RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Minimalny dochód gwarantowany. Państwa zaczną płacić obywatelom za nic?

Program jest testowany w kilku krajach (fot. Pexels)
Program jest testowany w kilku krajach (fot. Pexels)

Coraz częściej w światowej dyskusji publicznej pojawia się koncepcja minimalnego dochodu gwarantowanego. Czym jest ten projekt i jakie może nieść ze sobą skutki?

Jest nas coraz mniej. 500 Plus nie działa? Bzdura!

Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego ludność Polski na koniec 2020 r. liczyła 38 mln 268 tys., co oznacza spadek o 115 tys. ilości...

zobacz więcej

Minimalny dochód gwarantowany to pomysł, by w zrobotyzowanym świecie, w którym realne staje się bezrobocie wynikające z tego, że maszyna zastąpi człowieka, państwo zapewniło każdemu dorosłemu obywatelowi środki niezbędne do przeżycia. Mówiąc w skrócie – by każdy obywatel otrzymywał regularną, minimalną wypłatę, która pozwoli mu biologicznie przeżyć.

Za główne cele minimalnego dochodu gwarantowanego uchodzą walka z ubóstwem i nierównościami oraz utrzymanie dynamicznego wzrostu gospodarczego. Jego zwolennicy podkreślają, że mógłby on wpłynąć pozytywnie na poprawę pozycji negocjacyjnej pracowników, zwiększyć aktywność społeczną, poprawić więzi rodzinne i społeczne oraz sytuację młodych dopiero wkraczających na rynek pracy.

Pierwsze próby już za nami


Na świecie pojawiły się już pierwsze pilotażowe, eksperymentalne programy badające minimalny dochód gwarantowany. Na Alasce pojawiła się rekompensata dla mieszkańców za wydobycie ropy. MDG otrzymywało także 10 tys. rodzin z USA i Kanady.

Program testowano w New Jersey, Iowa, Karolinie Północnej, Indianie, Seattle, Denver i Manitoba. Z kolei program pilotażowy w Namibii przyniósł wzrost aktywności gospodarczej o 30 proc., bezrobocie spadło o 50 proc.

Niemcy przypomnieli sobie o reparacjach. Znów nie dla Polski

Prezydent Niemiec ogłosił światu, że jego kraj musi rozważać budowę Nord Stream 2, bo Rosji się to należy za krzywdy z II wojny światowej. Szkoda,...

zobacz więcej

W Holandii pojawiły się dodatkowe pensje dla pilotażowej grupy 250 osób. Stawka wynosiła od 900 do 1,3 tys. euro miesięcznie dla jednej dorosłej osoby. W Niemczech programem objęto 80 osób, które otrzymywały 1 tys. euro.

Najbardziej znany jest program fiński, gdzie 2 tys,. bezrobotnych otrzymywało 560 euro miesięcznie. Program prowadzony był w latach 2017-18. Jego efektem jest obszerny raport, który można przeczytać w języku angielskim.

Oczywiście koncepcja ta wiąże się również z wadami – to duże ryzyko wzrostu inflacji, co szybko może „zjeść” oczekiwane rezultaty, czy możliwość zmniejszenia aktywności zawodowej przez tych, którzy po otrzymaniu MDG z pracy zrezygnują. Co ciekawe ta ostatnia wada może stać się prawdziwym wyzwaniem dla związków zawodowych, które bazują przecież na... ludziach, którzy pracują zawodowo.

Zmniejszyć nierówności


Stąd tematyka koncepcji dochodu gwarantowanego jest bacznie obserwowana przez związkowców. W poniedziałek Krajowa Sekcja Młodych NSZZ „Solidarność” zorganizowała internetową debatę poświęconą temu zagadnieniu. Wzięli w niej udział zwolennicy i przeciwnicy tej koncepcji.

Zieleń Morawieckiego, poślizg Trzaskowskiego, kłopoty Gowina

Zaczęło się od śniegu w Warszawie, potem były czarne ekrany prywatnych stacji telewizyjnych, na koniec wulgarne protesty. W tle spory personalne w...

zobacz więcej

Już w programie 500 Plus mamy coś w rodzaju dochodu gwarantowanego. Pojawiają się pytania – co, jeżeli gwarantowany dochód ludzie wydadzą w zły sposób? Przypominamy, że o programie 500 Plus mówiono, że kobiety tłumnie wycofają się z rynku pracy, że pogrążeni zostaną mali pracodawcy, którzy płacą najmniej. Okazało się, że efekt ekonomiczny tego działania prawdopodobnie był dodatni ze względu na stymulacje konsumpcji, popytu, a motywacje, o które oskarża się ludzi, to były w wielkiej mierze stereotypy – zaznaczył Krzysztof Mroczkowski, publicysta „Nowego Obywatela”, ekonomista i historyk.

– Po stronie zwolenników niekoniecznie celem jest to, by jak najwięcej pieniędzy powędrowało na konta. Ogólnym celem jest to, by była długotrwała, utrzymywalna poprawa warunków życia ludzi. Bez niszczenia środowiska naturalnego, szkód psychicznych, bez wypalenia zawodowego. Jeżeli popatrzymy na ogólny miernik, z niego powinno wypływać to, żeby malały nierówności, a ludziom pracowało się lepiej. Wydaje się, że jakaś forma dochodu gwarantowanego jest sensownym rozwiązaniem – dodał.

