RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

W Izraelu przyjrzeli się zaszczepionym osobom. Są dobre wieści

Jedna trzecia ludności Izraela została już zaszczepiona (fot. PAP/EPA/ALEX KOLOMOISKY)
Jedna trzecia ludności Izraela została już zaszczepiona (fot. PAP/EPA/ALEX KOLOMOISKY)

Z przeprowadzonych w Izraelu badań wynika, że szczepionka firmy Pfizer i BioNTech jest nie tylko skuteczna w ochronie przed zachorowaniem na COVID-19, ale też znacząco ogranicza transmisję koronawirusa przez zakażonych – pisze w niedzielę „Der Spiegel”.

Czy znoszenie obostrzeń to ryzyko? Kto zaraża najbardziej? Odpowiada prof. Włodzimierz Gut

– Zarażają ludzie, nie przedmioty, jakiekolwiek, a więc nie siłownie czy aquaparki, tylko znajdujące się w nich ewentualnie osoby. Ryzyko zależy od...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

W świetle jeszcze niepublikowanych danych, do których dotarł niemiecki tygodnik, „szczepionka niemieckiej firmy BioNTech i jej amerykańskiego partnera Pfizera wydaje się w dużym stopniu zapobiegać przenoszeniu koronawirusa, ogranicza jego transmisję nawet o 89,4 proc.”

„Wiadomość ta może mieć decydujące znaczenie dla prognozowania dalszego rozwoju pandemii” – pisze „Der Spiegel”, podkreślając, że badania zostały przeprowadzone wspólnie przez niemieckich ekspertów i izraelskie ministerstwo zdrowia.

Izrael korzysta ze szczepionek dostarczanych przez Pfizer/BioNtech. Około jedna trzecia ludności została już zaszczepiona, dlatego po raz pierwszy można było na szeroką skalę zaobserwować, jak działa szczepionka i jak wpływa na sytuację epidemiologiczną. W sumie w badaniu uwzględniono dane około 1,7 miliona zaszczepionych osób.

Jaka skuteczność szczepionki?


Na wyniki tych badań oczekiwano z wielką niecierpliwością. Badania kliniczne, które poprzedzały zatwierdzenie szczepionki, weryfikowały jedynie skuteczność w zapobiegania zachorowaniu na COVID-19. To, czy osoby zaszczepione mogą być nosicielami wirusa, pozostawało do tej pory niejasne.

„Oczekiwania były dość skromne. Nawet prezes BioNTech, Ugur Sahin zakładał, że szczepionka opracowana wspólnie z Pfizerem będzie w stanie zapobiec zakażaniu co najwyżej w 60 proc.” – pisze „Der Spiegel”.

Szczepionka Pfizer/BioNTech jednak łatwiejsza w przechowywaniu

Twórcy szczepionki firmy Pfizer/BioNTech poinformowali w piątek, że może ona być przechowywana w wyższych temperaturach niż wcześniej uważano....

zobacz więcej

Wynik okazał się zaskakująco pozytywny. „Podczas gdy w grupie podwójnie zaszczepionych wystąpiły tylko 1842 infekcje Sars-CoV-2 na 100 tys., co odpowiada współczynnikowi zachorowalności 11,5 w przeliczeniu na tzw. osobodni, to w grupie kontrolnej nieszczepionych wystąpiło 76 797 infekcji, co odpowiada współczynnikowi zapadalności 114,4, czyli około dziesięć razy wyższemu” – pisze niemiecki tygodnik.

Spadek liczby zakażeń


Dane z Izraela wskazują jednoznacznie na spadek zakażeń w coraz większej części populacji. Dowodzi to, że osoby zaszczepione chronią nie tylko siebie, ale i innych. Co ważne, brytyjski wariant koronawirusa B.1.1.7 był już w trakcie badania wariantem dominującym, obejmując 81 proc. przypadków.

Badania, na które powołuje się „Der Spiegel”, nie zostały jeszcze opublikowane w czasopiśmiennictwie naukowym. Dlatego szczegółowe dane nie są na razie komentowane przez firmy Pfizer i BioNTech. 22-stronicowy dokument został już częściowo ujawniony w Izraelu.

„Jeśliby szczepionka miała nas chronić tylko przed ciężką postacią COVID-19, w najgorszym razie zaszczepieni staliby się rzeszą zakażonych bezobjawowo, którzy, przekonani o tym, iż nie niosą zagrożenia, zarażaliby innych” – pisze „Der Spiegel”.

„Z drugiej strony, jeśli prawie 90 proc. zaszczepionych faktycznie nie jest nosicielami Sars-CoV-2, to znacznie łatwiej będzie kontrolować pandemię w ciągu najbliższych kilku miesięcy, a ograniczenia dotyczące kontaktów mogą również zostać złagodzone znacznie wcześniej” – dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Koronarestrykcje w Europie. Jakie maseczki? Gdzie godzina policyjna?

Zobacz więcej