RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rosyjskie statki wznowiły prace przy Nord Stream 2. Filmowanie jest zabronione

Rosyjskie statki wznowiły budowę gazociągu Nord Stream 2 (fot. REUTERS/Oliver Denzer/File Photo/File Photo)
Rosyjskie statki wznowiły budowę gazociągu Nord Stream 2 (fot. REUTERS/Oliver Denzer/File Photo/File Photo)

Na Morzu Bałtyckim u wybrzeży wyspy Rugia rosyjskie statki wznowiły budowę gazociągu Nord Stream 2. Kilkanaście rosyjskich statków kursuje między wyspami Rugia i Bornholm. Drugi tuzin jest na kotwicy około 25 km na południe od wyspy Bornholm - informuje w portal NDR.

Czy USA zrezygnują z sankcji na Nord Stream 2? Niemcy szukają pomysłów

Niemcy liczą, że nowa administracja USA chce obniżyć temperaturę debaty na temat gazociągu Nord Stream 2 i pracują nad pomysłami, które mogłyby...

zobacz więcej

W samym środku tego wszystkiego znajduje się Fortuna, barka układająca, która została wcześniej wyposażona i przebudowana w Wismarze. Ostatnio trzeba było wstrzymać prace ze względu na trudne warunki atmosferyczne.

Wokół Fortuny obowiązuje zakaz żeglugi na odległość 1,5 mili morskiej. Filmowanie jest zabronione. Rzecznik Nord Stream Steffen Ebert niechętnie ujawnia, jak daleko naprawdę posunęły się prace. Na początku miesiąca w duńskiej wyłącznej strefie ekonomicznej (EEZ) nadal istniała luka w rurociągu o długości ok. 120 km.

Czytaj także: Rezolucja PE przeciwko Nord Stream 2. Wspomina o Ukrainie

Harmonogram prac


Zgodnie z pozwoleniem na budowę, wydanym przez Duńską Agencję Energetyczną, na wykonanie odpowiednich prac związanych z układaniem rur przewidziano 115 dni. Rzecznik prasowy powiedział NDR, że Nord Stream 2 przedstawił harmonogram z datą zakończenia prac do końca maja. Jednakże prace budowlane mogą potrwać dłużej.

Rosyjski koncern Gazprom jest uzależniony od dobrej pogody i pomocy niemieckich i europejskich firm, aby móc szybko kontynuować budowę. Według analizy przeprowadzonej przez Saschę Lohmanna z Fundacji Nauki i Polityki (SWP) w Berlinie, przedsiębiorstwa te podjęłyby jednak duże ryzyko. Ekspert podejrzewa, że kolejne firmy wycofują się z projektu gazociągu, nie chcąc znaleźć się na liście sankcji USA, które są przeciwne budowie Nord Stream 2.

Czytaj także: Nord Stream 2 i „próba przekupienia”. Niemiecki minister przed Bundestagiem

Nie przekonali Trumpa, „pracują” nad Bidenem. Niemcy z ofertami za poparcie Nord Stream 2

Nałożenie na Nord Stream 2 amerykańskich sankcji nie zmniejszyło determinacji Berlina, by jednak zrealizować tę inwestycję. Ani agresywna postawa...

zobacz więcej

Jego zdaniem nowo utworzona fundacja ekologiczna rządu krajowego Meklemburgii-Pomorza Przedniego w Schwerinie, wspierająca budowę NS2, nie zapewnia żadnej ochrony. Rząd landowy, twierdzi Lohmann, błędnie zakłada, że rząd USA nie może podejmować działań przeciwko instytucjom publicznym. Skoro sama fundacja chce się uaktywnić gospodarczo, to może być traktowana przez Amerykanów jako przedsiębiorstwo gospodarcze – analizuje politolog.

Niedawno przedstawiciele Demokratów i Republikanów w Kongresie USA wezwali administrację prezydenta Bidena do przekazania listy firm zaangażowanych w budowę Nord Stream 2. Mówi się, że jest na niej ponad 100 firm.

Czytaj także: Nord Stream 2 „rekompensatą”? W jednym Morawiecki zgadza się ze Steinmeierem

Dyskusja na temat budowy gazociągu


W Danii, przez której wody przebiega brakująca część gazociągu, dyskusja o Nord Stream 2 rozgorzała na nowo pod koniec ubiegłego roku. Szefowa socjaldemokratycznego rządu Mette Frederiksen powiedziała, że od początku była przeciwna projektowi, ponieważ uczyni on Europejczyków zbyt zależnymi od Rosji.

Czytaj także: „Budowa Nord Stream 2 to podarowanie Rosji kolejnego instrumentu szantażu”

Gazociąg Nord Stream 2. Rzeczniczka Joe Bidena przekazała jego stanowisko

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden twierdzi, że gazociąg Nord Stream 2 jest dla Europy złym projektem. Tak oświadczyła w rozmowie z...

zobacz więcej

Niemniej mało kto spodziewa się, że Duńczycy będą stawiać przeszkody na drodze Nord Stream 2. Zdaniem politolog Amelie Theussen z południowo duńskiego Uniwersytetu w Odense, kraj jest zbyt zajęty walką z pandemią koronawirusa. A Duńczycy znaleźli się między młotem a kowadłem. Z jednej strony USA jako mocarstwo, a z drugiej Niemcy jako sąsiad i największy partner handlowy.

Rzecznik prasowy Nord Stream 2 podkreśla, że prace związane z układaniem rur prowadzone są zgodnie z duńskimi pozwoleniami. Jednakże obejmują one również to, że na koniec inwestycja musi być przetestowana i zatwierdzona przez niezależną stronę. Duńska licencja operacyjna wymienia norweską firmę DNV Gl, największe towarzystwo klasyfikacyjne na świecie. Firma wycofała się jednak z projektu z powodu zagrożenia sankcjami ze strony USA. Nie wiadomo jeszcze, kto ją zastąpi.

Lohmann jest zdania, że mimo wszystkich przeszkód gazociąg Nord Stream 2 zostanie ukończony. Pytanie tylko: jaka będzie jego jakość, jak długo to potrwa i jak drogi okaże się w efekcie końcowym. Jego zdaniem, będzie to zależało od tego, jak dobrze głównemu inwestorowi, Gazpromowi, uda się własnymi siłami zrekompensować wycofanie się europejskich firm.

Czytaj także: Nord Stream 2 za wszelką cenę? Rosyjski minister testuje USA
 

źródło:

Zobacz więcej