgotowali Amerykanom, mogły odegrać pewną rolę. Wydaje się, że ta zaciętość i determinacja wroga oraz straty poniesione przez Amerykanów przyspieszyły decyzję o ataku atomowym.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej