RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Najnowsze sondaże. Zaskakująca sytuacja PiS, potężny problem Budki

Szef PiS Jarosław Kaczyński i szef PO Borys Budka (fot. PAP/Radek Pietruszka, Łukasz Gągulski)
Szef PiS Jarosław Kaczyński i szef PO Borys Budka (fot. PAP/Radek Pietruszka, Łukasz Gągulski)

Koronawirus przyniósł niespotykany i absolutnie zaskakujący kryzys. Gospodarka stanęła, sklepy i restauracje zamknięto, tysiące Polaków choruje, a pozostali siedzą w domach na kwarantannie. W tym fatalnym dla rządzącej ekipy czasie poparcie dla PiS sięga w sondażach niemal 40 proc. Tymczasem lider opozycji Borys Budka, który powinien brylować punktując rząd, jest wyśmiewany nawet przez byłego szefa partii Grzegorza Schetynę i znów traci w sondażach.

Trzaskowski grzmi o antysemityzmie. Kaleta: Opowiadają kłamstwa za granicą

W wywiadzie dla stowarzyszenia Oxford Union Rafał Trzaskowski bronił sprawy reprywatyzacji i stwierdził: „Wymyślili to, że dajemy własność Warszawy...

zobacz więcej

Czy warto wierzyć sondażom? Nie do końca. Czy warto się nimi ekscytować? Bez przesady. Każde badanie robione jest przecież na czyjeś zamówienie, a pytania można skonstruować tak, by wynik przypominał ten, jaki chciałaby uzyskać sondażownia. Jednak zestawienie kilku badań z różnych pracowni i instytutów daje nam pewien obraz sytuacji.

PO traci najwięcej. Schetyna nie ma litości


Analizujący sondaże Marcin Palade opublikował właśnie w sieci średnią wyników pięciu sondaży ze stycznia 2021. Okazuje się, że w tak przygotowanym zestawieniu, wśród zdecydowanych wyborców, PiS może się pochwalić poparciem 37,5 proc. Polaków i wynikiem identycznym jak w grudniu.

Zobacz także -> Kto liderem polskiej opozycji? Sondaż

Z kolei Koalicja Obywatelska odnotowała teraz rezultat na poziomie 23 proc. Oznacza to, że ich wynik jest aż o 2,5 pkt proc. gorszy niż miesiąc temu. Kto więc zyskuje? Najwięcej Szymon Hołownia, którego Polska 2050 uplasowała się właśnie na trzeciej pozycji z rezultatem 16 proc. (+2,5 pkt proc. w stosunku do grudnia). Do Sejmu dostają się jeszcze Lewica (10 proc.), Konfederacja (7 proc.) i PSL (5,5 proc.).

Pierwszy wniosek jest więc chyba taki, że Polacy wciąż widzą, iż Platforma Obywatelska nie ma żadnego pomysłu na rządzenie krajem. – Kiedy zostawiałem PO miała 31 proc., wygrała w Senacie, obroniła wszystkie miasta. Budka to otrzymał i po roku można zapytać, gdzie jest Platforma – powiedział we wtorek Grzegorz Schetyna. W sporze z nowym szefem PO, liczby faktycznie są więc po stronie Schetyny.

PiS wygrywa z koronawirusem

Lewico, daj żyć!

Jeśli jesteś chrześcijaninem w Etiopii, chorym dzieckiem w brzuchu mamy, seniorem, czy leżysz w szpitalu w śpiączce – uważaj na siebie. W każdym z...

zobacz więcej

Koronawirus to wydarzenie historyczne. Nikt – nawet w Światowej Organizacji Zdrowia – nie przypuszczał, że kiedykolwiek może nas spotkać taka katastrofa. Wiele granic jest zamkniętych, nauczanie w szkołach wstrzymano, a na ulicach kolejnych miast – w Europie i na świecie – dochodzi do zamieszek. Miliony obywateli choruje albo dostało po kieszeni tak mocno, że nie potrafią wiązać końca z końcem. Poważna sytuacja ma również miejsce w Polsce.

Tymczasem główna siła opozycyjna, która za nic nie odpowiada, może tylko sugerować dobre rozwiązania i krytykować rząd, traci w sondażach najwięcej. Platforma Obywatelska, która ma idealne warunki, by gonić PiS, lada dzień sama zostanie przegoniona… przez Polskę 2050.

Zobacz także -> Schetyna krytykuje Budkę

W ostatnich wyborach parlamentarnych (2019 r.) PO notowała jeszcze ponad 27 proc. poparcia. Dziś ten wynik jest o ponad 4 pkt proc. gorszy. To pokazuje, że Polacy nie wierzą w zapewnienia, że opozycja ma pomysł na poprawę sytuacji w kraju. Potężne spory związane z Piątką dla zwierząt, wyrokiem TK ws. aborcji czy nakładaniem obostrzeń dot. koronawirusa, powinny pogrążać partię rządzącą, ale wciąż nic takiego nie obserwujemy.

Hołownia sprinterem czy biegaczem długodystansowym?

Wystąpienie Hołowni wzorowane na wójcie Wilkowyj? Andruszkiewicz publikuje nagranie

W jednym z odcinków serialu „Ranczo” wójt Wilkowyj stosował typową PR-ową zagrywkę. „Wiemy, jak to zrobić” – powtarzał jak mantrę, opowiadając...

zobacz więcej

Do kolejnych wyborów zostało ponad 2,5 roku. Wiele może się więc jeszcze wydarzyć. Skoro jednak opozycja nie potrafi przekuć w swój polityczny atut epidemii, która wstrząsnęła całym światem i codziennie uprzykrza życie wszystkim z 38 milionów Polaków, to trudno sobie wyobrazić, że skutecznie wykorzystają cokolwiek innego.

Głównym elementem wpływającym na podział mandatów w Sejmie kolejnej kadencji może być więc forma Polski 2050. Ugrupowanie Szymona Hołowni skutecznie przejęło część wyborców i może się okazać języczkiem u wagi.

Zobacz także -> Hołownia coraz bliżej KO, dwie partie poza Sejmem

Czy były dziennikarz TVN utrzyma jednak poparcie aż do końcówki 2023 roku? Janusz Palikot, który „podbił serca” niezdecydowanych Polaków w 2011 roku, już dwa lata później zupełnie stracił na znaczeniu. Wypromowany w 2015 roku Ryszard Petru już w 2018 roku był głównie obiektem żartów i postacią z memów. Czy Hołownia jest projektem na dłużej niż jego poprzednicy? Sądząc po ostatnich odejściach działaczy i tym, że otacza się  głównie ludźmi PO, raczej nie. Raczej.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej