RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Afera Nowaka. Łukasz Z. zostaje w areszcie

Były doradca Ewy Kopacz nie może warunkowo opuścić aresztu po wpłaceniu kaucji (fot. PAP/Mateusz Marek)
Były doradca Ewy Kopacz nie może warunkowo opuścić aresztu po wpłaceniu kaucji (fot. PAP/Mateusz Marek)

Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował w środę, że Łukasz Z., który miał należeć do grupy przestępczej kierowanej przez Sławomira Nowaka, zostaje w areszcie i nie może z niego wyjść za kaucją. Grzegorz W. zostaje na wolności. Decyzje są prawomocne, zapadły po rozpoznaniu zażaleń złożonych przez prokuraturę i obronę.

Żona Nowaka z zarzutami. Kim jest „bogini w ciele dentystki”?

Żona byłego ministra transportu Sławomira Nowaka usłyszała zarzuty karne. Monika N. jest podejrzana o fałszowanie dokumentów. Kim jest „bogini w...

zobacz więcej

Jak podała Samodzielna Sekcja Prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie, „w sprawie zażalenia dot. Łukasza Z. postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z dnia 08 stycznia 2021 r. w przedmiocie tymczasowego aresztowania zostało uchylone w zakresie zastrzeżenia o uchyleniu tymczasowego aresztu z chwilą wpłacenia poręczenia majątkowego w kwocie 60 tys. zł. W pozostałym zakresie postanowienie zostało utrzymane w mocy”. Oznacza to, że były doradca Ewy Kopacz nie może warunkowo opuścić aresztu po wpłaceniu kaucji, na co zgodę wydał sąd rejonowy.

W sprawie Grzegorza W. X Wydział Karny Odwoławczy Sądu Okręgowego w Warszawie utrzymał decyzję sądu pierwszej instancji, mimo zażalenia prokuratury. Mężczyzna pozostanie na wolności. Jest on podejrzany o udział w grupie przestępczej, którą miał kierować Sławomir Nowak oraz o pranie pieniędzy pochodzących z korupcji.

Dochodzenie ws. Łukasza Z.


Obaj mężczyźni zostali zatrzymani 7 stycznia rano przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Według ustaleń śledztwa Łukasz Z., były doradca Ewy Kopacz „czterokrotnie wspólnie i w porozumieniu ze Sławomirem N., przyjął pieniądze w łącznej kwocie około 1,3 mln zł w zamian za podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu spraw oraz zapewnienia przychylnego potraktowania spółek w postępowaniach m.in. administracyjnych, arbitrażowych oraz o charakterze międzynarodowym. Przyjęcie korzyści majątkowych poprzedzone było faktem wywołania u osób reprezentujących spółki przekonania o posiadaniu przez Sławomira N., rozległych wpływów na arenie międzynarodowej – podała prok. Skrzyniarz. Rzeczniczka prokuratury dodała, że pieniądze przekazywane były każdorazowo „jako opłata za fikcyjne usługi doradcze”.

Zobacz także: Nowe informacje ws. afery Nowaka


Zarzuty w sprawie Sławomira Nowaka. Prokuratura podała kolejne informacje

W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie przeciwko byłemu ministrowi transportu Sławomirowi N. podejrzanemu o kierowanie...

zobacz więcej

„W zakresie jednego z wyżej wymienionych czynów podejrzany współdziałał z Grzegorzem W.” – podała prokuratura. Grzegorz W. to przedsiębiorca prowadzący firmę RONIN, świadczącą usługi w sektorze bezpieczeństwa biznesu dla firm i korporacji.

CBA ujęło wtedy także Pawła G., któremu prokurator przedstawił zarzut wręczenia prezesowi spółki Europe Partners Łukaszowi Z. łapówki w wysokości 77 tys. zł, którą Z. miał przyjąć w imieniu Nowaka. Z ustaleń śledztwa wynika, że chodziło o to, by Nowak „wsparł małopolską spółkę, której wiceprezesem jest Paweł G., w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego dotyczącego obsługi autostrad w obwodzie lwowskim” – informowała prokuratura okręgowa.

Łapówka miała być przekazana w formie faktury za usługi doradcze, które nie miały miejsca. Prokurator zdecydował, że podejrzany ma wpłacić milion złotych kaucji, by pozostać na wolności. G. ma także zakaz kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi i zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Na początku stycznia w charakterze podejrzanego został przesłuchany także Sławomir Nowak. Byłego ministra transportu doprowadzono do prokuratury z aresztu, w którym przebywa od lipca ubiegłego roku. Prokurator Jan Drelewski rozszerzył mu zarzuty o przyjmowanie łapówek oraz powoływanie się na wpływy.

W śledztwie podejrzanych jest już 10 osób, a prokuratura dokonała zabezpieczeń majątkowych na łączną kwotę 7,5 mln złotych. Postępowanie ma charakter rozwojowy, niewykluczone są kolejne zatrzymania.

źródło:

Zobacz więcej