Pracodawcy sceptyczni


Dużo bardziej sceptyczny był przedstawiciel pracodawców.

– Trudno jednoznacznie ocenić skutki wprowadzenia takiego rozwiązania. Podstawowa różnica między programem 500 Plus a dochodem gwarantowanym jest taka, że programy analogiczne do 500 Plus funkcjonują na świecie, a takie jak MDG jeszcze nie – mówił Jakub Bińkowski, od 2014 r. w Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, od 2019 r. dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji ZPP. Ekspert Warsaw Enterprise Institute, członek Rady Dialogu Społecznego i Rady Rynku Pracy.

Pandemia zagroziła 6,7 mln miejsc pracy. 99 proc. z nich udało się utrzymać

6,7 mln miejsc pracy w Polsce było zagrożonych z powodu pandemii, z czego tylko kilkadziesiąt tysięcy (a więc mniej niż 1,5 proc. – red.) nie udało...

zobacz więcej

– Jestem w stanie sobie wyobrazić futurystyczne wizje, że wprowadzenie takiego programu byłoby konieczne, chociażby dlatego, że robotyzacja pracy jest na tyle zaawansowana, że szereg osób nie może znaleźć zatrudnienia. Jednak gdy patrzę na skuteczność naszych przewidywań, to nie jestem przekonany, że wizja robotyzacji i zepchnięcia pracowników na margines się sprawdzi. W moim przekonaniu jest to koncepcja abstrakcyjna – powiedział Bińkowski.

Na potencjalną rolę dochodu gwarantowanego w kwestii pokonania kryzysu wywołanego przez pandemię uwagę zwrócił dr Mateusz Piotrowski – współzałożyciel inicjatywy Pacjent Europa, doradca programowy Światowego Ruchu Katolików na rzecz Środowiska.

Odpowiedź na koronakryzys?


– Jesteśmy w głębokim kryzysie humanitarnym, społecznym i zdrowotnym. Mamy do czynienia z transferami i rozdawnictwem, które prowadzi do tego, że nierówności mogą się pogłębiać. Jeśli się przyjrzymy temu, jak wzrosły depozyty państwowe, to wręcz konieczne wydaje się płacenie odszkodowania za utracone wartości: obywatel traci część wynagrodzenia, idzie na bezrobocie, nie może żyć i pracować normalnie, a jednocześnie wymaga się od niego przestrzegania obostrzeń – twierdził ekspert. – Za tym powinno iść odszkodowanie. W sytuacji kryzysu nie zrobienie czegoś, to pogłębienie różnic w społeczeństwie. Wprowadzenie MDG mogłoby być tymczasowym rozwiązaniem. Ale na gruncie europejskim – czyli wszystkie państwa europejskie powinny wziąć odpowiedzialność za walkę z pandemią – stwierdził Piotrowski.

Polska polityka pieniężna elementem ożywienia w Europie Środkowej

Wzrost w 2021 r. w Europie Środkowej będzie na poziomie 3,6 proc. – oceniła Franziska Ohnsorge z Banku Światowego. W jej opinii siłą napędową...

zobacz więcej

O celowość minimalnego dochodu gwarantowanego pytał Jan J. Zygmuntowski, ekonomista zainteresowany problematyką rozwojową, ekonomią i polityką nowych technologii oraz gospodarką cyfrową, wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego.

– Popieram tymczasowy dochód gwarantowany, jednak jeśli dochód gwarantowany miałby trafić do wszystkich grup po równo, to trzeba by sprawdzić, na co konkretne grupy by go wydały. Kluczowym wątkiem jest celowość, czyli jakie problemy chcemy rozwiązywać wprowadzeniem gwarantowanego dochodu – wskazywał Zygmuntowski.

– W czasie pandemii wydaje się to oczywiste, ale jeśli byśmy chcieli wprowadzić na stale, to czy na pewno chcemy pomagać osobom bezrobotnym czy wykluczonym programem, który może doprowadzić do inflacji, kosztuje dużo, a tymczasem problemy, które chcemy rozwiązać, możemy rozwiązać za pomocą ściśle wytargowanych programów? – pytał ekspert.

By nie zabrakło polskiego głosu


Dziś Minimalny Dochód Gwarantowany wydaje się koncepcją jeszcze futurystyczną, ale sam fakt, że już jest testowany w najbogatszych krajach świata, może świadczyć o tym, że będzie bardzo poważnie rozważany w przyszłości. Cieszy, że temat ten jest dostrzegany przez Solidarność – związek zawodowy o wielkiej tradycji. Przed społeczeństwami, mam nadzieję, że już wkrótce po-COVID-owej Europy, wiele dyskusji na temat tego, jak na nowo ułożyć stosunki społeczne. Ważne, żeby w tej dyskusji nie zabrakło polskiego głosu.

źródło:
Zobacz więcej