RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Polak pracuje nad egzoszkieletem dla niepełnosprawnych

fot
Wynalazek Michała Mikulskiego w przyszłości pomoże przykutym do wózka inwalidzkiego (fot. PAP/G.Michałowski)

Michał Mikulski – doktorant z Wydziału Automatyki, Elektroniki i Informatyki Politechniki Śląskiej pracuje nad elektronicznym szkieletem nóg (egzoszkieletem). Wynalazek ma pomóc ludziom przykutym do wózka inwalidzkiego. Młody naukowiec na już na swoim koncie sukces - konstrukcję wspomagającą ramiona.

Może nie stworzymy Iron Mana, ale na pewno zbliżymy się do rzeczywistości znanej dziś z filmów science fiction – mówi Michał Mikulski. Młody naukowiec został nagrodzony w konkursie stypendialnym Transfer Multisort Elektronik za najlepszą pracę magisterską roku. Gratyfikacja dała mu możliwość zaprezentowania swojego dzieła na 4. Międzynarodowej Konferencji „Human System Interaction” w Japonii.

Wynalazek przymocowuje się do skóry w okolicach bicepsa i tricepsa . Aluminiowe ramię odbiera sygnały elektryczne wytwarzane nawet przez zanikające mięśnie. Elektroda przekazuje impulsy do siłownika, ten je wzmacnia, a następnie przetwarza w ruch. Efekt jest taki, że niepełnosprawny jest w stanie wykonywać ćwiczenia rehabilitacyjne, a tym samym lekarz może zmuszać mięśnie pacjenta do silniejszej pracy.

Wyzwaniem dla naukowca jest egzoszkielet. Konstrukcja podobna do sztucznego ramienia, wymaga jednak specjalnych dodatków: butów, plecaka i stelażu, który będzie zapinany na udach i łydkach. Innowacja pomoże ludziom z uszkodzonym kręgosłupem – będą w stanie poruszać się o kulach, a nie jak do tej pory, jedynie na wózku. Mięśnie osób sparaliżowanych nie odbierają sygnałów elektrycznych, dlatego też konstrukcja będzie odpowiadać na kontakt z podłożem. Takim sposobem chory zacznie chodzić.

Szkielety Michała Mikulskiego pomogą również w pełni sprawnym ludziom, którzy są zmuszeni do dźwigania ciężarów. Młody naukowiec twierdzi, że w przyszłości egzoszkielety będą potrafiły zwiększać wydolność prawie każdej części ciała.

Jedynie 4 firmy na świecie produkują tego typu urządzenia, ale tylko jedna z nich sprzedaje swój sprzęt na wolnym rynku. Jeśli Polakowi się powiedzie, on sam i jego wynalazek zyskają uznanie i klientów na całym świecie.

źródło:
Zobacz więcej