RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Skutki ptasiej grypy. Na rynku brakuje jaj, możliwa podwyżka cen

Na rynku brakuje jaj, a ich ceny idą w górę (fot. Shutterstock/LightField Studios)
Na rynku brakuje jaj, a ich ceny idą w górę (fot. Shutterstock/LightField Studios)

Z powodu znacznego zmniejszenia produkcji związanego z ptasią grypą oraz pandemią koronawirusa na rynku zaczyna brakować jaj – informuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz. Producenci podnieśli ceny, co może spowodować, że jaja będą droższe w sklepach.

Ptasia grypa na Pomorzu. Martwe łabędzie przymarzły do lodu, służby alarmują

W województwie pomorskim rozprzestrzenia się ptasia grypa. Służby zaapelowały do mieszkańców Władysławowa, by nie zbliżali się do łabędzi w Zatoce...

zobacz więcej

Izba zwróciła uwagę na zmniejszenie potencjału produkcyjnego wynikającego z ubiegłorocznej „ostrożności” producentów w odnawianiu stad w warunkach epidemii koronawirusa oraz przymusowe likwidacje hodowli z powodu grypy ptaków.

Gwałtowny wzrost cen


Na przełomie stycznia i lutego br. doszło do gwałtownego wzrostu cen jaj w firmach pakujących, według szacunków o ok. 18-20 proc. „Obecnie mamy do czynienia z konsolidacją, po której może nastąpić kolejny ruch cen w górę” – skomentowała Izba. Wskazała na „dużą nerwowość na rynku związaną z brakiem pewności dostaw”.

Zdaniem analityków Izby, za presję na wzrost hurtowych cen jaj odpowiadają likwidacje ptaków w całej Europie oraz w Azji, będące następstwem grypy ptaków. Ocenili, że z powodów zakażenia wirusem HPAI albo działań prewencyjnych, tylko w Polsce zlikwidowano ponad dwa miliony ptaków. Skala tego zjawiska w wielu innych krajach jest jeszcze większa, np. w Korei Południowej zutylizowano już 26 mln sztuk drobiu, w tym kur nieśnych.

Czytaj także: Ceny na stacjach paliw. Czy kierowcy muszą przygotować się na podwyżki?

„Wysoce zjadliwa grypa”. Służby ostrzegają przed groźnym wirusem; atakuje ptaki

W szczycie sezonu grypowego u ptaków pojawił się nowy wirus – ostrzega Małopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii. Pojawił się też apel, by zgłaszać...

zobacz więcej

Wpływ ptasiej grypy na rynek


W raporcie Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz podkreślono, że duży wpływ na obecną sytuację na rynku ma niska baza produkcyjna, z jaką polskie oraz europejskie drobiarstwo weszło w obecny sezon grypy ptaków.

„Z powodu zmian strukturalnych związanych z transformacją rynku w kierunku chowów alternatywnych (np. chowu na wolnym wybiegu), a także w związku z ostrożnością wywołaną przez pandemię COVID-19, producenci zamawiali w ubiegłym roku zdecydowanie mniej piskląt niż w latach wcześniejszych” – wskazała dyrektor Izby Katarzyna Gawrońska. W czerwcu ub.r. skumulowana roczna liczba młodych ptaków była niższa o 12 proc. niż rok wcześniej. Biorąc pod uwagę naturalne przesunięcia produkcyjne w sektorze kur nieśnych, skutki tego ograniczenia odczuwamy obecnie – dodała.

Czytaj także: Ukraina. Ceny żywności poszły mocno w górę

Nowe ogniska ptasiej grypy. Prawie 400 tysięcy kur do likwidacji

Główny Lekarz Weterynarii poinformował we wtorek o wyznaczeniu kolejnych trzech ognisk grypy ptaków: w woj. wielkopolskim, kujawsko-pomorskim oraz...

zobacz więcej

Prognozy analityków


Średnioterminowe prognozy analityków branży wskazują na utrzymywanie się ograniczonej podaży i zwiększonego popytu. Ma to mieć związek m.in. ze świętami wielkanocnymi, które tradycyjnie skutkują większym zainteresowaniem konsumentów jajami. Inną przyczyną presji na wzrost cen jaj są utrzymujące się na bardzo wysokich poziomach ceny pasz, które są największym kosztem produkcji drobiarskiej.

Polska jest szóstym co do wielkości producentem jaj w Unii Europejskiej - rocznie produkujemy około 648 tys. ton. Szacuje się, że ponad 30 proc. produkcji krajowej trafia za granicę, głównie na rynek UE.

Według danych zintegrowanego systemu rolniczej informacji rynkowej resortu rolnictwa, ceny sprzedaży 100 sztuk jaj w zakładach pakowania jaj (klasa L), bez VAT, w połowie lutego br. wynosiły: za jaja klatkowe 37,39 zł; jaja ściółkowe - 44,96 zł; wolny wybieg - 50,51 zł; z chowu ekologicznego - 81,16 zł.

Czytaj także: Pandemia uderzyła w rolnictwo. Broni się dzięki lokalnym producentom
 

źródło:

Zobacz więcej