RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Pożar archiwum. Spłonęły ważne dokumenty: akta osobowe i kartoteki wynagrodzeń

Akcja gaśnicza pożaru w archiwum urzędu miasta (fot. PAP/Ł.Gągulski)
Akcja gaśnicza pożaru w archiwum urzędu miasta (fot. PAP/Ł.Gągulski)

Najnowsze

Popularne

Akta osobowe, cenna dokumentacja historyczna i książki meldunkowe spłonęły w pożarze archiwum miasta Krakowa. – Była tam bardzo cenna dokumentacja – akt osobowych, dokumentacja historyczna kategorii A (przeznaczone do przechowywania wieczystego), książki meldunkowe – wyliczyła Agnieszka Sasnal, inspektor archiwum. Dokumentacja jest spalona i zalana. Radni PiS przygotowują interpelację do prezydenta Krakowa. Chcą ustalić, czy były tam pozwolenia na budowę.

Płoną dokumenty w Urzędzie Miasta w Krakowie. Strażacy walczą z żywiołem

Pożar objął dwie z trzech dwukondygnacyjnych hali archiwum Urzędu Miasta w Krakowie – poinformował mł. bryg. Łukasz Szewczyk z Komendy Miejskiej...

zobacz więcej

Strażacy walczą z pożarem wod sobotniego wieczoru. Mimo użycia wentylatora oddymiającego i wprowadzenia do wnętrza hal lekkiej piany, pożaru nie udało się ugasić. Strażacy przewidują, że akcja potrwa jeszcze kilkanaście godzin. Na miejsce ściągany jest sprzęt ciężki.

Choć na razie trudno dokładnie określić straty, Agnieszka Sasnal wyjaśniła, że w archiwum była cenna dokumentacja. – Także książki meldunkowe, które zawierają wiadomości genealogiczne i zaświadczenia o tym, że ludzie pracowali i mieszkali – wyjaśniła. W tej chwili nie można jeszcze dokładnie ocenić, jakie są straty.

Sasnal przypomniała, że część zasobów udało się zdygitalizować. Jednak nie jest to zapis zawartości, tylko zasobu. Dzięki temu akta osobowe i kartoteki wynagrodzeń pozwolą ustalić, że konkretna osoba pracowała np. w domu dziecka.

Nie ma zeskanowanych dokumentów tych osób. Podobnie jest z najcenniejszym zasobem, czyli książkami meldunkowymi, które nie zostały odzwierciedlone cyfrowo, tylko w wersji papierowej.

Pożar mieszkania w Nowej Hucie. Jest ofiara

Starszy mężczyzna zginął w sobotę w pożarze mieszkania w Nowej Hucie w Krakowie. Udało się przeżyć innej lokatorce, która po reanimacji na miejscu...

zobacz więcej

Michał Drewnicki, krakowski radny PiS, uważa, że strata takich dokumentów może mieć konsekwencje dla mieszkańców np. ubiegających się o emerytury. Radni PiS przygotowują interpelację do prezydenta miasta w tej sprawie. Chcą ustalić, co uległo zniszczeniu.

– Czy prawdą jest, że były tam pozwolenia na budowę m.in. z 2012 r.? Jeśli tak, to może stanowić duże utrudnienie. Chcemy też ustalić, czy materiały te były zdygitalizowane i jaki był system zabezpieczeń przeciwpożarowych – wylicza Drewnicki.

Podkreśla, że budynki były niedawno oddane do użytku – w 2018 i 2019 r.

W archiwum zgromadzono 20 tys. metrów bieżących dokumentów. Działania strażaków są skupione na parterze. Na piętrze nie powinno być strat – uważają strażacy i podkreślają, że to, co było atutem budynku przeznaczonego na archiwum – brak okien, ograniczona liczba wejść, regały przesuwane elektrycznie, ciasno ułożone dokumenty – teraz bardzo utrudnia gaszenie ognia.

– Na miejsce ściągany jest ciężki sprzęt, który ma wykonać otwory technologiczne, które mają ułatwić dotarcie do wnętrza – mówi portalowi tvp.info Bartłomiej Rosiek, rzecznik KMPSP w Krakowie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej