RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Podatek od reklam. Ważne stanowisko ministerstwa finansów

Podatek od reklam wywołał akcję "Media bez wyboru". Monisterstwo odpowiada (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Podatek od reklam wywołał akcję "Media bez wyboru". Monisterstwo odpowiada (fot. PAP/Tomasz Gzell)

– Żadne konkretne propozycje w tej sprawie nie zostały jeszcze przyjęte, a konsultacje wciąż trwają. Podmioty rynkowe wciąż mogą zgłaszać własne uwagi i propozycje – wyjaśniła w rozmowie z portalem tvp.info rzeczniczka prasowa ministra finansów Iwona Prószyńska. Zaznaczyła, że rozwiązania podobne do tych zaproponowanych przez rząd zostały już przyjęte w wielu krajach Europy – m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Belgii i Grecji.

Koncerny i miliardy z reklam opodatkowane? Sprawdź, o jakich kwotach mowa

Akcja „Media bez wyboru”, przedstawiana jako walka o pluralizm w mediach, to w dużej mierze twarda walka o finansowe interesy. Chodzi o projekt...

zobacz więcej

Podatek od reklam wywołał wiele emocji. Ministerstwo finansów zaznacza jednak, że projekt ustawy znajduje się na wstępnym etapie prac.

Rozpoczęliśmy jego prekonsultacje – podkreśla rzeczniczka resortu i dodaje, że od wielu dni urzędnicy apelują do podmiotów rynkowych, by do 16 lutego zgłaszali swoje uwagi i merytoryczne propozycje. Dopiero po tych rozmowach zostaną przygotowane rozwiązania, które trafią do prac rady ministrów.

Podatek cyfrowy – propozycja Komisji Europejskiej


Iwona Prószyńska informuje, że w tej sprawie zostało przygotowane specjalne oświadczenie ministerstwa. Czytamy w nim, że obecna „reakcja części mediów i koncernów medialnych jest nieadekwatna do sytuacji”.

Jak zaznaczono, w zakresie reklamy internetowej, projekt realizuje założenia tzw. podatku cyfrowego, będącego przedmiotem propozycji ze strony Komisji Europejskiej w 2018 r., a nad którym to zagadnieniem pracuje aktualnie również OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju).

Zobacz także -> Podatek od reklam. Fogiel: Cel składki to walka ze skutkami pandemii

MEDIA DO WYBORU

Tu jest Twój ulubiony portal. Codziennie otrzymujesz tutaj najważniejsze i najciekawsze informacje z Polski i ze świata. Nasze treści są tu dzięki...

zobacz więcej

Polską propozycją jest, by zakresem składki zostali objęci „giganci cyfrowi”, których globalne przychody sięgają około 3,4 mld zł (750 mln euro), a przychody z tytułu reklamy internetowej w Polsce przekraczają 22 mln zł (5 mln euro).

Lokalni wydawcy nie zapłacą nawet złotówki


W zakresie reklamy prasowej proponowany próg wynosi: dla pojedynczego tytułu prasowego aż 15 mln zł z przychodu od działań reklamowych. Tym samym nie dotyka małych wydawców, ważnych dla funkcjonowania wspólnot lokalnych i regionalnych. Lokalni wydawcy z tytułu planowanych opłat nie poniosą żadnych dodatkowych kosztów – nie zapłacą nawet dodatkowej złotówki.

Składka z reklamy prasowej obciąży tylko największych graczy na rynku prasy tradycyjnej – dla przykładu wpływy reklamowe powyżej 30 mln zł będą podlegać opłacie, która co do zasady wyniesie 6 proc. 

Zobacz także:  Protest mediów? Mazurek przypomina słynną rozmowę Kulczyka z Grasiem

Środki nie tafią do budżetu państwa, tylko bezpośrednio na konta Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz nowego funduszu, z którego wspierane będą projekty związane z kulturą i dziedzictwem narodowym w obszarze mediów.

Koncerny medialne zapłacą nowy podatek?

zobacz więcej

Jak pisze ministerstwo, „szereg państw Unii Europejskiej wprowadziło lub rozważa wprowadzenie przepisów, wdrażających na ich obszarze opodatkowanie gospodarki cyfrowej (digital economy tax), obejmując daninami, także reklamę udostępnianą online. Należą do nich zarówno kraje zachodniej Europy (m. in. Francja, Belgia, Hiszpania, Włochy i Wielka Brytania), jak i państwa naszego regionu (Czechy i Węgry)”.

Światowi giganci w Polsce nie płacą. A powinni


„Składka medialna to też odpowiedź na wyzwanie, jakie stawiają przed nami przemiany rynku mediów internetowych. Wielkie korporacje medialne zarabiają w Polsce ogromne środki. Część z nich korzysta jednocześnie z faktu, że przepisy nie nadążają za rozwojem technologicznym i nie płaci u nas sprawiedliwych podatków” – podaje ministerstwo.

Uczciwa konkurencja wymaga równych zasad gry – dla wszystkich. Sytuacja, w której międzynarodowi giganci nie muszą rozliczać w sposób odpowiedni podatków w Polsce, podczas gdy inne media uczciwie płacą podatki, jest nie do zaakceptowania.

Zobacz także:  Opłata z reklam na służbę zdrowia. Na czym polega podatek solidarnościowy od mediów?

Komisja Europejska zaproponowała międzynarodowym koncernom medialnym dialog i wspólne znalezienie uczciwego rozwiązania opodatkowania miliardowych zysków. W ciągu dwóch lat ze strony biznesu medialnego toczyła się wyłącznie gra na czas. Dlatego wiele państw europejskich zaczęło wprowadzać regulacje krajowe. Polska podąża za tym przykładem.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej