RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Adam Michnik broni Krystyny Jandy: „To są świnie!”

Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” znany jest z niewybrednego języka (fot. PAP/Andrzej Lange)
Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” znany jest z niewybrednego języka (fot. PAP/Andrzej Lange)

– To są świnie! – mówi o krytykach Krystyny Jandy Adam Michnik. Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” udzielił wywiadu w radiu TOK FM. Kolejny raz porównał sytuację w Rosji Władimira Putina do sytuacji panującej w kraju, ale również postanowił wyrazić swoją dezaprobatę dla tych, którzy krytykowali znaną aktorkę za jej rolę w akcji szczepień celebrytów poza kolejnością, na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Janda zaszczepiona, bo ma Złotą Palmę z Cannes? „To haniebne”

W związku ze sprawą szczepień na wtorek zwołano specjalne posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. – Chodzi m.in. o poinformowanie posłów o...

zobacz więcej

Redaktor naczelny „GW” rozmawiał z red. Mikołajem Lizutem na antenie TOK FM o sytuacji w Rosji, po powrocie do kraju i natychmiastowym aresztowaniu opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. W niedzielę w 128 miastach i miejscowościach w kraju odbyły protesty w obronie zatrzymanego opozycjonisty, w wyniku których zatrzymanych zostało kilka tysięcy osób. – Te demonstracje pokazują, że język tej propagandy nie działa na młodych ludzi. A samo aresztowanie Nawalnego na lotnisku to tylko wyraz słabości tego reżimu – ocenił Michnik.

W opinii redaktora naczelnego „GW”, Władimir Putin obawia się Nawalnego. Ma o tym świadczyć m.in. fakt, że Putin odnosi się do Nawalnego używając zwrotu „berliński pacjent”. – To pokazuje horyzonty mentalnego podpułkownika KGB. Putin miał szansę odegrać pozytywną rolę w historii Rosji, ale to zniszczył – stwierdził Michnik.

Osoba formatu Nawalnego


Prowadzący rozmowę red. Lizut spytał Michnika, czy widzi w Polsce „postać formatu” Aleksieja Nawalnego. Redaktor naczelny „GW” – który chwilę wcześniej ujawnił, że poznał osobiście rosyjskiego opozycjonistę i wypowiadał się o nim w samych superlatywach – stwierdził, że oczywiście takie osoby już są. Jego zdaniem to „pani Marta Lempart, Klementyna Suchanow i wszystkie działaczki Strajku Kobiet, które wzięły się ze środowisk pozapartyjnych”. Michnik ocenił, że model państwa realizowany przez PiS to „putinizacja Polski”.

Były sędzia oskarżony o kradzież sprzętu elektronicznego. Jest wyrok

zobacz więcej

W odniesieniu do „nowych” bytów politycznych w opozycji, Michnik nie przekreśla inicjatywy Szymona Hołowni. – Można nie lubić Szymona Hołowni, ale wtargnął do polityki w sposób efektowny, zobaczymy, co będzie dalej – stwierdził. Na koniec redaktor Michnik przestrzegł przed PiS, które będzie chciało podzielić polską opozycję „poprzez odwoływanie się do tego, co jest nieszlachetne w polskiej duszy”.

W obronie Jandy


Już po wywiadzie redaktor naczelny „GW” postanowił dać upust swoim odczuciom wobec osób, które krytykowały znaną aktorkę Krystynę Jandę za przyjęcie poza kolejnością szczepionki przeciw COVID-19. Aktorka znalazła się w całej grupie   celebrytów, ludzi mediów i biznesu, którzy przyjęli dawki należne medykom. Znana z niechęci do rządów Zjednoczonej Prawicy aktorka i dyrektorka dwóch warszawskich teatrów była jedną z pierwszych osób, których nazwiska zostały ujawnione w aferze bulwersującej w ocenie dużej części społeczeństwa. Janda, która od kilku lat, często wulgarnie, wyraża swoją niechęć wobec rządzących partii prawicowych i ludzi o przekonaniach konserwatywnych, stała się obiektem szczególnej krytyki.

– Jeszcze jedno zdanie – stwierdził nagle Michnik, przerywając red. Lizutowi pożegnania. – Ci, którzy atakują Krystynę Jandę, to są świnie! – stwierdził Michnik wywołując śmiech prowadzącego program.

źródło:
Zobacz więcej