RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ruszyła kampania pomocy dla chorych dzieci i ich rodziców. Poseł Lewicy wściekły

Robert Biedroń i Maciej Gdula (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)
Robert Biedroń i Maciej Gdula (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)

Poseł Lewicy Maciej Gdula ocenił, że reklamy hospicjów perinatalnych są „wymierzone w prawo do aborcji”, a plakaty z rysunkiem dziecka w łonie matki muszą zniknąć z przestrzeni publicznej. „Zasadnym jest pytanie, czy Lewica chce zakazu działalności takich hospicjów?” – piszą oburzeni internauci. – To już pewien rodzaj histerii, który przysłania racjonalny osąd – mówi w rozmowie z portalem tvp.info Radosław Fogiel, poseł PiS.

„Skandaliczne słowa. Nie wierzyłem w to, co słyszę”. Burza po wypowiedzi posła o Polaku

– Postawmy jedzenie obok jego łóżka i zobaczmy, czy będzie w stanie zjeść – powiedział o Polaku w brytyjskim szpitalu poseł Lewicy Maciej Gdula. Ta...

zobacz więcej

Hospicja perinatalne to placówki wsparcia dla rodziców spodziewających się dzieci ze zdiagnozowanymi wadami, które prowadzą do śmierci podczas porodu lub w niedługim czasie po nim. W niedawnej rozmowie z portalem tvp.info  matka dziewczynki z bezczaszkowiem podkreślała, że to w jednym z takich miejsc otrzymała ogromną pomoc i chce, by taką samą miały zapewnione wszystkie potrzebujące kobiety.

Działanie takich hospicjów przeszkadza jednak najwyraźniej posłowi Lewicy Maciejowi Gduli. Do sieci wrzucił bowiem zdjęcie plakatu promującego takie miejsca i oświadczył, że reklamy Fundacji Nasze Dzieci powinny zniknąć z krakowskich autobusów. Podkreślił, że interweniuje już w tej sprawie razem z lewicowymi aktywistami Tomaszem Leśniakiem i Magdą Dropek.

„Fundacja prowadzi kampanię wymierzoną w prawo do przerywania ciąży, pewnie kojarzycie billboardy, które są niestety wszędzie” – dodał Gdula.

Zobacz także -> Platforma ostro w lewo ws. aborcji. Na czele stanie Kidawa-Błońska

Dwa tygodnie wcześniej poseł Lewicy wywołał inną burzę. Gdy toczyła się walka o życie Polaka w Wielkiej Brytanii, na antenie TVP Info poseł Lewicy stwierdził:  „To jest sztuczne podtrzymywanie, jeżeli to jest sytuacja naturalna, to postawmy jedzenie obok jego łóżka i zobaczmy, czy będzie w stanie zjeść”.

„Wyborcy mogą zobaczyć to oderwanie od rzeczywistości”

Platforma walczy o 276 głosów. Szukają „oszustów” i „zdrajców”

Był rok 2018. Samorządowiec Wojciech Kałuża zdecydował się porzucić opozycję i rozpocząć współpracę z PiS-em. Borys Budka był oburzony. Krążył po...

zobacz więcej

– Jeśli taka reklama spełnia warunki oferenta powierzchni reklamowych, czyli w tym przypadku miejskich autobusów, to nie widzę tu żadnego problemu i powodu do interwencji poselskiej – mówi portalowi tvp.info Radosław Fogiel. Poseł PiS podkreśla, że „w przeszłości prowadzono różne kampanie, w tym dość drastyczne i mogące wywoływać kontrowersje”.

Tutaj mamy do czynienia z rysunkiem dziecka i okazuje się, że znów to kogoś atakuje. To tak, jakby poseł Gdula uważał, że reklama ciepłych spodni uderza w zwolenników morsowania. To ten sam poziom logiki, czyli dość abstrakcyjne zarzuty – uważa polityk i dodaje, że: „To już pewien rodzaj histerii, który przysłania racjonalny osąd”.

Szefa nowo powstałego biura PiS ds. międzynarodowych zapytaliśmy również o wpis Gduli, widziany w kontekście wtorkowej debaty w Parlamencie Europejskim. Sylwia Spurek oceniła tam, że aborcja to „zabieg medyczny jak każdy inny”, a Robert Biedroń dodał: „W Polsce jest gorzej niż w Iranie”.

Zobacz także -> Liderzy PO o swoich planach: Legalna aborcja do 12. tygodnia

Pan poseł Biedroń w Iranie miałby małe szanse na pełnienie funkcji prezydenta miasta czy posła – komentuje Radosław Fogiel.

– Mamy do czynienia z coraz głośniejszym formułowaniem postulatów przez bardzo radykalną lewicę. Są to postulaty szokujące, ale z drugiej strony może lepiej że wybrzmiewają, a wyborcy mogą zobaczyć, z jak daleko posuniętym oderwaniem od rzeczywistości mamy tutaj do czynienie – stwierdza poseł PiS.

Burza na Twitterze

teraz odtwarzane
Poseł Lewicy o Polaku czekającym na pomoc

Hołownia: Aborcja nigdy nie jest dla mnie OK

Nie wierzę w jeden blok, nie fetyszyzuję mitu o zjednoczonej opozycji, ale nie wykluczam, że przed wyborami jakoś pogrupować się będzie trzeba –...

zobacz więcej

Co ważne, oburzenie w sprawie wpisu Gduli wyrazili również internauci. Większość z nich dziwi się, że plakat z rysunkiem dziecka w łonie-sercu matki jest dla parlamentarzysty gorszący. Zaznaczyli, że spór o furgonetki ze zdjęciami abortowanych płodów mógł wywoływać dyskusję, ale grafika Fundacji Nasze Dzieci „w niczym nie jest kontrowersyjna”.

Użytkownicy sieci przypomnieli również, że hospicja perinatalne robią wiele dobrego, a na stronach internetowych tych placówek można na to znaleźć tysiące dowodów. Pomagają bowiem rodzicom w najtrudniejszych chwilach ich życia.

Zobacz także ->  Schetyna ws. aborcji: Mamy czas do 2023 roku

Większość komentujących nie widzi więc podstaw do interwencji. „Niektórzy politycy lewicy bardzo nie lubią wolności słowa. Bo dlaczego reklama fundacji miałaby być zakazana?” – pytają.

źródło:
Zobacz więcej