RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jest nas coraz mniej. 500 Plus nie działa? Bzdura!

W 2020 roku urodziło się zaledwie 355 tys. dzieci (fot. arch.PAP/DPA)
W 2020 roku urodziło się zaledwie 355 tys. dzieci (fot. arch.PAP/DPA)

Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego ludność Polski na koniec 2020 r. liczyła 38 mln 268 tys., co oznacza spadek o 115 tys. ilości obywateli w stosunku do poprzedniego roku. To tak, jakby w ciągu roku wyparowało miasto większe niż w Wałbrzych. Szybko po opublikowaniu tych informacji media opozycyjne przyjęały narrację, że świadczy to o braku pozytywnych efektów sztandarowego program Zjednoczonej Prawicy – „Rodziny 500 Plus”. Czy słusznie?

Ważna zmiana w 500 Plus weszła w życie. Co zrobić, by nie wstrzymano świadczenia?

Rozpoczęło się przyjmowanie nowych wniosków o wypłaty z programu 500 Plus w 2021 r. Zmiana dotyczy wszystkich osób korzystających ze świadczenia....

zobacz więcej

Na początek garść szczegółów. Na spadek populacji w dużej mierze wpłynął związany z pandemią COVID-19, wzrost śmiertelności. W fatalnym roku 2020 zmarło 477 tys. Polaków, co jest najgorszym wynikiem od 1946 r.

Dla porównania, w 2019 r. zmarło 409 tys. Polaków. Najniższa od wielu lat była również ilość narodzin dzieci – urodziło się ich zaledwie 355 tys. Ostatnio taki niski wynik narodzin zanotowaliśmy w 2003 r.

Na pierwszy rzut oka może się więc wydawać, że krytyka przeciwników programu 500 Plus jest trafna. W rzeczywistości problem jest jednak dużo bardziej złożony.

Polki rodzą relatywnie młodo


Ilość narodzin dzieci, poza oczywistymi czynnikami społecznymi, jak kwestia mody na rodzinę, wsparcia jej przez państwo, poczucia bezpieczeństwa (nadszarpniętego dziś przez pandemię), zależy również od kwestii biologicznych, czyli potencjału ludzkiego, który do reprodukcji jest zdolny. Czyli mówiąc brutalnie – ile kobiet jest w danym roku zdolnych do urodzenia dziecka.

Tutaj, niezależnie od kwestii społecznych potencjał z roku na rok będzie mniejszy – a wynika to ze starzenia się kobiet urodzonych w trakcie baby boomu z czasu stanu wojennego (1981 r.), który z kolei był po części efektem dużej ilości narodzin dzieci kobiet urodzonych podczas baby boomu z okresu powojennego.

Nowy okres świadczeniowy programu Rodzina 500 Plus. Nowa forma naboru wniosków

Od północy złożono już ponad 140 tysięcy wniosków o świadczenie z programu Rodzina 500 Plus – poinformowała minister rodziny i polityki społecznej...

zobacz więcej

W Polsce i w całej Europie Środkowo-Wschodniej średni wiek rodzących matek jest relatywnie niski. Według danych Eurostatu za 2017 r. średnia wieku kobiet rodzących w całej Unii Europejskiej wynosiła 30,7 lat.

Najmłodsze matki w Unii mieszkały właśnie w naszym regionie. Najszybciej na dzieci decydowały się Rumunki (27,6 lat), Bułgarki (27,9 lat) i Słowaczki (28,8 lat). Polska zajmowała czwarte miejsce z wynikiem 29,5 roku.

Najpóźniej na dzieci decydowały się Irlandki, Hiszpanki (32,1 lat) i Włoszki (31,9 lat). Średnia wieku rodzących Europejek z roku na rok rośnie.

Mniejszy potencjał biologiczny


Jeśli statystyczna rodząca Polka ma 30 lat, to należy ocenić, ile kobiet urodziło się 30 lat wcześniej. W 1989 r. urodziło się 564 tys. dzieci, pięć lat wcześniej – 701 tys. I ta różnica jest właśnie mniejszym potencjałem biologicznym, który niezależnie od kwestii społecznych będzie powodował, że z roku na rok będziemy notowali coraz gorsze wyniki.

500 plus. „Aż 108 tysięcy wsparcia na jedno dziecko”

Od początku trwania programu „500 plus” do rodzin trafiło już 134,4 mld zł – poinformowała minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. –...

zobacz więcej

Jak więc ocenić te 355 tys. narodzin w zeszłym roku? Warto sięgnąć prognozy liczby urodzeń GUS-u z przeszłości. Instytucja ta w 2012 r. zakładała na 2019 r. cztery warianty: niski – 330 tys. urodzeń, średni – 342 tys., wysoki –357 tys. i bardzo wysoki – 380 tys. Widzimy więc, że wynik 355 tys. narodzin jest najbliższy prognozie pozytywnej/wysokiej.

To jednak marne pocieszenie. Prognozy z 2012 r. nawet w najbardziej optymistycznym wariancie zakładają, że będzie nas coraz mniej. Spadek populacji będzie wiązał się z wyludnianiem niektórych obszarów kraju, coraz większymi kosztami utrzymania infrastruktury, starzeniem się społeczeństwa, problemem z emeryturami.

Tylko kompleksowe rozwiązania wspierające dzietność mogą sprawić, że proces ten będzie jak najbardziej wyhamowany. Istotnym elementem tych kompleksowych rozwiązań jest program Rodzina 500 Plus, ale nie może być elementem jedynym. Jedno jest pewne – osoby, które krytykują ten program, popierając swoje racje danymi demograficznymi, są zwyczajnymi dyletantami.

źródło:
Zobacz więcej