RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zamieszki na Kapitolu. Blisko 140 osób oskarżonych

Do zamieszek na Kapitolu doszło 6 stycznia (fot. Kent Nishimura/Los Angeles Times via Getty Images)
Do zamieszek na Kapitolu doszło 6 stycznia (fot. Kent Nishimura/Los Angeles Times via Getty Images)

Blisko 140 osób zostało już oskarżonych w związku ze szturmem na waszyngtoński Kapitol, jaki 6 stycznia przypuścili stronnicy Donalda Trumpa. Wśród nich jest brat agenta amerykańskich tajnych służb.

Donald Trump opuścił Biały Dom [WIDEO]

Donald Trump opuścił w środę Biały Dom na kilka godzin przed inauguracją Joe Bidena. Odchodzący przywódca Stanów Zjednoczonych na pokładzie...

zobacz więcej

CNN przypomina, że Scott Fairlamb, brat agenta Prestona Fairlamba III, który niegdyś był w ekipie chroniącej żonę byłego prezydenta Michelle Obamę, uderzył rzekomo w trakcie zamieszek policjanta w głowę. Stoi w obliczu trzech oskarżeń, w tym – napaści na funkcjonariusza federalnego.

Adwokat podejrzanego mężczyzny, Harley Breite, przekonywał, że Preston Fairlamb III nie był świadom czynów brata na Kapitolu.

– Nie był wtajemniczony w nic, co mój klient rzekomo zrobił tego dnia – mówił cytowany przez CNN prawnik.

Harry Litman, asystent prokuratora generalnego w Departamencie Sprawiedliwości latach 1993-98, tłumaczył CNN, że nie sposób zawczasu wskazać, jakie będą działania wszystkich osób tylko na podstawie ich przekonań politycznych.

Aresztowania


12 stycznia w Nowym Jorku został aresztowany Aaron Mostofsky syn sędziego z Brooklynu Stevena Mostofsky'ego. Ciąży na nim zarzut kradzieży mienia rządowego w czasie zamieszek. Aaron i jego ojciec są zarejestrowani jako wyborcy Demokratów. Amerykańskie media zwracają uwagę także na inny przypadek „z rodziną w tle”, wiążący się z aresztowaniem Guya Reffitta z Teksasu. Został oskarżony o nielegalne wdarcie się na Kapitol i utrudnianie działań wymiaru sprawiedliwości.

Twitter zawiesił konta Antify. Powodem zamieszki w dniu inauguracji Bidena?

Twitter zawiesił kilka popularnych kont Antify, które mają łącznie ponad 71 tys. obserwujących – informuje portal amerykańskiego dziennika „New...

zobacz więcej

O jego sympatiach w ostatnich latach z skrajnie prawicowymi ugrupowaniami powiadomił organy egzekwowania prawa syn mężczyzny Jackson Reffitt. – Obawiałem się, że to, co robił to szaleństwo (...) Groził mnie, mojej siostrze, mojej rodzinie i przedstawicielom władz. Miałem już tego dość – cytuje Jacksona CNN.

Według FBI Guy Reffitt ostrzegał syna i córkę przed tym, co się może stać, jeśli go wydadzą. – Jeśli mnie wydasz, będziesz zdrajcą, a wiesz, co grozi zdrajcom. Zdrajcy są rozstrzeliwani – ostrzegał.

Wśród oskarżonych m.in. o nielegalne wdarcie się do siedziby Kongresu i zastraszanie liberalnej członkini Izby Reprezentantów Aleksandrii Ocasio-Cortez znalazł się Garret Miller. Usprawiedliwiał się, że „wykonywał rozkazy prezydenta Donalda Trumpa”.

Potem przepraszał też parlamentarzystkę za hasło „Assassinate AOC” opublikowane na Twitterze.


Jak informuje CNN, łącznie o czynny udział w zamieszkach oskarżono już niemal 140 osób. Niektórzy podejrzani mają zarzuty: udział w spisku lub rebelii, planowanie ataku z wyprzedzeniem i rozmysłem. W opinii ekspertów będzie to trudniej udowodnić.

Niezidentyfikowani sprawcy


Służby do tej pory nie zidentyfikowały sprawców podłożenia dwóch bomb rurowych na Kapitolu. Nie mają też podejrzanych w związku ze śmiercią funkcjonariusza policji na Kapitolu Briana D. Sicknicka.

Były agent FBI Petar Licata wyjaśnił, że w przypadku podejrzanych o przestępstwa federalne śledczy chcą najpierw zgromadzić niezbędne dowody, a dopiero później będą dokonywać aresztowań.

źródło:

Zobacz więcej