RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Okrutny mord w Niemczech na Annie i Alexie. „On stawał się coraz bardziej agresywny”

Viktor zabił bliskich nożem, trafił do psychiatryka (fot. zrzutka.pl/YouTUbe/Alpha Studio)
Viktor zabił bliskich nożem, trafił do psychiatryka (fot. zrzutka.pl/YouTUbe/Alpha Studio)

Stawał się coraz bardziej agresywny, bo brał tabletki antydepresyjne, ale jednocześnie brał kieliszek do ręki – mówi znajomy 27-letniej Anny, zamordowanej wraz z synkiem przez swojego męża w Niemczech. Po makabrycznej zbrodni na jaw wychodzą nowe okoliczności.

Polka i jej sześcioletni syn zamordowani w Niemczech

W niemieckim mieście Cloppenburg doszło do zabójstwa 27-letniej Polki Anny i jej sześcioletniego synka Alexa. Ofiary miały rany kłute, zadane...

zobacz więcej

W sobotę w niemieckim Cloppenburg-Bethen w Dolnej Saksonii doszło do zbrodni. Zginęła 27-letnia Polka Anna T. i jej sześcioletni syn Alex. Sprawcą mordu jest mąż kobiety, 30-letni Viktor T. Mężczyzna został zatrzymany przez policję. Swoją rodzinę zabił nożem. Na ciele ofiar było wiele ran kłutych.

Prawdopodobnym motywem zbrodni była chorobliwa zazdrość Viktora o Annę. Znajomi rodziny mówią, że między małżonkami często dochodziło do ostrych kłótni.

„Sąsiedzi z bloku często słyszeli kłótnie. Mąż robił jej awantury o byle co. Był chorobliwie zazdrosny. Popijał. Ubzdurał sobie, że Ania kogoś ma. Nie miała, a on i tak swoje” – mówi w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim” znajomy Anny.

Mężczyzna twierdzi, że Viktor był z pochodzenia Litwinem, inne media sugerują, że był Rosjaninem.

Leczył depresję i pił


„Litwin stawał się coraz bardziej agresywny, bo brał tabletki antydepresyjne, ale jednocześnie brał kieliszek do ręki. Było jeszcze gorzej, gdyż odstawił leki, ale nadal pił. Małżonkowie kilka razy chcieli się rozejść, ale nadal byli ze sobą. Pewnie ze względu na dziecko” – dodaje mężczyzna.

Kilka tygodni przed tragedią 27-latka straciła pracę w fabryce mięsa. Mąż miał jej wypominać, że nie pracuje i nie zarabia pieniędzy na ich rodzinę. Bliski Anny powiedział też, że kiedy policja przyjechała na miejsce zbrodni, mąż Anny był na miejscu. – Ale nie mogli nawiązać z nim kontaktu. Trafił do szpitala psychiatrycznego – powiedział.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej