RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Zrobiliśmy więcej niż mogliśmy, by ratować życie Polaka”. Kondolencje wiceszefa MSZ

Walczyliśmy, robiliśmy wszystko, co było można, by pomóc naszemu rodakowi; zrobiliśmy więcej niż wynika to wprost z kompetencji służb konsularnych i Ministerstwa Spraw Zagranicznych – podkreślił wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk. Jak dodał, niestety, wszystkie nasze skargi wspierające wnioski rodziny – tak w sądach brytyjskich, jak w Europejskim Trybunale Praw Człowieka – zostały odrzucone. We wtorek rodzina Polaka odłączonego od aparatury w szpitalu w Plymouth poinformowała o śmierci chorego.

Nie żyje Polak odłączony od aparatury w brytyjskim szpitalu

Zmarł Polak, który przebywał w stanie wegetatywnym w szpitalu w Plymouth – potwierdziła we wtorek rodzina. Stan chorego pogorszył się w...

zobacz więcej

W poniedziałek wieczorem szpital w Plymouth w południowo-zachodniej Anglii informował rodzinę, że stan mężczyzny – którego personalia z uwagi na dobro rodziny nie mogą być publikowane – znacząco się pogorszył. We wtorek jego bliscy potwierdzili, że mężczyzna zmarł.

Na konferencji prasowej wiceszef polskiej dyplomacji podkreślił, że zarówno „konsul i centrale MSZ” były zaangażowane w pomoc Polakowi.

– Niestety dziś dostaliśmy najgorszą z możliwych informacji. To dla nas wszystkich jest ogromna tragedia; dla tych wszystkich osób, które w ambasadzie w Londynie i tu na miejscu robiły wszystko do ostatniej chwili, aby naszemu rodakowi pomóc – powiedział.

Złożył też wyrazy współczucia i kondolencje rodzinie zmarłego. Zapewnił, że Polacy za granicą nadal mogą liczyć na wsparcie służb konsularnych Polski.

– Walczyliśmy, robiliśmy wszystko, żeby pomóc naszemu rodakowi. Niestety, nasze starania nie zostały zwieńczone powodzeniem – przyznał Piotr Wawrzyk.

Zobacz także --> Hołownia: Wysłać tam kapelana z wojska, ale nie ingerować

źródło:
Zobacz więcej