RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

COVID-19 psuje oczy. Najbardziej u leżących pacjentów

Pandemia dotknęła już ok. 100 mln osób (fot. Shutterstock/4 PM production)

Znaczące nieprawidłowości w gałkach ocznych osób z ciężką postacią COVID-19 odkryli radiolodzy z pomocą rezonansu magnetycznego. W kolejnych badaniach naukowcy będą monitorowali powstałe zgrubienia i sprawdzą, czy mają one kliniczne skutki, takie jak pogorszenie widzenia.

Czy szczepionka przeciwko COVID-19 powoduje niepłodność u kobiet? Eksperci wyjaśniają

Szczepionka przeciwko COVID-19 nie powoduje niepłodności u kobiet – przekonują brytyjscy specjaliści. Jak dodają, to zakażenie koronawirusem może...

zobacz więcej

Pandemia COVID-19 dotknęła już ok. 100 mln osób – przypominają naukowcy z Uniwersytetu Paryskiego. Choć wywołujący chorobę koronawirus atakuje głównie płuca, u chorych wykrywano już m.in. problemy z oczami takie jak zapalenie spojówek i retinopatię, która może nawet doprowadzić do ubytków wzroku.

Pojawiały się także doniesienia o widocznych w badaniu MRI zmianach narządu wzroku, ale niewiele wiadomo było o częstości ich występowania. Z tego powodu Francuskie Towarzystwo Neuroradiologii zleciło badanie, w którym wzięło udział 129 pacjentów z ciężką postacią COVID-19.

W tej grupie u dziewięciu osób wykryto jedno lub więcej zgrubień w tylnej części oka. Ośmioro z tych pacjentów było leczonych na oddziale intensywnej terapii z powodu infekcji koronawirusem.

Więcej zgrubień w gałce ocznej


– Pokazaliśmy, że niektórzy z pacjentów z ciężkim przebiegiem COVID-19 z francuskiej grupy chorych mieli jedno lub więcej zgrubień w tylnej części gałki ocznej. To pierwszy raz, gdy z pomocą MRI dokonano takiego odkrycia – mówi prof. Augustin Lecler, autor pracy opublikowanej w piśmie „Radiology”. Co istotne, wszyscy z dziewiątki chorych mieli zgrubienia w obszarze centralnego widzenia. Osiem osób miało zmiany w obu oczach. Naukowcy zalecają więc badania oczu pacjentów z COVID-19 z pomocą MRI, oftalmoskopii czy tomografii.

Ochotnicy zakażani koronawirusem. Brytyjczycy prowadzą badania

Wielka Brytania jest pierwszym krajem na świecie, gdzie zaaprobowano przeprowadzenie badania polegającego na celowym zakażeniu ochotników...

zobacz więcej

Zwracają przy tym uwagę, że zaburzenia narządu wzroku mogą zwykle zostać pominięte, kiedy pacjenci są leczeni z powodu infekcji zagrażającej życiu.

– Nasze badanie wskazuje na potrzebę sprawdzania wszystkich pacjentów hospitalizowanych na oddziale intensywnej terapii z powodu COVID-19. Uważamy, że pacjenci ci powinni otrzymać specjalne, chroniące oczy leczenie – podkreśla dr Lecler.

Mechanizm powstawania zgrubień jest nieznany, choć może wiązać się z wywoływanym przez wirusa stanem zapalnym. Może dochodzić także do zaburzeń działania naczyń krwionośnych oczu.

Problem mają pacjenci leżący


To problem zauważany u leczonych na oddziałach intensywnej terapii pacjentów, którzy są intubowani lub utrzymywani w pozycji, która sprzyja takim reakcjom. Siedmioro z dziewięciorga pacjentów ze zgrubieniami przez dłuższy czas przebywało właśnie w takiej pozycji.

„Nikt nie będzie taki jak wcześniej”. Naukowcy o skutkach pandemii

Co trzeciemu mieszkańcowi Włoch grozi trauma z powodu pandemii koronawirusa - ustalili naukowcy z tamtejszego Towarzystwa Psychiatrii. Według nich...

zobacz więcej

Projekt pokazał też znaczenie chorób towarzyszących. Z dziewięciorga pacjentów z zaburzeniami oczu dwoje miało cukrzycę , sześcioro było otyłych, a dwoje cierpiało na nadciśnienie.

Naukowcy prowadzą kolejne testy u uczestników badania, którzy przeżyli chorobę. Ich celem jest monitorowanie zgrubień i sprawdzenie, czy mają one jakieś kliniczne skutki, takie jak pogorszenie wzroku.

Badają także kolejnych pacjentów z ciężkim przebiegiem COVID-19 z pomocą MRI i precyzyjnych testów oftalmologicznych oraz pacjentów z lżejszą postacią choroby.

– Rozpoczęliśmy prospektywne badanie wykorzystujące MRI wysokiej rozdzielczości, aby sprawdzić oczy i oczodoły pacjentów z lekkim i umiarkowanym przebiegiem COVID-19. Dzięki temu będziemy dokładniej wiedzieć, czy nasze odkrycie dotyczyło tylko ciężkiej postaci choroby – wyjaśnia prof. Lecler.

źródło:

Zobacz więcej