RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Hossa na bitcoiny. Kurs przekroczył już 50 tys. dolarów

To ryzykowny rynek – ostrzega Komisja Nadzoru Finansowego (fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE)

Wartość bitcoina, najpopularniejszej kryptowaluty, przekroczyła 50 tys. dolarów. Jedno z elektronicznych aktywów, które zyskuje przychylność inwestorów, odnotowało od jesieni 2020 r. blisko pięciokrotny wzrost wartości. W styczniu Urząd Komisji Nadzoru Finansowego wydał ostrzeżenie o ryzyku związanym z obrotem kryptowalutami.

Tesla inwestuje w bitcoina. Zapowiada rozliczenia w kryptowalucie za samochody

Tesla zainwestowała ok. 1,5 mld dol. w kryptowalutę bitcoin i poinformowała, że w niedalekiej przyszłości zacznie przyjmować płatności w tej...

zobacz więcej

Tylko od początku 2021 r. wartość bitcoina wzrosła o 72 proc. Kurs kryptowaluty wystrzelił m.in. po ujawnieniu przez firmę Tesla, że zainwestowała ona w bitcoiny 1,5 mld dolarów. Tesla ma też przyjmować w bitcoinach należność za produkowane samochody.

Zakup Tesli jest jednak zaledwie ostatnią z szeregu inwestycji, które wyrwały bitcoina z peryferii świata finansów do raportów spółek i do portfeli maklerów z Wall Street.

– Obecne warunki rynkowe oraz sytuacja na rynku kryptowalut jak i w finansach w ogóle czynią taki ruch cen możliwym – ocenił Jacob Skaaning z funduszu hedgingowego ARK36.

– Chciałbym jednak ostrzec, że o ile w mojej opinii w długim okresie cena bitcoina będzie rosnąć, to należy oczekiwać silnych wahań kursu. Bitcoin wciąż jest bardzo nieprzewidywalny.

Jeszcze większą ostrożność zaleca Urząd Komisji Nadzoru Finansowego , który już w styczniu wydał ostrzeżenie o ryzykach związanych z obrotem kryptoaktywami.

-> Przeczytaj też: Niemcy: Prokuratorzy skonfiskowali bitcoiny warte miliony, ale nie mają hasła

W dokumencie UKNF zwrócono uwagę nie tylko na samo ryzyko kursowe, które również jest wysokie: inwestor, który kupiłby bitcoiny po poprzedniej fali wzrostów, 17 grudnia 2017 r., w ciągu 362 dni (do 14 grudnia 2018 r.) straciłby ponad 4/5 zainwestowanej sumy. Z kolei w przypadku innej kryptowaluty, etherum, w rok zakupie aktywów w dniu 13 stycznia 2018 r. inwestor nie odzyskałby nawet 1/10 pierwotnej sumy.  

Zatrzymano osoby prowadzące największą w Polsce „kopalnię kryptowalut”

Prokuratura Regionalna w Warszawie prowadzi z policją śledztwo w sprawie największej ujawnionej w Polsce „kopalni kryptowalut”. Zatrzymano trzy...

zobacz więcej

Inne czynniki ryzyka, które wymienia KNF, to m.in. brak możliwości sprawdzenia tożsamości kontrahenta czy brak regulacji rynku, co powoduje istotne ograniczenie mechanizmów zabezpieczających przed utratą zgromadzonych środków. Takim mechanizmem na konwencjonalnym rynku jest np. wymóg ochrony środków zdeponowanych na koncie bankowym osoby fizycznej do wysokości 100 tys. euro.

„Podmioty działające na rynku kryptowalut i kryptoaktywów , które nie są obowiązane na podstawie przepisów prawa do wypełniania określonych wymogów regulacyjnych, nie zapewniają nawet zbliżonych mechanizmów zabezpieczających interesy inwestorów. Mechanizmy zabezpieczające stosowane w odniesieniu do kryptoaktywów wynikają natomiast z indywidualnych decyzji danych platform obrotu, a ich wprowadzenie nie jest weryfikowane przez organ nadzoru. W przypadku problemów technicznych, utraty dostępu do środków czy też innych zdarzeń prowadzących do utraty wniesionych przez klienta środków, zwrot wniesionego kapitału może być utrudniony bądź też niemożliwy” – czytamy w ostrzeżeniu.

Do tego, w przypadku ewentualnego sporu, dochodzenie roszczeń po stronie klienta może utrudnić fakt, że działalność w zakresie kryptowalut podejmują podmioty z całego świata, podlegające różnym systemom prawnym.

-> Przeczytaj także: Setki oszukanych przy zakupie kryptowaluty. Policja apeluje, by się zgłaszali

Bitcoin pojawił się pod koniec pierwszej dekady XXI w., podczas pierwszego notowania na giełdzie Mt.Gox 17 sierpnia 2010 r. osiągnął cenę 6,3 centa. W 2014 r. Mt.Gox zniknął z sieci, a wraz z nim 750 tys. bitcoinów należących do klientów, o wartości, po ówczesnym kursie, ok 400 mln dolarów. Prezesa firmy rok później aresztowano.

źródło:
Zobacz więcej