RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Naukowcy odkryli pod lodami Antarktydy nieznane zwierzęta. Przez przypadek

Naukowcy przewiercili się przez grubą warstwę lodu (fot. Shutterstock/robert mcgillivray)
Naukowcy przewiercili się przez grubą warstwę lodu (fot. Shutterstock/robert mcgillivray)

Głęboko pod lodowcem Antarktydy brytyjscy naukowcy natknęli się na nieznane do tej pory zwierzęta, podobne do gąbek – informuje „Frontiers in Marine Science”.

Powstał czujnik do mierzenia poziomu stresu

Dzięki nowej technologii i pracy inżynierów, już niedługo będzie można przekonać się o poziomie stresu. Naukowcy i inżynierowie opracowali bowiem...

zobacz więcej

Podczas wyprawy badawczej naukowcy z organizacji British Antarctic Survey przewiercili się przez 900–metrową warstwę lodu w lodowcu szelfowym Ronne–Filchnera, jednym z największych lodowców szelfowych Antarktydy w Morzu Weddella. Nie spodziewali się, że 260 km od otwartego oceanu, w kompletnej ciemności i temperaturze –2,2 st. Celsjusza zaobserwują jakieś zwierzęta.

Zwierzęta podobne do gąbek


Badaczom udało się jednak stwierdzić, że do skał na morskim dnie przytwierdzone są osiadłe zwierzęta – podobne do gąbek, należące do najprawdopodobniej nieznanego jeszcze gatunku. „To odkrycie to jeden z tych szczęśliwych przypadków, które kierują myślenie w inną stronę i świadczą o tym, że życie morskie w Antarktyce jest wyjątkowe i niesamowicie przystosowane do mroźnego świata” – uważa biogeograf i główny autor badania dr Huw Griffiths.

Zobacz także: Archeolodzy odkryli starożytny browar. Najstarszy ze znanych [WIDEO] 

Lodowce szelfowe są największym niezbadanym obszarem na Oceanie Południowym. Pokrywają ponad 1,5 mln km kw. szelfu kontynentalnego Antarktydy.

Łazik Perseverance wkrótce dotrze na Marsa [WIDEO]

Łazik Perseverance amerykańskiej agencji NASA za trzy tygodnie wyląduje na powierzchni Marsa. Ten bezzałogowy pojazd ma wciąż do pokonania ok. 41,2...

zobacz więcej

„Nasze badanie stawia przed nami nowe pytania, np. jak te zwierzęta się tam dostały? Co jedzą? Jak długo już tam są? Aby odpowiedzieć na te pytania, musimy znaleźć sposób na to, aby zbliżyć się do nich i do ich środowiska” – podkreślił Griffiths.

Pierwszy taki przypadek


To pierwszy przypadek odkrycia tego typu
społeczności głęboko pod lodowcem szelfowym. Wygląda na to, że jej istnienie przeczy wszystkim dotychczasowym teoriom na temat rodzajów organizmów, które mogą przetrwać w tak niegościnnych warunkach.

Do tej pory uważano, że im dalej od otwartych wód i światła słonecznego, tym wszelkie formy życia stają się mniej liczne. Poprzednie badania wykazały obecność w takim otoczeniu niewielkich padlinożerców i drapieżników, jak ryby czy meduzy. Jednak spodziewano się, że organizmy pozyskujące pożywienie poprzez filtrowanie wody – a zatem polegające na zasobach spływających z góry – zanikną pod lodem jako pierwsze.

Zobacz także: Czipsy i przekąski z mącznika młynarka. Naukowcy z Olsztyna podają do stołu 

Wysokie stężenie kwasów omega-3 może chronić przed śmiercią na COVID-19

Osoby o największym stężeniu kwasów tłuszczowych omega-3 we krwi były czterokrotnie mniej zagrożone zgonem z powodu COVID-19 niż osoby o stężeniu...

zobacz więcej

Na podstawie układu prądów morskich w tym rejonie naukowcy wyliczyli, że zaobserwowane zwierzęta znajdują się w odległości ok. 1,5 tys. km od najbliższego źródła fotosyntezy. Znane są wprawdzie organizmy, które pobierają składniki odżywcze np. z topniejących lodowców, ale eksperci o odkrytych właśnie organizmach nie będą w stanie powiedzieć więcej, dopóki nie znajdą sposobu na pobranie próbek. A to samo w sobie będzie wyzwaniem.

Coraz mniej czasu na badania


Griffiths i jego zespół podkreślają, że w obliczu kryzysu klimatycznego i rozpadania się lodowców szelfowych jest coraz mniej czasu na badania i ochronę podobnych ekosystemów.

Zobacz także: Tego NASA boi się najbardziej. 7 minut, od których zależy los Perseverance na Marsie [WIDEO]

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej