RAPORT

Wojna na Ukrainie

Zbrodnia w Turzanach. Wiadomo, jak zabito Jasia i Wojtka [WIDEO]

W piątek w Turzanach zamordowano dwójkę małych dzieci. Sprawczynią tej zbrodni jest prawdopodobnie matka chłopców, która próbowała zabić również siebie. Prokuratura poinformowała o wynikach sekcji zwłok; wiadomo już, jak zginęli.

Matka zabiła synków nożem. Nowe okoliczności tragedii pod Inowrocławiem

zobacz więcej

Do tej zbrodni doszło w piątek nad ranem w domu w Turzanach pod Inowrocławiem (woj. kujawsko-pomorskie). 37-letnia matka, która leczyła się psychiatrycznie, zabiła nożem dwoje swoich dzieci – 3-letniego Jasia i 5-letniego Wojtka. Później sama próbowała odebrać sobie życie; trafiła do szpitala.

Chłopiec chciał uciec


W sobotę w zakładzie medycyny sądowej w Bydgoszczy przeprowadzono sekcję zwłok zabitych dzieci. Wiadomo już, że 3-latek zginął wskutek ran kłutych klatki piersiowej. Starszy brat miał na ciele o wiele więcej obrażeń, co wskazuje, że próbował uciekać.

– W obu wypadkach, biegły za przyczynę zgonu uznał wykrwawienie na skutek zadanych ran kłutych – poinformowała Agnieszka Adamska-Okońska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Zwłoki dzieci w łóżeczkach i poranioną kobietę znalazł jej mąż. To on zawiadomił policję. Według informacji „Super Expressu” Katarzyna W. próbowała podciąć sobie żyły w wannie.

Brutalny gwałt i mord na studentce Uniwersytetu Łódzkiego. Ślady wiodły do Rosji

Zatrzymano 57-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie makabrycznego zabójstwa i zgwałcenia 22-letniej studentki z Łodzi. Do zbrodni doszło...

zobacz więcej

Kobieta trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację. – Zdaniem lekarzy jej stan zdrowia uniemożliwia w tej chwili wykonywanie jakichkolwiek czynności śledczych – dodała Adamska-Okońska.

Nie było niebieskiej karty


Wiadomo, że Katarzyna W. leczyła się na depresję . W dniu mordu w domu przebywała też babcia chłopców. Nie wiadomo, czy była świadoma tego, co działo się za ścianą. Starsza kobieta i ojciec dzieci, Waldemar W., zostali przesłuchani w charakterze świadków.

Jak podaje TVP3 Bydgoszcz, Turzany to mała wieś, gdzie mieszka około 200 osób. Nikt nie spodziewał się, że w tym domu może dojść do takiej tragedii. Rodzina nie miała założonej niebieskiej karty, a policja wcześniej nie otrzymywała zgłoszeń, jakoby miało w niej dochodzić do aktów przemocy domowej.

Mimo to, jak udało mi się nieoficjalnie ustalić TVP3 Bydgoszcz, kobieta chciała odejść od męża, na co ten kategorycznie miał nie wyrażać zgody.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej