RAPORT

Wojna na Ukrainie

W Bundestagu o Nord Stream 2. Szef MSZ broni gazociągu. Jakiego użył argumentu?

Budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie, a także USA (fot. REUTERS)
Budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie, a także USA (fot. REUTERS)

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas przekonywał w środę w Bundestagu, że rezygnacja z gazociągu Nord Stream 2 zbliży Rosję do Chin. Na Twitterze zażądał od władz rosyjskich natychmiastowego uwolnienia opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

Saryusz-Wolski: Rząd Niemiec próbował „przekupić” administrację Trumpa

Wyciekły dokumenty mające potwierdzać, że niemiecki rząd proponował Amerykanom ogromne pieniądze za zgodę na budowę Nord Stream 2. Ujawnione przez...

zobacz więcej

– Ci, którzy kwestionują Nord Stream 2, muszą również rozważyć, przynajmniej geostrategicznie, jakie to będzie miało konsekwencje i co to oznacza dla wpływu Europy na Rosję – powiedział Maas niemieckim deputowanym. Przekonywał, że to samo odnosi się do pomysłu „oddzielenia” się od Chin.

– Musi być absolutnie jasne, dokąd to doprowadzi w kategoriach geostrategicznych: zbliży do siebie Rosję i Chiny – oświadczył Maas.

Padły też żądania wobec Moskwy


Budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu ostro sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie, a także USA. Krytycy Nord Stream 2 wskazują, że projekt ten zwiększyłby zależność Europy od rosyjskiego gazu oraz rozszerzyłby wpływ Kremla na politykę europejską. Realizację projektu popierają Niemcy, Austria i kilka innych państw UE.

Maas uważa, że kolejne sankcje związane z uwięzieniem Nawalnego i zatrzymywaniem uczestników pokojowych demonstracji w Rosji muszą być skierowane przeciwko ludziom odpowiedzialnym za takie działania. „Żądamy od Moskwy natychmiastowego uwolnienia Aleksieja Nawalnego i aresztowanych demonstrantów. Nie robią nic innego, jak tylko domagają się swobód, które przyznaje im rosyjska konstytucja, a których odmawia im rosyjskie państwo. Bardzo wyraźnie zaznaczyliśmy nasze zainteresowanie lepszymi stosunkami z Rosją i naszą gotowość do dialogu. Klucz do tego nie leży jednak obecnie w Berlinie czy Brukseli, ale w Moskwie” – napisał na Twitterze szef niemieckiego MSZ.

Do swoich wpisów Maas dodał hashtag #Bundestag. W niemieckim parlamencie trwa w środę debata na temat polityki wobec Rosji m.in. w kontekście dokończenia budowy Nord Stream 2.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej