RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Łódź. Złodziej wpadł, bo nie założył maseczki

Złodziej wpadł, bo nie miał maseczki (fot. Policja)
Złodziej wpadł, bo nie miał maseczki (fot. Policja)

Do pięciu lat więzienia grozi 20-latkowi, który okradał łódzkie markety. Mężczyzna został zatrzymany przez strażników miejskich, bo nie miał na twarzy maseczki ochronnej i dokumentów. Gdy trafił na policję, jeden z funkcjonariuszy zorientował się, że jest poszukiwanym złodziejem

Napad na jubilera w Karpaczu – nowe fakty. Policja poszukuje sprawców

Policjanci poszukują trzech sprawców kradzieży w sklepie jubilerskim w Karpaczu. Złodzieje ukradli biżuterię o wartości kilkudziesięciu tysięcy...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w czwartek. Tego dnia strażnicy miejscy patrolujący okolice hipermarketu przy ul. Pabianickiej w Łodzi zwrócili uwagę na młodego mężczyznę, który mimo obowiązujących obostrzeń, nie miał na twarzy maseczki. Postanowili go wylegitymować. Podczas rozmowy okazało się, że zatrzymany nie miał przy sobie również dokumentów.

Mężczyzna został zabrany na policję w celu potwierdzenia jego danych. Wchodząc do budynku komisariatu spotkali funkcjonariusza z wydziału kryminalnego, który skojarzył, że prowadzony przez strażników miejskich 20-latek mógł być sprawcą kradzieży artykułów spożywczych w jednym z marketów w dzielnicy Górna. Ustalono również, że mężczyzna z innego marketu ukradł markowe perfumy o wartości ponad tysiąca złotych.

Podejrzewany przyznał się do kradzieży. Okazało się także, że był w przeszłości notowany. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Czytaj także: Recydywista kradł szczoteczki do zębów i maszynki do golenia. Grozi mu więzienie

źródło:
Zobacz więcej