RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dziś wielki dzień w historii PO. Liderzy ogłoszą zwrot o 360 stopni

Platforma Obywatelska z nową ofertą dla Polaków? (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Platforma Obywatelska z nową ofertą dla Polaków? (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Politycy PO kłócą się o aborcję, o to, kto ma rządzić partią i czy wciąż popierać Martę Lempart. Jeszcze większe zmartwienie to fakt, że kolejni z nich odchodzą do Szymona Hołowni, albo tak jak Tusk i Komorowski, zachwalają elokwencję politycznego rywala. Platforma, która od sześciu lat jak mantrę powtarza „To koniec PiS”, sama stanęła nad przepaścią. Zapowiedziała więc konwencję, na której dwaj liderzy będą dziś robić dobrą minę do złej gry. Jak udało nam się ustalić, nie poruszą żadnej z kwestii światopoglądowych. Co więc powiedzą zrezygnowanym wyborcom opozycji?

Senator PO o swojej partii: Na pewno skręcamy w lewo

Antoni Mężydło z Platformy Obywatelskiej stwierdził, że jego partia skręca w lewo. Jako jeden z powodów takiej sytuacji wskazał fakt, że w...

zobacz więcej

„Będziemy bronić praw religii, rodziny i tradycyjnego obyczaju, bo tych wartości szczególnie potrzebuje współczesna Europa”. Brzmi jak wypowiedź posła PiS, ale to zdanie żywcem wyjęte z deklaracji ideowej PO z 2003 roku. Wówczas była to formacja, która wiedziała, czego chce. Dzisiaj każdy chce tam trochę czego innego.

Czy na sobotniej konferencji dowiemy się więc, jak liderzy Platformy chcieliby rozwiązać problem aborcji? Zdecydowanie nie. Nieoficjalnie słyszymy, że partię pochłonął kryzys,  a ogłoszona może być "jakaś bzdura". To roztargnienie powoduje, że zainteresowanie partią tracą już nie tylko wyborcy. W tym tygodniu nawet liderki Strajku Kobiet stwierdziły, że Platforma mogłaby się w końcu określić. Na siłę w partii powołano więc zespół  Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, który ma opracować stanowisko ws. przerywania ciąży.

Zobacz także -> Jerzy Jachowicz: Burzliwe losy politycznych efemeryd

Małgosia musi balansować: coś dla konserwatystów, coś dla liberałów. Ostatecznie skończy się na „małej" liberalizacji. Ale czy cała formacja to klepnie? – powątpiewał w rozmowie z wp.pl jeden z polityków PO. Inni podkreślali, że na sobotnim evencie nie padną też inne deklaracje ideowe, ale „będzie dużo treści”. Skoro nie padną konkrety, dużo będzie raczej lania wody. Z ust Borysa Budki rekordowo wiele razy usłyszymy więc hasła „PiS” i „Kaczyński”, a Rafał Trzaskowski skupi się na krytykowaniu „rządu” i „TVP”… jak zwykle.

Konkretne przesłania do narodu – jakie słyszeliśmy w ostatnich latach – to obietnica wprowadzenia programu 500+ czy obniżenia wieku emerytalnego. Ale Platforma nigdy takich projektów nie ogłaszała. Po co więc sobotnia konwencja? Po co robienie show i promowanie od kilku dni w mediach społecznościowych hasła: „Czas na zmianę”? Bo grunt się pali pod nogami.

PO już nawet bez Tuska

Liderzy PO o swoich planach: Legalna aborcja do 12. tygodnia

Platforma Obywatelska wciąż nie określiła swojego stanowiska ws. aborcji. Członkowie zarządu partii zostali wiec zapytani, jak chcieliby rozwiązać...

zobacz więcej

 Joanna Mucha nie tylko uciekła z Platformy Obywatelskiej do Szymona Hołowni, ale w wywiadach podkreśla teraz, że „PO utraciła zdolność wygrywania”. – Nie potrafi już zwyciężać. To jest absolutnie kluczowa kwestia w kontekście mojej decyzji o odejściu – powiedziała portalowi gazeta.pl.

– Z nadzieją patrzę na ruch Szymona Hołowni – stwierdził z kolei Bronisław Komorowski i dodał, że z kolei Platformę obserwuje z dużym niepokojem.

