SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

„Media bez wyboru”? Rzecznik rządu wyjaśnia: Cyfrowi giganci unikają opodatkowania

Te środki mają być przeznaczone na zdrowie oraz na fundusz ochrony zabytków, to oplata solidarnościowa, która obowiązuje w wielu krajach UE – powiedział w programie „#Jedziemy” rzecznik rządu Piotr Müller. Komentował protest mediów: „Media bez wyboru”.

Opłata z reklam na służbę zdrowia. Na czym polega podatek solidarnościowy od mediów?

Rząd pracuje nad wprowadzeniem podatku od reklamy internetowej i konwencjonalnej. W 2022 r. ma to przynieść budżetowi około 800 mln zł, a uzyskane...

zobacz więcej

Czym jest podatek solidarnościowy od mediów?


Na początku lutego do wykazu prac legislacyjnych rządu wpisano projekt ustawy, której konsekwencją będzie wprowadzenie składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej.

Chodzi o projekt ustawy o dodatkowych przychodach Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów.

Zgodnie z założeniami połowa wpływów ze składek od reklam ma trafić do NFZ. Przeciw wprowadzeniu nowej składki protestują liczne media prywatne.

W środę część prywatnych mediów protestuje we wspólnej akcji „Media bez wyboru”. Od rana telewizje TVN24 i Polsat News zamiast programu nadają specjalny komunikat. Na portalach TVN24, Onet i Interia czytelnicy nie przeczytają żadnego artykułu. Do akcji przyłączyły się również niektóre dzienniki.

Komentuje rzecznik rządu


O propozycji nowego podatku mówił w TVP Info rzecznik rządu. – My w tej chwili jesteśmy na etapie prekonsultacji dotyczących tego projektu, on przechodzi cały proces legislacyjny – mówił i wyjaśnił, na czym ten podatek ma polegać i dlaczego ma zostać wprowadzony.

„Przez pomyłkę”. Facebook wyjaśnia, dlaczego zablokował profil IPN

Anglojęzyczny profil Instytutu Pamięci Narodowej został zablokowany przez pomyłkę – twierdzi Facebook. Wczoraj IPN podał, że portal społecznościowy...

zobacz więcej

– To podatek, oplata która została wprowadzona w wielu krajach UE, Francji, Belgii, innych krajach. Inne kraje UE wprowadziły te daninę, ponieważ mamy sytuacje, że bardzo często cyfrowi giganci i duże firmy unikają opodatkowania – wskazał.

Rzecznik rządu wyjaśnił, że ten podatek, który jest w fazie projektowej zakłada, że będzie on wynosił od 2 do 15 proc.; od tego, jakie będą przychody danej firmy i jaki towar będzie reklamowany. Jak stwierdził, podatek dotknie też Telewizję Polską, która jest dużym graczem medialnym.

– Te środki mają być przeznaczone na zdrowie oraz na fundusz ochrony zabytków, to oplata solidarnościowa, która obowiązuje w wielu krajach UE – zaznaczył. Odnosząc się do protestu mówił, że nie ma się co dziwić, że „każdy chce unikać podatków.

– To są firmy, które przekraczają odpowiednio wysoki próg dochodów, to bardzo zamożne firmy, które stać na to, żeby w sposób solidarny podzielić się swoimi przychodami – mówił dodając, że dziwi go taka forma protestu na takim etapie prac. – Czymś nadzwyczajnym jest to, że duże firmy omijają i nie płacą podatków – wskazał.

źródło:
Zobacz więcej