RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Discovery instruuje pracowników TVN: Czyńcie to, co słuszne

Niektórzy zarabiają połowę tego co kasjerka w Biedronce, podwyżek od dawna nie było – mówi jeden z pracowników (fot. Shutterstock/Grand Warszawski)
Niektórzy zarabiają połowę tego co kasjerka w Biedronce, podwyżek od dawna nie było – mówi jeden z pracowników (fot. Shutterstock/Grand Warszawski)

Pracownicy TVN Discovery Polska otrzymali od swojego pracodawcy ankiety z pytaniami dotyczącymi współpracy z innymi firmami i zatrudnienia członków rodzin. – Nie ma żadnego systemu motywacyjnego, pracodawca zabiera się za inwigilację – mówi rozgoryczony pracownik stacji.

TVN sprostował fake newsa. Po przegranym procesie

Na Targach Książki we Frankfurcie Instytut Książki promował noblistkę, Olgę Tokarczuk, małą ulotką – wynikało z materiału autorstwa Katarzyny...

zobacz więcej

O ankietach dla pracowników TVN poinformowały Wirtualne Media. Portal podaje, że maile z pytaniami otrzymali reporterzy, dziennikarze oraz operatorzy. Pismo opisano jako „coroczne oświadczenie dotyczące ujawnia konfliktów interesów”.

Serwis podaje, że w ankiecie władze stacji piszą, że „czynienie tego, co słuszne, to jedna z podstawowych wartości Discovery”.

Celem ankiety ma być ujawnienie „wszelkich istniejących lub potencjalnych konfliktów interesów” związanych z pracą lub pośrednim/bezpośrednim finansowym udziałem w zleceniach w innych spółkach, które mogą być konkurencyjne dla Discovery – pisze portal.

Własny biznes, kanał na YouTube


Pracodawcy chcą wiedzieć, czy zatrudnieni prowadzą interesy biznesowe niezwiązane z zatrudnieniem w spółce. „Może to być np. własny kanał na YouTube, podcast, udział w startupie czy np. własna działalność gospodarcza.

W ankiecie znalazło się także pytanie dotyczące zajmowania jakichkolwiek stanowisk w radach lub zarządach jakichkolwiek podmiotów” – podaje serwis.

TVN znów prostuje błędną informację. Tym razem na rzadko używanym koncie twitterowym

Na profilu twitterowym @TVN24Newsroom pojawił się wpis o „błędnym przytoczeniu wypowiedzi ministra Michała Dworczyka”. Chodziło o liczbę osób, dla...

zobacz więcej

W piśmie poinformowano też o polityce spółki dotyczącej konfliktu interesów. Wynika z niego, że konfliktem interesów jest np. chodzenie na randki ze współpracownikiem/współpracowniczką, z którym się blisko współpracuje, a także zatrudnianie członka rodziny.

„Żadna osoba będąca krewną członka kierownictwa nie może pracować w Discovery, a pozostali pracownicy nie mogą bezpośrednio ani pośrednio zatrudniać, nadzorować ani w żaden inny sposób sprawować kontroli nad członkiem bliskiej rodziny lub współpracownikiem, z którym pozostają w relacji osobistej, która ma lub mogłaby mieć wpływ na relacje zawodowe” – napisano.

Wirtualne Media piszą, że ankiety nie spodobały się pracownikom.

„Chyba coś tu się komuś pomyliło”


– W firmie, gdzie większość ludzi pracuje na śmieciówkach, niektórzy zarabiają połowę tego, co kasjerka w Biedronce, podwyżek od dawna nie było, właściwie nie ma żadnego systemu motywacyjnego, pracodawca zabiera się za inwigilację i ograniczanie możliwości zarabiania pracowników poza firmą. Chyba coś tu się komuś pomyliło – mówi jeden z nich.

Według kolejnego firma porządkuje kwestię umów, zasad panujących w spółce i redukuje zatrudnienie do minimum, ponieważ „przygotowuje się pod sprzedaż, by pokazać, jak mało kosztuje firma w Polsce”.

źródło:
Zobacz więcej