O Polsce 2050 z sympatią wyraża się też Donald Tusk, ale co ważniejsze, to przy byłym dziennikarzu TVN kręcą się zaufani ludzie byłego premiera. To w żółtym sztabie pojawiali się Jacek Cichocki czy Roman Giertych. Pomijając Platformę, to Polskę 2050 komplementuje już nawet Aleksander Kwaśniewski.

Zobacz także -> Wybranowski: Kali i jego dziczyzna

Efektem tej sytuacji jest fakt, że  Hołownia dogania Platformę w sondażach. Największa partia opozycyjna zanudziła już na śmierć nie tylko wyborców, ale nawet sprzyjających jej polityków i działaczy. Nikt już nie wierzy, że w „gabinecie cieni” toczą się jakiekolwiek merytoryczne rozmowy, a PO ma pomysł, jak zmienić Polskę na lepsze. Bo nie ma.

Program? Mamy, ale nie pokażemy

Opozycja na lodzie

Transfery Joanny Muchy i Jacka Burego do ugrupowania Szymona Hołowni i niedawna 20. rocznica założenia Platformy Obywatelskiej wywołały dyskusje na...

zobacz więcej

Ale Szymon Hołownia nie jest jedynym zmartwieniem Borysa Budki. Jego pozycja w partii jest tak słaba, że Grzegorz Schetyna ocenił, iż zostawił PO w dużo lepszej formie niż partia jest obecnie. Były lider ocenił, że ugrupowanie dopadł „marazm”. Antoni Mężydło zaapelował z kolei, by Budkę zastąpił Trzaskowski.

W ostatnim tygodniu niemal każdego dnia „kolegów” punktował również  Ireneusz Raś. Poseł PO zaznaczał, że w sprawie aborcji trzeba się w końcu określić i nie może to być wyłącznie ostry skręt w lewo. Ujawniał też, że chociaż wielu posłów chodzi na Strajki Kobiet, większość jego kolegów z partii nie zgadza się z Martą Lempart.

Zobacz także -> Facebooku, Twitterze – gdzie jesteście? Nie widzicie, co się dzieje?

Wcześniej  jeden z założycieli PO Andrzej Olechowski w wywiadzie dla „Wprost” powiedział, że „gdy PiS przegra, wdepniemy w PO, a do tego nie można dopuścić”. Z kolei senator Platformy Bogdan Zdrojewski przyznał Interii, że jego partia „rzuca się od ściany do ściany” i stała się „formacją trochę nijaką”.

Najnowsze sondaże. Zaskakująca sytuacja PiS, potężny problem Budki

Koronawirus przyniósł niespotykany i absolutnie zaskakujący kryzys. Gospodarka stanęła, sklepy i restauracje zamknięto, tysiące Polaków choruje, a...

zobacz więcej

Jeżeli to nie jest kryzys, to co nim jest? W Platformę nie wierzą już jej działacze, założyciele, obywatele ani publicyści. Kto wierzy, albo raczej powinien pokazać, że jeszcze nie stracił nadziei? Ten, kto stoi na czele. W związku z tym Borys Budka i Rafał Trzaskowski wyjdą w sobotę na scenę i powiedzą Polakom, że „PiS niszczy Polskę”, „rząd nie potrafi powstrzymać koronawirusa”, a „Platforma chce zadbać o los Polek i Polaków”.

Z hucznych zapowiedzi o „zmianach” będzie to więc raczej zwrot… o 360 stopni. Platforma jest w klinczu. Mijają równo trzy lata od momentu, gdy ugrupowanie próbowało określić się światopoglądowo i narzucić dyscyplinę partyjną.  Wtedy PO opuściło troje posłów. Gdyby dzisiaj liderzy PO chcieli jasno opowiedzieć się za aborcją, mogliby stracić nawet kilkunastu parlamentarzystów, a to oznaczałoby koniec partii.

Dalej będą więc kokietować i przekonywać, że mają jakiś program, ale wolą go nie ujawniać – jak Rafał Trzaskowski, który swoje postulaty przed wyborami prezydenckimi 2020 po cichu zamieścił w sieci dopiero 24 godziny przed ciszą wyborczą.  Pamiętacie Państwo, prawda?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej