RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Przyczyna śmierci Ryszarda Kotysa. Paździocha wspominają aktorzy z „Kiepskich”

Ryszard Kotys zmarł w wieku 88 lat (fot. PAP/Stach Leszczyński)
Ryszard Kotys zmarł w wieku 88 lat (fot. PAP/Stach Leszczyński)

Dla fanów „Świata według Kiepskich” ostatnie miesiące to wyjątkowo trudny czas. W październiku ubiegłego roku zmarł Dariusz Gnatowski, czyli serialowy Boczek. W czwartek nadeszła informacja o śmierci Ryszarda Kotysa, twórcy kultowej postaci Mariana Paździocha. „Był przeciwieństwem roli, jaką odgrywał w »Kiepskich«” – wspomina cytowana przez „Super Express” aktorka Joanna Kurowska. O prawdopodobnej przyczynie śmierci poinformowała serialowa żona Paździocha Renata Pałys.

Nie żyje Ryszard Kotys. Słynny Paździoch miał 88 lat

Popularny aktor Ryszard Kotys nie żyje. Wśród widzów zasłynął przede wszystkim za sprawą roli Mariana Paździocha w serialu „Świat według...

zobacz więcej

Według oficjalnych informacji przekazanych przez rodzinę, Ryszard Kotys zmarł w wyniku ciężkiej choroby. Nowe fakty na tę kwestię w rozmowie z WP rzuciła Renata Pałys, do której w tym tygodniu dotarła wiadomość, że aktor trafił do szpitala.

Przyczyna śmierci Ryszarda Kotysa


– Jak dotarła do nas wiadomość, że Rysiek jest w szpitalu na koronawirusa, to liczyliśmy się z tym po trochu – powiedziała serialowa Helena Paździoch .

Blisko 90-letni Kotys od kilku lat zmagał się z problemami zdrowotnymi. W 2018 r. po ciężkim zapaleniu płuc wycofał się z aktorstwa, robiąc wyjątek dla „Świata według Kiepskich”. Jego wątek jednak znacząco ograniczono, a aktor nie wrócił już do pełnej sprawności.

Wspomnienia aktorki „Świata według Kiepskich”


„Rysiu był wspaniałym, prawym człowiekiem. Był przeciwieństwem roli, jaką odgrywał w »Kiepskich«. Kiedy był u szczytu swojej kariery, byliśmy razem w Lubomierzu. Chodziliśmy na spacery, a ja zwierzałam mu się z rzeczy, których nigdy nikomu wcześniej i później nie powiedziałam” – wspomina artystę Joanna Kurowska.

Zobacz także: Nie żyje Dariusz Gnatowski, czyli „Boczek” ze „Świata według Kiepskich”

Jak dodaje, Ryszard Kotys był niezwykle szanowany, a gdy zabierał głos, na planie zapadała totalna cisza. „Wszyscy go słuchali, bo odzywał się tylko wtedy, kiedy miał coś do powiedzenia” – dodaje Kurowska.

źródło:
Zobacz więcej